Zagadnienie polskiej mniejszości narodowej jako wewnętrzny problem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w latach 1921 – 1938. CZĘŚĆ 9

15.03.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Lata 1937–1938 zapisały się najtragiczniej w międzywojennej historii polskiej mniejszości narodowej. Trwały wówczas masowe wysiedlania ludności wiejskiej, usuwanie pracowników z przedsiębiorstw gałęzi przemysłowych o charakterze strategicznym (zwłaszcza w kolejnictwie, gdzie cieszyli się dużą estymą jako fachowi pracownicy) oraz represjonowanie komunistów polskich piastujących jeszcze kierownicze stanowiska. Intensyfikacja przemocy  znajdowała swoje uzasadnienie w „grożącej wojnie z faszyzmem polsko–niemieckim”.

 

Masowe wywózki rozpoczęły się jesienią 1937 r. i początkowo ogarnęły terytorium byłej Marchlewszczyzny oraz niektórych przygranicznych rejonów Ukrainy. Do wsi polskich wprowadzano oddziały milicyjne, ludności dawano kilka do kilkunastu godzin na spakowanie dobytku. Specjalne komisje NKWD klasyfikowały każdego zdrowego mężczyznę jako potencjalny element sprzeciwu, zasądzając wyroki od 10 do 15 lat robót przymusowych.

Natężenie represji w miastach nieco ustępowało naciskom na wieś. Wysiedlani byli przede wszystkim Polacy mieszkający blisko granicy – z Kamieńca Podolskiego, Winnicy, Berdyczowa, Żytomierza, Słucka, Mozyrza, Połocka, Mińska i Leningradu (zaklasyfikowanego również jaki „miasto przygraniczne”, gdyż leży 32 km od granicy fińskiej). Tam antypolskie ekscesy odznaczały się szczególną brutalnością. Celem przesiedleń było oczyszczenie rejonów przygranicznych z „elementów niepewnych”, a także próba przywrócenia do życia licznych, całkowicie wymarłych podczas głodu w 1932–1934 r. wsi na wschodzie Ukrainy, gdzie rozlokowano część wysiedlonych Polaków. Na tereny zamieszkiwane dotąd przez ludność kresową sprowadzano wieśniaków z Rosji Centralnej. Partyjne środki masowego przekazu konsekwentnie i nie przebierając w środkach dążyły do zakorzenienia w świadomości przeciętnego obywateli stereotypu Polaka jako wroga władzy ludowej, sabotażysty, szkodnika i szpiega faszystowskiego. Kresowianie mieli podlegać „represjom prewencyjnym” w obliczu zbliżającego się „nieuniknionego starcia z połączonymi siłami imperializmu światowego”. Starano się zatrzeć wszelkie ślady eksperymentu polonijnego. Prześladowania te doprowadziły do znacznego spadku liczby Polaków na Białorusi i Ukrainie. Wyniósł on ok. 20% (z 782 tys. w 1926 do 626 tys. w 1939 roku według oficjalnych danych spisu ludności z grudnia 1939 r.). Żadna inna mniejszość narodowa w ZSRR nie utraciła tak wysokiego odsetka osób.

W ten oto tragiczny sposób kończą się międzywojenne dzieje polskiej mniejszości narodowej na terytorium Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Poddana sowietyzacji Polonia radziecka nie była w stanie stać się, mimo wysiłków komunistów, istotnym czynnikiem destabilizującym życie polityczne w Polsce. Projekt i realizacja radzieckiego eksperymentu polonijnego przynosiła wymierne rezultaty, jednak nie zadowalały one osób dzierżących ster rządów w państwie. Opór Polaków wobec kolektywizacji i powolnego ograniczania swobód spowodowały ostatecznie  gwałtowną reakcję władzy radzieckiej. Konsekwentna walka Stalina o „jedność partii” pozbawiła realizatorów polityki polonijnej głównego narzędzia skutecznego działania, czyli możliwości harmonijnego łączenia krasowych tradycji narodowych z ideologią komunistyczną. Utrata tego argumentu przekreślała dotychczasowe sukcesy eksperymentu polonijnego i przesądziła o losie polskiej ludności kresowej na ziemiach Ukraińskiej i Białoruskiej SRR.

Marcin Dobrowolski

BIBLIOGRAFIA: Iwanow Mikołaj, Pierwszy naród ukarany. Stalinizm wobec polskiej ludności kresowej 1921-1938, Agencja Omnipress, Warszawa 1991

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019