Jak zapłacić niższe składki ZUS? Preferencyjne rozwiązania dla przedsiębiorców

04.02.2019 5 minuty na przeczytanie artykułu
Akademia Bezpieczeństwa Ekonomiczno-Prawnego

Wiele osób marzy o założeniu własnej firmy. Często na drodze tym marzeniom stają jednak ograniczenia finansowe. Trzeba pamiętać bowiem, że własna działalność gospodarcza oznacza co prawda niezależność i możliwość realizacji zawodowej, ale wiąże się również z mnóstwem obowiązków. Jednym z nich jest chociażby konieczność opłacania składek ZUS. Dla początkujących przedsiębiorców dla których liczy się każdy grosz, przewidziano jednak ulgi w tym względzie.

Każdy przedsiębiorca, zgodnie z prawem, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu) oraz zdrowotnemu. Oznacza to, że chcąc, nie chcąc, co miesiąc musi opłacać składki ZUS za siebie oraz pracowników, o ile ich zatrudnia. Dodatkowo przedsiębiorca może zgłosić się również do nieobowiązkowego ubezpieczenia chorobowego. Ponadto część prowadzących działalność gospodarczą zobowiązana jest również do opłacania składki na Fundusz Pracy. Wszystkie te składki składają się razem na niebagatelną kwotę, która może stanowić zbyt duże obciążenie, szczególnie dla początkującego przedsiębiorcy.

Początkujący przedsiębiorca zapłaci mniej

Osoby stawiające swoje pierwsze kroki w biznesie mogą jednak skorzystać z preferencyjnego rozwiązania, które pozwala im na opłacanie składek ZUS w niższym wymiarze (dokładnie podstawą wyliczenie preferencyjnych składek jest wówczas nie mniej niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującej w danym roku kalendarzowym) przez pierwsze pełne 24 miesiące od momentu założenia działalności gospodarczej. De facto oznacza to, że przedsiębiorcy przez pierwsze dwa lata płacą dużo niższe składki ZUS niż prowadzący firmę z dłuższym stażem, dla których najniższa możliwa podstawa wymiaru składek wynosi 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

To z pewnością ulga nie do przecenienia, należy jednak pamiętać, że preferencyjne warunki dotyczą jedynie składek na ubezpieczenie społeczne, a nie zdrowotne (korzystające z tej ulgi osoby nie muszą również opłacać składek na Fundusz Pracy) i nie mogą z nich skorzystać wszyscy przedsiębiorcy. Prawo do tego mają tylko osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych, w tym wspólnicy spółek cywilnych, ale pod pewnymi warunkami. Są nimi: nieprowadzenie pozarolniczej działalności w okresie ostatnich 60 miesięcy przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej, a także niewykonywanie działalności na rzecz byłego pracodawcy (na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w tym lub poprzednim roku osoby zakładające działalność gospodarczą wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej).

Korzystający z tej ulgi przedsiębiorcy powinni pamiętać również o tym, że po upływie 24 miesięcy to do ich obowiązków należy zgłoszenie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych przejścia z „małego” ZUS na „duży”, nie odbywa się to bowiem automatycznie.

Ulga na start

Preferencyjny ZUS to jednak nie jedyna ulga dla startujących z własną firmą. Stosunkowo nowym rozwiązaniem, bo obowiązującym od 30 kwietnia 2018 roku, jest tzw. ulga na start. Korzystający z niej przedsiębiorcy przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej są zwolnieni z opłacania składek ZUS na ubezpieczenia społeczne (czyli emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe), a pokrywają jedynie składkę na ubezpieczenie zdrowotne (którą będą mogli odliczyć od podatku). Po tym półrocznym okresie mogą przez kolejne 24 miesiące płacić opisany powyżej preferencyjny ZUS.

