Zestresowane społeczeństwa – w pogoni za relaksem.

03.09.2018 4 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Stres towarzyszy nam w wielu momentach naszego życia, nie zawsze jest zjawiskiem, które przynosi negatywne rezultaty. Stres potrafi działać stymulująco, adrenalina wzmaga czujność, zwiększa szybkość reakcji, może skutkować mobilizacją i koncentracją energii na czekającym nas zadaniu, dzięki czemu rezultaty jakie osiągniemy staną się lepsze. Nie sposób jednak funkcjonować, gdy stres okazuje się przewlekły i permanentny, bądź też zbyt intensywny. W takich wypadkach często paraliżuje zdolności logicznego myślenia, utrudnia adaptowanie się do spotykających nas sytuacji, blokuje umiejętność podejmowania działania, utrudnia proces decyzyjny.

 

Tempo życia, wyzwania i nieustanne sprawdzanie własnego ja, również w codziennych czynnościach, które niegdyś były domeną prywatną, sprzyjają powstawaniu stresowych sytuacji. Kortyzol i adrenalina w przewlekłych stanach stresowych, mogą nieść za sobą również szereg negatywnych konsekwencji: sprzyjają otyłości aktywując apetyt na słodycze i węglowodany, mogą być przyczyną arytmii i innych zaburzeń układu krążenia, czy powodować śmierć komórek mózgowych odpowiadających za pamięć. Stres określa się poprzez dysproporcję między potrzebami jednostki a zjawiskami zewnętrznymi, pochodzącymi z otoczenia.

Dzisiaj składowymi naszego otoczenia mogą stać się wszyscy dzięki usieciowieniu naszego życia, okazuje się chociażby, ze liczba znajomych na Facebooku może wpływać na ilość kortyzolu w naszej krwi – im więcej mamy znajomych, tym bardziej zestresowani jesteśmy. Ponadto inne badania wykazały, iż ograniczenie korzystania z serwisów społecznościowych, bądź też czasowa abstynencja, skutecznie redukują poziom stresu. Za jednym z prekursorów badań nad zjawiskiem stresu, H. Selye, wyróżnia się trzy stadia jego oddziaływania: stadium reakcji alarmowej (ostrzegawcze), w którym to organizm angażuje wszelkie siły w celu mobilizacji organizmu do walki, adaptacji – kiedy zdąży dostosować się do sytuacji stresowej, słabiej jednak reaguje na inne bodźce oraz stadium wyczerpania, kiedy to stres jest zgubny w skutkach, pojawia się wyczerpanie odporności, następuje także szereg patologicznych zmian w funkcjach fizjologicznych organizmu. Ten ostatni zdecydowanie można nazwać stresem destrukcyjnym. Przez przytłaczającą nas ilość bodźców coraz częściej stajemy się narażeni na właśnie ten rodzaj sytuacji stresowych, mających charakter długofalowy, a więc i skutki potrafią być przewlekłe.

Stres może być również zjawiskiem pozytywnym. Psycholog z Uniwersytetu SWPS, Joanna Gutral zauważa, że bardzo istotny jest sposób odczuwania stresu. Zupełnie inaczej będziemy go odczuwać, gdy sytuację stresową postrzegać będziemy w charakterze wyzwania, a inaczej, jeśli zdefiniujemy go jako przeszkodę. Wskazówka, jaka płynie z tego balansowania między korzystnym a niekorzystnym postrzeganiu stresu, zdaniem Joanny Gutral, to przede wszystkim koncentracja na wykonywaniu zadania, a nie na celu, do jakiego dążymy.

Z badań wynika, że Polacy są najbardziej zestresowanym narodem na świecie, co wcale nie oznacza, że w innych miejscach problem stresu nie występuje. Zauważa się jednak, że wskaźnik stresu jest niższy w społeczeństwach o wyższym stopniu zamożności, wyjątek stanowią kraje Ameryki Łacińskiej, co wynika przede wszystkim z uwarunkowań kulturowych tamtego obszaru. Większość Polaków, jak wynika z badań GfK, stres odczuwa głównie w życiu prywatnym, przede wszystkim w związku z problemami finansowymi, czy chorobami w rodzinie. Z kolei nieco mniejsza część, która głównych źródeł stresu upatruje w życiu zawodowym, odczuwa go z powodu natłoku obowiązków, czy pracy pod presją czasu. Niemal dwie trzecie Polaków odczuwa stres kilka razy w tygodniu, a 18% doświadcza go codziennie. Co więcej, dla większości ankietowanych najbardziej stresującym dniem jest poniedziałek, wiążący się z powrotem do pracy i codziennych obowiązków. Polscy pracownicy, z roku na rok, wyglądają w badaniach na coraz bardziej zestresowanych. Zjawisko to dotyka przede wszystkim osoby zajmujące wysokie stanowiska, kierowników i menadżerów, odpowiedzialnych nie tylko za swoją pracę, ale również za wyniki zespołu.

