Zagadnienie polskiej mniejszości narodowej jako wewnętrzny problem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w latach 1921 – 1938. CZĘŚĆ 4

08.02.2019 4 minuty na przeczytanie artykułu

Inny był los drugiego  polskiego rejonu narodowościowego, Dzierżyńszczyźny. Jej organizowaniu nie sprzyjało rozproszenie ludności polskiej po całym terytorium Białorusi, a także sprzeciw białoruskich komunistów i odpór, jaki dawali oni planom Biura Polskiego KC WKP(b). Argumentem, który podnosili, była zbyt duża przewaga ludności ruskiej i prawosławnej na tym terenie. Twierdzili także, że dotychczasowe próby organizowania polskich rad wiejskich spotykały się z niechęcią miejscowej ludności.

 

Sytuację zmienił dopiero zwrot polityki radzieckiej piętnujący „miejscowy drobnoburżuazyjny nacjonalizm”, w tym również i białoruski. Sprzyjała Polakom koniunktura polityczna, a komuniści polscy osiągali sukcesy w procesie kolektywizacji. Zielone światło dla komunistów polskich dało powołanie na mocy uchwały Centralnego Komitetu Wykonawczego Białoruskiej SRR z 15 marca 1932 roku Kojdanowskiego Narodowościowego Rejonu Polskiego, utworzonego z przekształconego rejonu kojdanowskiego. W czerwcu CKW pozytywnie rozpatrzyła prośbę „ludu pracującego” o nadanie rejonowi imienia F. Dzierżyńskiego i zmianie nazwy niewielkiego Kojdanowa na Dzierżyńsk. Z 17 rad wiejskich, włączonych do nowego tworu, 9 było polskich, 6 białoruskich i jedna żydowsko-polska.

Rozwój ekonomiczny, polityczny i kulturalny polskiego rejonu był wspomagany przywilejami podobnymi do tych, jakimi cieszyła się autonomia na Ukrainie. Dotacje z centralnego budżetu państwa znacznie przewyższały środki otrzymywane przez rejony białoruskie. W Dzierżyńsku wybudowano nowe budynki administracyjne, technikum budowlane specjalizujące się w kształceniu kadr dla powstających kołchozów polskich i kluby. Podniósł kurtynę Polski Objazdowy Teatr Kołchozowo–Sowchozowy, dla którego planowano wybudowanie nowoczesnego budynku w centrum miasta. W rejonie pracowały 93 szkoły podstawowe oraz 14 średnich. W majątku Stańkowo, byłej siedzibie hrabiego Czapskiego, rozpoczął działalność Polski Kombinat Naukowy kształcący pedagogów dla młodszych klas polskich szkół republiki. W pierwszej połowie lat trzydziestych rejon przodował w systemie „polskiej socjalistycznej autonomii” w ZSRR. Marchlewszczyzna nie mogła konkurować z Dzierżyńszczyzną, znajdującą się w samym centrum Białorusi (30 km od Mińska) i położoną wzdłuż ważnej magistrali kolejowej Moskwa – Warszawa.

Niezależnie od obu rejonów autonomicznych istniały również polskie rady wiejskie, organizowane od drugiej połowy 1924 roku. Głównym problemem hamującym ich rozwój były trudności ze skompletowaniem kadry administracyjnej. Urzędnicy musieli spełniać dwa podstawowe warunki – posługiwać się płynnie językiem polskim oraz być bezwzględnie posłusznymi wobec partii. Podstawowym zadaniem, jakie wykonywali, była umożliwienie Polakom posługującym się swoim językiem obsługi przez administrację radziecką, a także propagowanie zasad ideowych bolszewizmu, zapoznawanie ludności z kierunkami radzieckiej polityki narodowościowej i polonijnej. Byli oni więc także agitatorami. Przeprowadzali również niezbędne czynności państwowe: ustalali poziom opodatkowania, koordynowali, chociaż nie w pełnym zakresie, działalność gospodarczą chłopów, propagowali nowe metody agrotechniczne, a także wprowadzali kontraktację i proste formy uspółdzielczenia.