Z ulgi na start mogą skorzystać osoby fizyczne (czyli prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lub też będące wspólnikami spółek cywilnych), takie, które zakładają działalność po raz pierwszy, albo też podejmują ją ponownie po upływie 60 miesięcy od zakończenia prowadzenia poprzedniej działalności lub jej zawieszenia. Warunkiem skorzystania z ulgi na start jest również niepodleganie ubezpieczeniu w KRUS oraz niewykonywanie działalności na rzecz byłego pracodawcy (u którego w tym lub zeszłym roku zatrudnieni byli na etacie i wykonywali te same czynności, które wchodzą w skład obecnie wykonywanej działalności).

Warto pamiętać, że przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać z ulgi na start, i tak muszą zarejestrować się w ZUS (w ciągu 7 dni od rozpoczęcia prowadzenia działalności) i zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego.

Mały ZUS dla małych firm

Od 1 stycznia 2019 roku na przedsiębiorców będzie czekać jeszcze jedna ulga w opłacaniu składek ZUS. Tym razem prawo do opłacania tzw. małego ZUS (nie mylić z opisanymi preferencyjnymi składkami ZUS, które również bywają określane tym mianem) nie będzie przysługiwać tylko początkującym przedsiębiorcom. Prawo to będzie bowiem uzależnione od średnich miesięcznych przychodów osiąganych przez prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jeśli za ubiegły rok nie przekroczą one 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, w skali miesiąca zaś 2,5-krotności płacy minimalnej, wówczas przedsiębiorcy będą mogli opłacać obniżone składki, których wysokość będzie proporcjonalna do przychodu. W 2019 roku z nowej ulgi skorzystać będą mogli przedsiębiorcy, których przychód z działalności gospodarczej nie przekroczył 63 tys. netto.

Warunkiem skorzystania z nowej ulgi jest również wcześniejsze prowadzenie działalności przez co najmniej 60 dni w poprzednim roku kalendarzowym. Jeśli w 2018 roku przedsiębiorca prowadził jednoosobową działalność gospodarczą tylko przez część roku, to limit przychodu uprawniający do skorzystania z tzw. małego ZUS będzie proporcjonalnie mniejszy.

Przepisy wprowadzające nowy rodzaj ulgi zawierają jednak również sporo warunków, od których uzależniona jest możliwość skorzystania z tzw. małego ZUS. Prawo do nowej ulgi będą miały tylko osoby prowadzące działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) lub innych przepisów szczególnych. Nie skorzystają zaś z niej przedsiębiorcy, którzy spełniają warunki do opłacania preferencyjnych składek ZUS opisanych powyżej, rozliczali się w formie karty podatkowej i korzystali ze zwolnienia sprzedaży od podatku VAT, podlegali ubezpieczeniom społecznym lub ubezpieczeniu zdrowotnemu także z tytułu innej pozarolniczej działalności (np. jako wspólnicy spółki jawnej), wykonują dla byłego bądź obecnego pracodawcy to samo, co robili dla niego jako pracownicy w tym lub poprzednim roku kalendarzowym.

Prawa do opłacania tzw. małego ZUS nie będą mieli również twórcy, artyści, osoby wykonujące wolny zawód, wspólnicy spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej albo jednoosobowej spółki z o.o., osoby prowadzące publiczną lub niepubliczną szkołę, inną formę wychowania przedszkolnego, placówkę lub ich zespół.

Nawet jednak przedsiębiorcy, którzy będą mieli prawo do „małego ZUS”, powinni decyzję o skorzystaniu z nowej ulgi dobrze przemyśleć. Trzeba bowiem pamiętać, że pociąga ona za sobą również obniżenie wysokości świadczeń z ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego, jakie przysługują przedsiębiorcy. Podobny skutek będzie mieć również opłacanie preferencyjnych składek ZUS, bo to także rzutować będzie na wysokość tych świadczeń. Z kolei przedsiębiorcy korzystający z ulgi na start nie otrzymają w ogóle świadczeń z ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Trzeba mieć to na uwadze, decydując się na te rozwiązania, i pamiętać, że kij ma zawsze dwa końce.

Anna Wiśniewska

Współfinansowane ze środków Fundacji PZU

Program dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018