Uzależnienie od informacji – z czego wynika oraz czym grozi?

20.06.2018 3 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Uzależnienie od technologii, w tym od nowych informacji, nosi nazwę FOMO, co stanowi skrót od Fear of Missing Out. Sedno zjawiska ulokowane jest więc w strachu przed utratą czegoś, przegapieniem. Łukasz Tomczyk, dr inż. z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, będąc na stypendium naukowym w Sarajewie, badał ten problem na Bośniacko-Hercegowińskiej młodzieży.

 

Z badań wynika, że 20% nastolatków dotyka ten problem. Ponad połowa nie wykazywała jednak symptomów, mogących świadczyć o tym, że są zagrożeni tym uzależnieniem. Dr inż. Łukasz Tomczyk zauważa, że różne mogą być czynniki ograniczające niezdrowe korzystanie z nowych technologii – są to między innymi pasje, realizowane poza siecią, samokontrola oraz edukacja dotykająca problemów życia w wysoko rozwiniętych technologicznie warunkach. Kolejnym elementem wymienianym przez badacza jako ograniczający jest rozumiejąca i kontrolująca postawa rodziców. Zwraca uwagę, że rodzice niejednokrotnie nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie za sobą nieumiejętne korzystanie z internetu, ale też nie zawsze wiedzą kiedy powinni reagować. Pozostałe 30% badanych to osoby, które wykazują podatność na uzależnienie – przy nieodpowiedniej samokontroli i w pewnych okolicznościach może się ono u nich zaktywizować. Symptomami, które mogą świadczyć o uzależnieniu jest korzystanie z internetu bez wyraźnego, realnego powodu, również podczas posiłków, czy spotkań ze znajomymi, ale też próby ograniczenia aktywności w sieci zakończone niepowodzeniem. Wyniki badań zostały opublikowane amerykańskim czasopiśmie „Children and Youth Services Review”.

W latach 2015-2016 w Polsce również przeprowadzono badania badające ten proceder wśród polskiej młodzieży. Raport przedstawiony przez fundację DBAM O MÓJ Z@SIĘG niesie szereg wniosków. W momencie badania średnia wieku dzieci, które rozpoczynają korzystanie z telefonów komórkowych wynosiła 10 lat, przy czym w dużych ośrodkach miejskich było to 7-8 lat. Co istotne, należy przeczuwać, iż będzie ona coraz niższa, w związku z czym, co rekomenduje również autor raportu, dr Maciej Dębski z Instytutu Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Gdańskiego, coraz istotniejsze będzie tworzenie płaszczyzn społecznych i form aktywności, w ramach których dzieci i młodzież będą mogły się odnaleźć poza siecią.   Bardzo ważnym wskaźnikiem wydaje się być sama świadomość młodych ludzi o możliwości uzależnienia się od korzystania ze smartfonów, czy internetu. Większą trudność młodzieży sprawiała jednak samoocena własnego zaangażowania w te działania, ale i w tym wypadku aż 20.8% ankietowanych uznaje, że jest osobą uzależnioną. Badania wykazały również, że młode dziewczyny są bardziej narażone na uzależnienie niż chłopcy. Podobnie jak w badaniach dr inż. Łukasza Tomczyka, tak i w tych przeprowadzonych na polskim gruncie, zauważono, że dzieci, których rodzice nie rozmawiają z nimi na temat szkodliwych form używania nowych technologii, jak i nie wprowadzają zasad korzystania z cyfrowych mediów (ok. 40% gospodarstw domowych), są bardziej podatne i częściej wykazują symptomy uzależnienia. Istotną rolę pełnią w tym procesie również social media – ich aktywni użytkownicy częściej odczuwają niekontrolowaną potrzebę sprawdzania urządzeń mobilnych. Badacze stworzyli również bazę rekomendacji, które wydają się być kluczowe dla zapobiegania niezdrowym tendencjom w użytkowaniu internetu. Poczynając od szczebla krajowego i uwzględnienia problemu w strategicznych dokumentach, przez lokalne władze oraz szkoły, zachęcając również do tworzenia inicjatyw oddolnych, mających nie tylko edukować, ale również tworzyć alternatywne formy spędzania wolnego czasu.

W 2016 roku także Fundacja Orange, we współpracy z TNS Global oraz Fundacją Dzieci Niczyje,  przeprowadziła badania dotyczące korzystania z internetu przez osoby młode. Wynika z nich, że niemal 50% rodziców przyznaje, że ich dziecko ma kontakt z internetem od momentu ukończenia 5 roku życia, około 20% przyznaje, że ten moment następuje już w pierwszym roku życia. Jednocześnie największa liczba rodziców wskazała na uzależnienie od internetu jako główne zagrożenie związane z nowymi technologiami, nieznacznie niższy wynik osiągnęły niebezpieczne treści oraz zagrożenia płynące z poznawania nieodpowiednich ludzi. Przy czym najczęściej wskazywanym problemem, z jakim spotykali się rodzice w związku z mediami cyfrowymi, było nadużywanie przez dziecko korzystania z internetu. Dzieci dostrzegają wiele pozytywnych stron korzystania z sieci, przede wszystkim w zakresie nawiązywania i podtrzymywania kontaktów. Odpowiada on na ich potrzebę przynależności, wyrażania siebie, organizowania sobie czasu wolnego. Największe zagrożenia dostrzegają w wirusach komputerowych i działaniach hakerów, którzy mogliby skraść ich dane, boją się także ośmieszenia i ujawnienia niechcianych treści na ich temat. Jedną z ważnych obaw jest też strach przed odcięciem przez rodziców dostępu do sieci na dłuższy czas.

Coraz częściej zarówno w szkołach, jak i poza nimi, tematy bezpieczeństwa w sieci są poruszane i dostrzegane. W przypadku rodzin badacze zauważają jednak, że często niekontrolowane korzystanie przez rodziców z mediów cyfrowych, sprawia, że dzieci stają się bardziej podatne na uzależnienie. Dr inż. Tomczyk zauważa, że tego typu badania są istotnym wkładem w tworzenie systemów edukacji medialnej.

Źródła:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29034%2Cbadanie-co-piaty-nastolatek-uzalezniony-od-dostepu-do-informacji.html

https://dbamomojzasieg.com/pobierz-raport/

https://fundacja.orange.pl/files/user_files/user_upload/badania/Rodzice_i_dzieci_wobec_zagrozen_dzieci_w_Internecie_23.09_AKv.pdf

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019