Warto zaglądać na „czarną listę” KNF!

15.12.2017 2 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Przed wybuchem afery Amber Gold mało kto słyszał o liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. A szkoda, bo może, gdyby świadomość o jej istnieniu była bardziej powszechna, mniej ludzi padałoby ofiarą finansowych oszustów.

 

Komisja Nadzoru Finansowego to instytucja, która – zgodnie z nazwą – sprawuje nadzór nad rynkiem finansowym w Polsce. Pod kontrolą Komisji znajduje się sektor bankowy, rynek kapitałowy, ubezpieczeniowy, emerytalny, instytucje płatnicze i biura usług płatniczych, instytucje pieniądza elektronicznego oraz Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe.

Zawiadomienie do prokuratury i wpis na listę

Jednym z zadań KNF jest prowadzenie listy ostrzeżeń publicznych. Trafiają na nią te podmioty, wobec których Komisja zdecydowała o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, np. wykonywania czynności bankowych bez wymaganej licencji, czyli głównie przyjmowania depozytów w celu udzielania pożyczek lub obciążania ich ryzykiem. Jest to przestępstwo, za które grozi kara więzienia lub grzywny.

Wszystkie podmioty posiadające licencję na działalność bankową również można znaleźć na stronie internetowej Komisji, tym razem na liście „pozytywnej”.

Każdy wpis na listę ostrzeżeń publicznych zawierający nazwę podmiotu KNF uzupełnia stopniowo o szczegóły dotyczące przebiegu postępowania. Na liście ostrzeżeń może znaleźć się również informacja dotycząca tego, że dany podmiot został tam umieszczony ze względu na konkretny segment swojej działalności, jeżeli nie ma wątpliwości prawnych, co do pozostałych obszarów działalności tej firmy.

Działalność bez licencji na cenzurowanym

Na listę najczęściej, choć nie tylko, trafiają podmioty, które prowadzą działalność licencjonowaną, jak bankowa czy maklerska, bez odpowiedniego zezwolenia.  Wobec tych podmiotów Komisja nie sprawuje funkcji nadzorującej, a jedynie może podjąć wobec nich czynności sprawdzające lub postępowanie wyjaśniające.

Oprócz przedsiębiorców na listę ostrzeżeń publicznych mogą również trafić osoby fizyczne. Wówczas jednak KNF nie podaje pełnych danych tych osób, co może ograniczać skuteczność takiego zawiadomienia.

Prawo do wykreślenia z rejestru

Na listę ostrzeżeń publicznych nie trafia się już raz na zawsze. Tak było przed zmianą przepisów o nadzorze nad rynkiem finansowym w 2015 roku. Teraz na wniosek danego podmiotu może on zostać z listy usunięty, o ile w jego sprawie zapadł wyrok uniewinniający lub gdy umorzono postępowanie karne albo prawomocnie odmówiono wszczęcia postępowania prokuratorskiego.

W innych wypadkach KNF usuwa wpis z listy, jeśli od zgłoszenia do prokuratury podejrzenia popełnienia przestępstwa przez dany podmiot minęło więcej niż 10 lat.

Wpis nie zawsze jest wystarczającym ostrzeżeniem

KNF wpisuje podmioty na listę ostrzeżeń, aby ostrzec potencjalnego klienta przed kontaktem z tymi firmami.

Niestety, nie zawsze jest to wystarczająca przestroga dla konsumentów i przedsiębiorców przed kontaktami z oszustami. Dobrze pokazuje to chociażby przykład spółki Amber Gold. Firma ta na liście ostrzeżeń figurowała od 2009 roku, a jednak nadal pozyskiwała klientów. Pomimo ostrzeżeń, że spółka ta nie posiada odpowiednich zezwoleń na wykonywanie czynności bankowych, piramida finansowa działała aż do roku 2012. Jak wynika z raportu Komitetu Stabilności Finansowej, firma Amber Gold wyłudziła przez ten czas pieniądze od ponad 11 tys. osób.

Alerty o nowych podmiotach prosto na telefon

Aby jak najrzadziej dochodziło do takich sytuacji, Komisja próbuje upowszechniać wiedzę  o liście. W czerwcu 2017 r. KNF wprowadziła takie zmiany na swojej stronie internetowej, aby dostęp do listy ostrzeń publicznych KNF był jeszcze łatwiejszy – to teraz pierwsza informacja, jaką dostrzegamy po znalezieniu się na stronie knf.gov.pl.

Komisja uruchomiła także aplikację mobilną KNF Alert. Po zainstalowaniu jej na smartfonie otrzymamy powiadomienia o nowych podmiotach wpisanych na listę ostrzeżeń publicznych. W każdej chwili możemy również przejrzeć listę i sprawdzić, czy interesujący nas podmiot znajduje się w tym rejestrze. Zanim zatem zdecydujemy się powierzyć swoje finanse jakiejś firmie, warto zajrzeć na listę ostrzeżeń publicznych KNF, dostępną na stronie internetowej Komisji. Zajmie to tylko chwilę, a może uchronić nas przed utratą życiowych oszczędności.