Ustawa 2.0

07.10.2017 6 minuty na przeczytanie artykułu

nauka.gov.pl

19 września Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosław Gowin, podczas Narodowego Kongresu Nauki odbywającego się w Krakowie przedstawił ostateczną treść projektu nowej ustawy regulującej zasady funkcjonowania szkolnictwa wyższego oraz prowadzenia działalności naukowej. Proponowany kształt ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce to obecnie jeden z najpilniejszych tematów, który przynajmniej w niewielkim stopniu dotyczy nas wszystkich. W końcu akt ten reguluje zagadnienia bezpośrednio wpływające na sposób nauczania, zakres autonomii szkół wyższych czy też zasady prowadzenia badań naukowych. A te kwestie żywotnie dotyczą każdego, kto racjonalnie i długodystansowo pragnie budować przyszłość gospodarczą, polityczną i społeczną Polski. Biorąc pod uwagę znaczenie nowej ustawy oraz powagę zmian, które ona wprowadza, na łamach naszego portalu przedstawimy i szczegółowo opiszemy jej treść, skupiając się po kolei na poszczególnych rozdziałach ustaw. Dzisiaj przedstawiamy Wam natomiast ogólny zarys ustawy, pogłębiając poruszaną przez nas tematykę najważniejszych nowości względem dotychczas funkcjonującego stanu prawnego. A zmieniło się naprawdę wiele.

 

Reforma i legislacja

Ustawa 2.0 tworzona w niezwykle specyficzny sposób jako spełnienie obietnicy reformy innej niż wszystkie, zdecydowanie wypełniła to zobowiązanie. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyraźnie wyszło naprzeciw oczekiwaniom środowiska akademickiego i zaprosiło do współtworzenia reformy przedstawicieli praktycznie wszystkich grup tworzących polską naukę.

Nowa ustawa łączy materię czterech samodzielnych do tej pory aktów normatywnych — czyli ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach i tytule, ustawy o zasadach finansowania nauki oraz ustawy o kredytach i pożyczkach studenckich. Można się spierać, czy ma to swoje legislacyjne uzasadnienie, niemniej trudno nie docenić starań ministerstwa, które wyraźnie chce w ten sposób uprościć niezwykle skomplikowany i nierzadko sprzeczny wewnętrznie system. Ustawa 2.0 radykalnie zmniejsza tym sposobem liczbę niezbędnych przepisów wykonawczych, które przyczyniały się do braku stabilności prawa oraz pogłębiania problemu biurokracji na uczelniach. Jedną z konsekwencji takiego podejścia jest bardzo wyraźnie ograniczenie przepisów upoważniających ministra do wydania właściwych rozporządzeń. Celem jest ich ograniczenie o co najmniej połowę z obecnych około 80. Założenia te należy ocenić jak najbardziej pozytywnie, zwłaszcza uwzględniając dodatkowo nieco zmieniony język samej ustawy. Abstrahując od norm, jakie można wyinterpretować z poszczególnych przepisów, Ustawę 2.0 dużo łatwiej się czyta. Wyraźnie zauważalne są upraszczania zbyt rozbudowanych przepisów oraz nieprecyzyjnych i chaotycznych konstrukcji, jakie występowały w dotychczasowych rozwiązaniach. Artykuły są krótsze i mniej kazuistyczne. Czas pokaże, czy niezbędne będzie jednak doprecyzowanie niektórych zagadnień.

Autonomia uczelni

Jednym z podstawowych haseł, któremu przyświecała omawiana reforma, było szeroko rozumiane poszerzenie autonomii uczelni. Dzisiaj już wiemy, w jaki sposób ministerstwo planuje wdrożyć to, mimo wszystko, enigmatycznie brzmiące hasło. Najważniejsze w tym zakresie jest ewidentne zwiększenie roli statutu uczelni, do którego zostanie przeniesiona duża część zagadnień. Wiąże się to oczywiście z poszerzeniem odpowiedzialności samych uczelni za wypracowanie rozstrzygnięć odpowiednich dla poszczególnych wspólnot akademickich. Dobrą wiadomością jest, że nowe statuty będą musiały zostać opracowane rok od planowanego wejścia ustawy w życie – czyli 1 października 2019 roku. To zdecydowanie wystarczająco dużo czasu.