Stale wzrastające tempo życia, a także mnogość zaburzeń nerwicowych i chorób psychosomatycznych z jakimi mierzą się ludzie, sprawiły, ze badania nad stresem cieszą się ogromną popularnością, podobnie jak poradniki i publikacje popularnonaukowe, radzące jak radzić sobie ze stresem. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że permanentnie odczuwany stres przyczynia się do powstawania chorób żołądka, dwunastnicy, chorób serca, cukrzycy, zaburzeń odżywiania, czy schorzeń skóry, a stresu w codziennym życiu nie sposób uniknąć, ani się od niego odciąć. Pytanie więc – w jaki sposób zachować zdrową równowagę tak, by nie doprowadzić do patologicznych zmian w naszych organizmach? Z badań naukowców z Brighman Young University wynika, że bieganie redukuje poziom stresu i łagodzi jego negatywne skutki na hipokamp, który jest odpowiedzialny za procesy zapamiętywania i uczenia się. Zestresowane myszy, które jednak biegały na kołowrotku, popełniały mniej błędów przy zadaniach wymagających odnalezienia drogi, bieganie powodowało również zmiany w zakresie funkcjonowania komórek nerwowych. Ponadto dzieci, które wychowują się w środowisku wiejskim okazują się być w dorosłym życiu bardziej odporne na stres, niż te, wychowywane w miejskich aglomeracjach. W okresie do piątego roku życia odczuwanie stresu ma ogromny wpływ na proces dojrzewania. U osób doświadczających silnych stresów w młodym wieku szybciej dojrzewa kora przedczołowa oraz ciało migdałowate, odpowiedzialne za emocjonalną regulację organizmu. Muszą one szybciej dojrzeć ze względu na konieczność sprostania wyzwaniom stresowych sytuacji, jednocześnie nie jest to korzystne z punktu widzenia rozwoju jednostki, ze względu na to, że skutkuje szybkim usztywnieniem wzorców zachowań oraz reakcji. Naukowcy potwierdzili również, że optymiści mają bardziej stabilny poziom kortyzolu, w związku z czym osoby z pozytywnym nastawieniem do życia są mniej narażone na negatywne jego skutki. Ponadto badania wykazują, że stres potrafi być zaraźliwy. Gdy obserwujemy osobę zestresowaną wzrasta poziom kortyzolu w naszym organizmie. Proces radzenia sobie ze stresem nie powinien koncentrować się tylko i wyłącznie na rozwiązaniu konkretnego problemu, który stres bezpośrednio wywołał, a raczej na wypracowaniu strategii, która będzie dla nas uspokajająca i redukująca napięcie, którą będziemy mogli zastosować w kolejnych sytuacjach stresowych, szczególnie, że nie we wszystkich przypadkach możemy być odpowiedzialnymi za rozwiązanie problemu.

Źródła:

https://www.gfk.com/pl/aktualnosci/press-release/niemal-co-piaty-polak-zyje-w-ciaglym-stresie/

http://www.gazzettaitalia.pl/pl/polacy-jednym-z-najbardziej-zestresowanych-narodow-na-swiecie/

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C413944%2Cpsycholog-stres-to-energia-ktora-mozna-wykorzystac.html

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30047%2Cstres-reguluje-tempo-dojrzewania-mozgu.html

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28286%2Cbieganie-lagodzic-wplyw-stresu-na-pamiec.html

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29372%2Cdorastanie-w-miescie-moze-grozic-problemami-psychicznymi.html

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C400257%2Cstres-jest-zarazliwy.html

http://www.internet.senior.pl/153,0,Ogranicz-korzystanie-z-Facebooka-8211-zmniejszysz-poziom-stresu,28164.html

http://www.internet.senior.pl/153,0,Ogranicz-korzystanie-z-Facebooka-8211-zmniejszysz-poziom-stresu,28164.html

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019