Współpraca międzynarodowa uczelni w praktyce

07.12.2018 2 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Współpraca międzynarodowa jest jednym z ważniejszych wyzwań stojących przed uczelnią. Internacjonalizacja jest faktem, jednak jak wygląda praktyka. Czy dobrze ją wykorzystujemy?

 

Umiędzynarodowienie w tym momencie jest koniecznością. Rozwój nauki nie może zaistnieć bez umiędzynarodowienia. Jest też szansą nie tylko dla Uczelni ale również da studentów. Poszerzenie wiedzy i umiejętności poznanie innych kultur ubogaca nas. Właśnie to ubogacenie jest najistotniejszym elementem szansy. Współpraca międzynarodowa często połączona jest z umiędzynarodowieniem uczelni. Ma ona szczególne znaczenie, przy wymianie akademickiej i realizacji takich programów jak Erasmus+ czy Erasmus Mundus. Co prawda te programy mimo, że w Polsce bardzo popularne, nie stanowią całości regulującej współpracę międzynarodową uczelni. Programy wspomniane przeze mnie powyżej polegają na wymianie kadry akademickiej i studentów. Cele tej wymiany są różne od tradycyjnych warsztatów, prowadzenia zajęć do job shadowingu czy Staff Week w przypadku kadry, albo studiowania, czy też realizację praktyk w przypadku studentów. Mimo iż wielu wydaje się, że fundusze Erasmus służą do rozwoju samego stypendysty, często też słyszy się opinie o darmowych wczasach. Mimo tych głosów pełnią one ważną rolę w budowaniu sieci kontaktów. Dzięki zadzierzgniętych nici przyjaźni, porozumienia dochodzi często do realizacji naukowych projektów. Sam brałem udział w polsko- włoskiej publikacji powstałej dzięki wizycie badaczy z Włoch w Polsce, i rewizycie ich polskich kolegów. Dzięki możliwości czasami trochę luźniejszej, bardziej koleżeńskiej atmosfery, można wspólnie zrealizować ważne i ciekawe projekty naukowe. Oczywiście oficjalne kontakty są równie istotne. Jednak dzięki tym nieformalnym, pokonuje się bariery. Co jest bardzo istotne w tych programach, są one w pełni darmowe dla uczelni, a więc wyrównują szanse między bogatymi instytucjami a biedniejszymi, dając możliwość rozwojową tym biedniejszym.

Bardzo ważne są również umowy bilateralne i te posiadające większą liczbę sygnatariuszy, które doprowadzają do wzmożenia współpracy i uściślenia ich między dwoma bądź więcej uczelniami. Prowadzi to często do próby powołania międzyuczelnianych instytutów badawczych, oraz otwiera drogę do starania się o projekty czy granty. Wspólne konferencje i wymiana doświadczeń, przechodzą w formie dwóch bądź wielu stron, na bardziej ścisły, a zarazem zaawansowany poziom. Czasami dochodzi do konsultacji wzajemnych programów studiów, wymianami wykładowców, na dłużej niż jest to w przypadku Erasmusa. Dużą wadą tego rozwiązania jest natomiast jej kosztogenność. Bez odpowiedniego projektu, czy grantu ciężar „utrzymania współpracy” spada na uczelnię. O ile w większych jednostkach jest to możliwe, o tyle w mniejszych, jest to bardzo trudne sprowadzając współpracę albo do współpracy jedynie na papierze, albo ograniczając ją do niezbędnego minimum i wymiany, od czasu do czasu, wizytujących delegacji władz.

Jak więc „projektować” współpracę międzynarodową na uczelniach? Z całą pewnością powinniśmy korzystać w miarę możliwości z programów takich jak Erasmus+. Są to programy warte naszego zainteresowania. Dzięki temu, że są darmowe dla uczelni, można je realizować nawet w mniejszych ośrodkach rozwijając w nich naukę i współpracę międzynarodową. Nawiązywanie kontaktów bardziej koleżeńskich jest też ważnym aspektem rozwojowym, który w przyszłości zaprocentuje. Należy zawsze mieć na uwadze, że współpraca międzynarodowa jest szansą, a nie obciążeniem, i więcej możemy z niej zyskać niż stracić. Należy również przestrzec przed traktowaniem jej „fikcyjnie”. Wiele szczególnie mniejszych uczelni popełnia ten błąd, wykazując wiele umów międzynarodowych, które faktycznie okazują się „martwe”. Podpisane, wykazać się możemy papierkiem, ale współpracy brak. Takie podejście jest błędne. Poprzez nie traci się wielką szansę jaką daje współpraca. Zachęcam wszystkich do aktywnego włączania się w umiędzynarodowienie swojej uczelni. To się naprawdę opłaca.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019