Inaczej niż na wsi, oblicze polskiej społeczności miejskiej, najlepiej wykształconej i uświadomionej narodowo (w większości byli to członkowie przedrewolucyjnej elity intelektualnej, politycznej i gospodarczej) zmieniło się dość znacznie. Wśród tych, którzy nie wyemigrowali do Rzeczypospolitej, poważny odsetek stanowili zwolennicy władzy radzieckiej, uczestnicy rewolucji i wojny domowej. Ludzie ci nie zostali jednak wykorzystani przez partię, która wolała od podstaw zbudować klasę robotniczą w obu rejonach autonomicznych. Jedyną instytucjonalną formą zrzeszeń polskiej ludności miejskiej na podobieństwo rad wiejskich stały się przeto koncentracje robotników w dużych organizacjach produkcyjnych (jak np. „Sierp i młot” w Charkowie czy polskie brygady w Zagłębiu Donieckim).

Największym miejskim skupiskiem polonijnym był Leningrad, w którym zamieszkiwało w 1928 roku ponad 49 tys. Polaków. Stanowili oni trzecia pod  względem liczebności grupę narodowościową tej aglomeracji. Powolna utrata pozycji ekonomicznej i kulturalnej Polonii w dawnym Piotrogrodzie trwała do 1938 roku. Wpływ na to miały: silna kampania antykatolicka, upadek szkolnictwa (zredukowano liczbę placówek edukacyjnych z 21 w 1921 r. do 2 w 1931 r.)  i antypolska i antykatolicka kampania ideologiczna. Prowadził ją m.in. Polski Dom Oświaty im. J. Marchlewskiego, który na przykład starał się blokować wejścia do kościołów. Został on zlikwidowany dopiero w 1938 r., gdy w Leningradzie znikały ostatnie już pozostałości polskiego dorobku intelektualnego i materialnego.

Innym miastem, które zajmowało ważne miejsce w systemie radzieckiego eksperymentu polonijnego, była Moskwa. Było tak nie tylko ze względu na prawie 20 tys. Polonię, ale również z uwagi na działania centrali Biura Polskiego KC WKP(b), które ściśle współpracowało z KPP. Życie polonijne koncentrowało się wokół Polskiego Klubu Robotniczego im. B. Wesołowskiego, otwartego w 1922 roku, będącego swoistym forum polityczno-oświatowym. Głosy niezadowolenia komunistów polskich na Kresach postulujące przeniesienie centrum aktywności polonijnej bliżej większych skupisk ludności polskiej zostały wysłuchane. Ich implikacją stało się przeniesienie poszczególnych oddziałów i kierownictwa biura do Mińska oraz Kijowa na początku lat trzydziestych.

Wymienione wyżej miasta wyróżniały się zaangażowaniem w politykę polonijną. W Kijowie zamieszkiwało prawie 14 tys. Polaków, natomiast w Mińsku mieściły się siedziby m.in. kilkunastu szkół, teatru dramatycznego i trzech żłobków. Liczna kolonia polska (ok. 12 tys. osób) zasiedlała teren wokół miasta Kamienskoje, gdzie mieściły się przed wojną Hutnicze Zakłady Dnieprowskie, przemianowane na Zakłady im. F. Dzierżyńskiego, przez Polaków potocznie zwane „Dzierżynką”. Mniejszość polska w tym ośrodku w porównaniu do innych miast cieszyła się największą autonomią: otwarto pięć szkół polskich, kilka żłobków, rozpoczął działalność polski klub robotniczy, wydawano gazetę „Dzierżyniec”. W 1929 r. zorganizowano polskie technikum pedagogiczne, mające kształcić nauczycieli dla polskich szkół na Ukrainie. Partia traktowała Dnieprodzierżyńsk (dawne Kamienskoje) ulgowo, gdyż zachodzące w nim wydarzenia świadczyły o sukcesie eksperymentu narodowościowego i rokowało nadzieję na poszerzenie jego zakresu na całą Polonię miejską na terytorium państw zależnych od ZSRR.

 

Marcin Dobrowolski

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019