Co z tą odpowiedzialnością za rzeczy pozostawione w szatni i nie tylko?

19.07.2019 3 minuty na przeczytanie artykułu
Akademia Bezpieczeństwa Ekonomiczno-Prawnego

Ile razy zdarzyło wam się przeczytać w szatni, kinie, teatrze, klubie, knajpie etc., że właściciel lokalu nie odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni, nierzadko żądając do tego za przechowanie naszych rzeczy odpowiedniej opłaty. Problem ten z pozoru błahy, wcale już tak nie będzie, kiedy ku czci Stanisława Barei zostaniemy potraktowani tekstem — „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi…” Z góry uspokajam — wszelkie tego typu informacje pozornie zrzucające z właścicieli lokali odpowiedzialność  za pozostawione przez klientów rzeczy, nie mają żadnej mocy prawnej, a jedynie mogą co najwyżej uśpić czujność tych najmniej dociekliwych.

 

Zawarcie umowy z lokalem

Otóż w chwili, kiedy jesteśmy proszeni o pozostawienie swoich rzeczy w szatni lub dany lokal nam to umożliwia (np. pozostawienie wieszaka celem powieszenie płaszcza), de facto zawierana z nami zostaje umowa przechowania. Niestety większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że pojęciem umowy nie określa się jedynie dokumentu podpisanego przez dwie strony, z wszystkimi pieczątkami, negocjacjami i otrzymaniem po jednym egzemplarzu dla każdej ze stron. Zgodnie z art. 60 Kodeksu Cywilnego — „Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).”  W tym miejscu należy pokreślić, że umowa przechowania może być zawarta w dowolnej formie, również poprzez określone zachowanie stron, takich jak przyjęcie płaszcza i wydanie numerka potwierdzającego jego złożenie do przechowania. Tym samym, kiedy pracownik lokalu przyjmuje od nas, chociażby ten nieszczęsny płaszcz, to w imieniu swojego pracodawcy zawiera z nami umowę powierzenia w sposób dorozumiany poprzez swoje faktyczne zachowanie, tzw. czynność konkludentna. Oznacza ona zachowanie osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny.  A to już wystarczająco mocna podstawa, żeby żądać od lokalu właściwego zabezpieczenie pozostawionych przez nas rzeczy i żadne ostrzeżenie niczego tutaj nie zmienią.

 

Umowa przechowania

Zawarcie z lokalem umowy przechowania, niezależnie od tego, czy jego pracownicy zdają sobie z tego sprawę, wiążę się z bardzo doniosłymi konsekwencjami prawnymi, które nakładają na właściciela lokal określone obowiązki. Otóż Tytuł XXVIII Kodeksu Cywilnego reguluje najważniejsze zasady umowy przechowania, przez zawarcie której przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie. Skoro mowa o stanie niepogorszonym, to znaczy, że rzecz, którą zabieramy z szatni nie może być uszkodzona, zniszczona ani zgubiona, a ponadto, m.in.:

 

  • jeżeli osoba, której powierzyliśmy na przechowanie nasze rzeczy, bez naszej zgody i bez koniecznej potrzeby, używa rzeczy albo zmienia miejsce lub sposób jej przechowywania albo jeżeli oddaje rzecz na przechowanie innej osobie, jest ona odpowiedzialny także za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy, które by w przeciwnym razie nie nastąpiło.
  • osoba, której powierzyliśmy na przechowanie nasze rzeczy nie może używać rzeczy bez naszej zgody, chyba że jest to konieczne do jej zachowania w stanie niepogorszonym.

 

Kwestia odpowiedzialności właściciela lokalu za pozostawione rzeczy to problem, który w swoim czasie miał swój epizod nawet przed Sądem Najwyższym. Otóż w uchwale z dnia 16 grudnia 1977 r. (III CZP 94/77) sędziowie Izby Cywilnej SN na pytanie — „Czy dochodzi do zawarcia w sposób domniemany umowy przechowania odzieży wierzchniej między konsumentem a zakładem gastronomicznym (art. 835 KC) w sytuacji, gdy w lokalu gastronomicznym nie ma szatni, a jest wieszak, lecz jest również wywieszka o treści: „Za rzeczy pozostawione zakład nie odpowiada”?” stwierdzili, że — „Zakład gastronomiczny odpowiada za utratę lub uszkodzenie odzieży wierzchniej pozostawionej przez konsumenta nie tylko wtedy, gdy w zakładzie jest płatne, strzeżona szatnia, lecz również i wówczas, gdy z charakteru lokalu i rodzaju spożywanych posiłków wynika, że konsumenci z reguły pozostawiają odzież wierzchnią na znajdujących się w zakładzie wieszakach. Od tej odpowiedzialności nie zwalnia ogłoszenie, że zakład za pozostawioną przez konsumenta odzież nie odpowiada.”

 

Możliwe zachowanie

Kiedy już spotka nas wątpliwa przyjemność stania się właścicielem zgubionej/skradzionej/zniszczonej rzeczy pozostawionej przez nas w szatni, to nie możemy zapominać, że przysługują nam w takiej sytuacji określone prawa i właściwe sposoby zachowania. Niech nikogo nie zwiodą zapewnienia, że to klient odpowiada za bezpieczeństwo swoich rzeczy, nawet kiedy zaszły wszystkie przesłanki do uznania, iż mamy do czynienia z umową przechowania. Oczywiście właściciele lokali lub osoby odpowiedzialne za przechowywanie rzeczy, nie będą słuchali argumentów wściekłych klientów, zasłaniając się podanym przy szatni ogłoszeniem. Należy jednak pamiętać, że w przypadku zaistnienie podobnych okoliczności, właściciel lokalu będzie odpowiedzialny za niedochowanie należytej staranności i zobowiązany tym samym do naprawienia wynikłej stąd szkody zgodnie z art. 471 Kodeksu Cywilnego w brzmieniu — Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Bo pomimo przyziemności całej sytuacji, mamy tutaj bezsprzecznie do czynienia ze stosunkiem zobowiązaniowym, zawarciem określonej umowy i tym samom możliwością zastosowania wszelkich przewidzianych prawem przepisów chroniących stronę poszkodowaną. W omawianym przypadku klienta lokalu, który najpewniej do domu będzie wracał uboższy o swój płaszcz, jednak ze świadomością prawa do dochodzenia właściwej rekompensaty.

Współfinansowane ze środków Fundacji PZU

Program dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018