Część środowiska akademickiego podnosiła także, że mamy obecnie do czynienia z nadmiernym upodmiotowieniem wydziałów jako podstawowych jednostek organizacyjnych uczelni.  Ustawa 2.0 zmienia ten stan rzeczy, zawierając przepisy, które stanowią, że uczelnia staje się faktycznym podmiotem w systemie szkolnictwa wyższego. To uczelnia będzie, m.in. nadawała stopnie naukowe i będzie przedmiotem ewaluacji w przekroju dyscyplin.

Daleko idącym zmianom uległa także struktura organów funkcjonujących w uczelni. Zgodnie z nowymi przepisami organami uczelni publicznej będą rada uczelni, rektor i senat, a w uczelni niepublicznej rektor i senat. Ciężar konstruowania kształtu uczelni został formalnie przeniesiony na środowisko akademickie, a dokładnie na rektora. To właśnie rektor będzie odpowiedzialny za przygotowanie projektu statutu, projektu strategii uczelni, a także ustalenie szczegółowej struktury organizacyjnej uczelni. Ustawa 2.0 nie określa bowiem, żadnych dodatkowych organów ani funkcji, poza wskazanymi powyżej, pozostawiając w tym przedmiocie pełną swobodę środowisku akademickiemu. Kolejną nowością jest wskazanie, że rektora w uczelni publicznej – wybiera senat albo kolegium elektorów, a niepublicznej – powołuje założyciel albo wybiera senat. Nowe przepisy niczego w tej materii nie narzucają, co zdaniem autorów projektu, ma zwiększy otwartość uczelni na otoczenie społeczne i gospodarcze.  Dodatkowo w radzie zasiadał będzie przewodniczący samorządu studenckiego, przy czym jako jedyny nie będzie pobierał z tego tytułu wynagrodzenia, co ma podkreślić jego stricte społeczny mandat. Należy przy tym wspomnieć, że przedstawiciele studentów zasiadają w radach wielu europejskich uczelnie, a utrzymanie i popieranie tego rozwiązania jest jednym z założeń europejskiego obszaru szkolnictwa wyższego.

Studia

W zakresie prowadzenia studiów również wprowadzono szereg zmian otwierających nieco możliwości na bardziej elastyczną realizację swojej misji, również w oparciu o wspólnotę interesów poszczególnych uczelni. Mianowicie Ustawa 2.0 dopuszcza możliwość utworzenia uczelni federacyjnych, w celu wspólnej realizacji interesów, a także dopuszcza prowadzenie studiów dualnych z faktycznym udziałem przedsiębiorców.

Bardzo wyraźnie ministerstwo zmieniło tryb ochrony praw studenta, poprzez odejście od umowy między uczelnią a studentem. Po wejściu w życie nowych przepisów zniknie obowiązek zawierania umów określających warunki pobierania opłat związanych z odbywaniem studiów oraz opłat za usługi edukacyjne. W to miejsce autorzy projektu wprowadzają obowiązek ustalenia i przedstawienia opłat pobieranych od studentów już przed rozpoczęciem rekrutacji. Zgodnie z nowymi unormowaniami, uczelnia przez cały przewidywany okres studiów, aż do ich ukończenia, nie będzie mogła także zwiększyć wysokości tych opłat ani wprowadzać nowych. W przypadku złamania powyższego zakazu i faktycznego pobierania od studentów opłat niezgodnie ze znowelizowaną treścią ustawy minister będzie mógł nałożyć na taką uczelnię administracyjną karą pieniężnej w wysokości 50 000 złotych.

Nowością jest także wydłużenie trwania studiów niestacjonarnych o dwa semestry, a także zobligowanie uczelni do wydania absolwentowi dyplomu ukończenia studiów w terminie 30 dni od dnia ukończenia studiów. 

