W stronę Japonii. Ceramika. Arcydzieła Satsuma-yaki. Część 44

31.10.2018 2 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Z okazji 150-lecia Meiji japońska telewizja publiczna NHK przedstawiła specjalny program, poświęcony wykonaniu kopii wielkiego ceramicznego wazonu przez mistrzów z dawnego księstwa Satsuma, których ceramika nazywa się Satsuma-yaki.

 

Filmowy dokument opowiada o przygotowaniach do wykonania kopii wazonu ofiarowanego carowi Mikołajowi II przez ostatniego księcia Satsumy 120 lat temu. Ów cenny wazon – prawie metrowej wysokości –  zachował się w Ermitażu w Sankt Petersburgu. Przetrwał rewolucję i kilka wojen.

Przypomnieć też warto, dlaczego ten wazon (ŌTSUBO)stal się tak ważnym, czy nawet symbolicznym arcydziełem. Po pierwsze, Mikołaj II jako książę przebywał w Japonii z oficjalną wizytą ( 27.04.1891 – 15 .05.1891). Najpierw zwiedził Nagasaki i Kagoshimę,  po czym jego okręt dokował w Kobe w związku z planowaną wizytą w Kioto. I wtedy 11 maja pewien  ochroniarz dokonał zamachu i ranił księcia (zob. incydent w Ōtsu). Natomiast wcześniej Mikołaj II w Kagoshimie podziwiał ceramikę znaną już w Europie jako Satsuma-yaki, wytwarzaną w tej prefekturze. Wówczas – w podziękowaniu za wizytę – zdecydowano wykonać ozdobny wazon, który ofiarowano carowi Mikołajowi II.

Drugi, równie ważny wątek tej historii, wiąże siew z artystami, którzy w końcu XIX wieku stworzyli  to dzieło wyjątkowej urody. Twórcami byli Koreańczycy, spadkobiercy rzemieślników przywiezionych (porwanych?) przed 400 laty japońskiej podczas agresji Hideyoshiego na Koreę. Należy wspomnieć, że koreańscy mistrzowie ceramiki otrzymali dobre warunki pracy, mogli też zachować swój język, stroje, obyczaje i nazwiska.

Nadany w lipcu 2018 r. specjalny program przypomina fakty związane  z rozwojem sztuki ceramicznej w księstwie Satsuma,  przekształconego  w okresie Meiji w prefekturę Kagoshimę. Film uświadamia też, jak wiele dla rozwoju ceramiki w Japonii wnieśli koreańscy rzemieślnicy. Wyrobami z Satsumy zainteresowano się w Europie już na kilka lat przed rewolucją technologiczną ery Meiji. Ceramiką Satsumy zainteresował się też książę Mikołaj II w czasie wizyty w Kagoshimie (1891).

Dla uczczenia 150-lecia Meiji ród byłych książąt Satsuma zdecydował zamówić u mistrza Chin Jukana, kopię wazonu znajdującego się w Ermitażu. Nie było to łatwe przedsięwzięcie, ponieważ pod koniec Meiji nastąpił schyłek tej sztuki. Kiedy w 2016 r. zdecydowano stworzyć identyczny wazon, okazało się, że nikt z następców mistrza z końca XIX w. nie ma dostatecznych umiejętności pozwalających stworzyć tak duży wazon z białej, miękkiej glinki. Po prostu przez ostatnie stulecie produkowano mniejsze  naczynia codziennego użytku. Jednak po wielu próbach, które zajęły cały rok, udało się stworzyć identyczne dzieło,  a to oznacza, że dzięki temu odzyskano utracone umiejętności. Przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. (zob.tttp://www.chin-jukan.or.jp oraz  http://www.6.nhk.or.jp/special). I wzbogaciło sztukę ceramiczną, cenioną od wieków za bardzo wysoki poziom techniczny i artystyczny. Sztukę pochodzącą nie tylko z Kagoshimy (Satsua-yaki), lecz także z wielu regionów tego kraju, w którym niemal każda prowincja i prefektura dumna jest z własnych charakterystycznych wyrobów ceramicznych i porcelanowych, wykorzystywanych w życiu codziennym i w odświętnych ceremoniach herbaty.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019