Skąd wzięły się uniwersytety?

05.08.2018 2 minuty na przeczytanie artykułu

Szkoły wyższe uznawane są dziś za jedne z najważniejszych instytucji w państwie. Ich jakość i liczba stanowi istotny miernik rozwoju danego społeczeństwa. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż nie wzięły się znikąd, a ich obecny kształt zawdzięczamy setkom lat historii, tradycji i przemian.

Pierwszych instytucji przypominających kształt uczelni wyższych możemy doszukiwać się w kolebce cywilizacji europejskiej – starożytnej Grecji. To tam bowiem rozkwitała fundamentalna dla dalszego rozwoju szkolnictwa, relacja mistrz-uczeń, mająca na celu zgłębianie wiedzy. Wielcy filozofowie jak Sokrates, przekazywali swoją wiedzę uczniom najczęściej w formie indywidualnych bądź grupowych rozmów.

To właśnie w Grecji wielcy filozofowie wypracowali tradycyjne kanony uniwersyteckie mające przyświecać edukacji i nauce. To tam wykuwały się również podstawowe przedmioty, uznawane później za podstawę uczelnianej nauki takie jak arytmetyka czy retoryka. Słynny Platon założył Akademię, która działała ona od IV wieku przed Chrystusem. Platon twierdził, że podstawą filozofii powinno być poszukiwanie dobra, prawdy i piękna. Dziś można znaleźć odwołanie się do tych priorytetów – przynajmniej symbolicznie – na niemalże wszystkich szkołach wyższych. Należy jednak pamiętać, że kształt greckich szkół w wielu aspektach nie przypominał jeszcze obecnych standardów – nie był on sformalizowany, sposoby uczenia nie były ujednolicone, a same te instytucje często na tyle trwałe, aby móc mówić o prawdziwych uniwersytetach.

Kolejnym istotnym etapem w rozwoju instytucji uniwersyteckich było średniowiecze. Wbrew pozorom, nie były to wieki tak ciemne jak zwykło się uważać. To właśnie wówczas wypracowano już zdecydowanie bardziej zaawansowane struktury szkolnictwa wyższego. Od XI w. w Europie Zachodniej powstawały już uniwersytety w pełnym tego słowa znaczeniu – organizacja w skład której wchodził kompleks budynków z kadrą naukową, przyjmowanymi żakami i wykładanymi przedmiotami. Od samego początku placówki cieszyły się szeroko zakrojoną autonomią i hierarchią. Pracownicy bądź studenci brali czynny udział w wyborach władz uniwersyteckich, a także nadawaniu stopni naukowych. Stąd też ówczesne ośrodki określane są w literaturze mianem „korporacji”.

Cennym wkładem w rozwój uniwersytetów odznaczyło się średniowieczne chrześcijaństwo. Dzięki głoszonemu przezeń uniwersalizmowi o wiele łatwiej było rozwijać te organizacje w odległych od siebie europejskich ośrodkach miejskich. Chrześcijański uniwersalizm ułatwiał do pewnego stopnia ujednolicenie kulturowe, a także wprowadzał standardy względem których dostosowywały się poszczególne placówki. Pierwotnie, uniwersytety zorganizowane były na wzór rzemieślniczych cechów. Składały się z czterech wydziałów: sztuk wyzwolonych, prawa, medycyny i teologii. Główne ośrodki akademickie ówczesnej epoki to: Uniwersytet Boloński, paryska Sorbona oraz Oksford położony na Wyspach Brytyjskich.

Polskie początki akademickie

Warto wspomnieć także o polskim dorobku uniwersyteckim. Pierwszą polską tego typu placówką naukową była Akademia Krakowska (dziś Uniwersytet Jagielloński) założona w 1364 roku za panowania Kazimierza Wielkiego. Jego absolwentami byli m.in. Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski czy Jan III Sobieski. Z czasem powstawały też inne szkoły z których najważniejsze były Uniwersytet Wileński założony w 1579 roku przez Stefana Batorego oraz Uniwersytet Lwowski powstały w 1661 roku z inicjatywy króla Jana Kazimierza. Jak widać, fundowanie uniwersytetów w Polsce było przede wszystkim domeną królewską. Istotnym wyjątkiem była jednak Akademia Zamojska, założona w 1594 roku przez Jana Zamoyskiego – magnata i kanclerza wielkiego koronnego.

Na przełomie XVIII i XIX wieku miał miejsce kolejny etap ewolucji szkolnictwa akademickiego. Uczelnie bowiem weszły w skład systemu państwowej edukacji, jako jego najwyższy szczebel. Od tej pory stały się szkołami wyższymi działającymi przede wszystkim na rzecz państwa. Znacznie rozszerzyła się wówczas liczba wydziałów działających w ramach jednego ośrodka. W ten sposób powstały tzw. uniwersytety nowożytne.

Na przestrzeni wieków uniwersytety były miejscem wielu interesujących intelektualnych dysput i wykuwania się nowych idei. Walnie przyczyniły się też do rozwoju intelektualnego milionów Europejczyków. I choć wciąż w wielu dyskusjach pojawiają się liczne zastrzeżenia co do tego sposobu nauki i dydaktyki, żadna inna formuła nie zdołała wyprzeć nauczania akademickiego.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019