Prawa i obowiązki studentów

Prawa i obowiązki studentów, zarówno w zakresie przewidzianych uprawnień, w tym pomocy materialnej, jak i obowiązków nie uległ zasadniczym zmianom. Trudno jednoznacznie orzec czy to dobrze. Przedstawione w tym zakresie przepisy należy poddać bardziej dogłębnej analizie z uwzględnieniem postulowanych od dawna zmian. Niemniej najważniejsze na chwilę obecną jest to, że wszystkie funkcjonujące do tej pory możliwości studentów zostały zachowane. Głębszym zmianom nie uległy także artykuły regulujące funkcjonowanie samorządu studenckiego oraz innych organizacji studenckich.

Kształcenie doktorantów

Jedną z największych zmian wprowadzanych przez nową ustawę, jest zupełne przemodelowanie procedury kształcenia doktorantów ukierunkowane przede wszystkim na jakość kształcenia. Ustawa przewiduje trzy ścieżki uzyskiwania doktoratu, są to kolejno nauka w szkołach doktoranckich, ścieżka eksternistyczna oraz możliwość korzystania z grantów w konkursie Narodowego Centrum Nauki dla wybitnych doktorantów i promotorów. Szkoła doktorska ma stanowić zorganizowaną formą kształcenia doktorantów w co najmniej 2 dyscyplinach, która ma być prowadzona przez najlepsze instytuty i jednostki naukowe posiadające kategorię naukową A+, A albo B+. Ustawa znosi jednocześnie możliwość prowadzenia niestacjonarnych studiów doktoranckich, które nie spełniały już swojej roli kształcenia kadry naukowej na niezbędnym poziomie.

Finansowanie systemu szkolnictwa wyższego i nauki oraz gospodarka finansowa uczelni

Zmiana system finansowania środowiska akademickiego z pewnością stanowi jedną z najbardziej odczuwalnych nowości wynikających z Ustawy 2.0. Wyraźnie ograniczenie strumieni finansowania bez zmiany wielkości ich źródeł jest jakościowym skokiem w materii upraszczania procedur finansowania. Najważniejszą zmianą projektu ustawy jest określenie, że uczelnia publiczna będzie otrzymywać, obok kilku innych strumieni finansowania, jedną najważniejszą dotację o charakterze dotacji podmiotowej, na utrzymanie potencjału badawczego i dydaktycznego. Projekt przewiduje ponadto, że niewykorzystane w bieżącym roku środki z dotacji badawczo-dydaktycznej będą przechodziły na fundusz zasadniczy, czyli że będą do dyspozycji w nieokreślonym czasie.  Zmiany nie ominą także Funduszu Pomocy Materialnej, który zostanie przemianowany na Fundusz Stypendialny. Środki wykorzystywane w zakresie remontów domów studenckich i stołówek zostaną przesunięte do podstawowego strumienia określanego jako utrzymanie potencjału dydaktycznego. Środki nowego Funduszu Stypendialnego będą przeznaczane wyłącznie na stypendia socjalne, stypendia dla osób niepełnosprawnych, stypendia rektora oraz zapomogę. Przyznanie strumienia będzie oczywiście uzależnione od posiadania odpowiedniej kategorii naukowej.

Podsumowanie

To zaledwie kilka zmian, jakie ma w założeniu wprowadzać reforma inne niż wszystkie. W ciągu najbliższych miesięcy będziemy na bieżąco dokonywali dla Was szczegółowej analizy poszczególnych rozdziałów Ustawy 2.0, podejmując się trudnego, ale bardzo potrzebnego udziału w dyskusji dotyczącej ostatecznego kształtu nowego prawa. Nie wiedząc, jakie przybierze ono ostateczne kształty, możemy na ten moment powiedzieć, że wszystko stoi na dobrej drodze, żeby wprowadzić wiele tak bardzo potrzebnych zmian na polskich uczelniach. Przyjmując uczelniane tradycje oceniania, na chwilę obecną, za sposób prowadzenia konsultacji i czas, jaki ministerstwo poświęciło na przygotowanie projektu, należy się mocna piątka. Liczymy, że za parę miesięcy to samo powiemy o ostatecznej treści ustawy.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2016-2017