Sieć Badawcza Łukasiewicz jako możliwość współpracy nauki z biznesem

24.10.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Komercjalizacja badań i współpraca nauki z biznesem od wielu lat stanowiła poważny problem stojący na drodze do wzrostu innowacyjności. Sieć badawcza Łukasiewicz ma usprawnić ten proces.

Jak wytworzyć coś co przyda się biznesowi? Jak po tym wytworzeniu przejść z sukcesem do etapu wdrożenia? Te trudności od dawno stanowiły ból głowy wielu naukowców. I właśnie dlatego w lutym 2019 roku powołano do życia Sieć Badawczą Łukasiewicz. Ma ona umożliwić wymianę informacji między najważniejszymi instytucjami badawczymi w kraju – zrzesza obecnie 38 instytutów z jedenastu miast. Według założeń mają to być najlepsze placówki w kraju zajmujące się naukami ścisłymi, technicznymi i medycznymi, stąd obecność takich ośrodków jak warszawski Instytut Biotechnologii i Antybiotyków, Instytut Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników w Toruniu czy Instytut Lotnictwa. Organizacje zrzeszone w sieci zatrudniają łącznie 1500 pracowników naukowych.

Korzyści płynące z synergii zasobów ludzkich oraz infrastrukturalnych – sieć oznacza bowiem połączenie sił wielu laboratoriów czy zaawansowanych technologicznie maszyn – mają przynieść nowe, unikalne w skali kraju, ale także areny międzynarodowej, rozwiązania. Łukasiewicz, nazwany tak na część wybitnego polskiego naukowca i wynalazcy lampy naftowej, to trzecia pod względem wielkości taka sieć na całym Starym Kontynencie. Dzięki połączeniu potencjałów, jest w stanie konkurować z zachodnioeuropejskimi ośrodkami dysponującymi jednostkowo dużo wyższym budżetem i często nowocześniejszymi technologiami. Ma ułatwić wdrażanie polskiej myśli technicznej oraz promowanie dorobku polskich naukowców w całym kraju. Dzięki niej zdolni polscy badacze mają uzyskać możliwość przeprowadzania coraz bardziej ambitnych projektów i budować swoje nazwisko. Pracodawcy zaś otrzymają funkcjonalne i dopracowane projekty przydatne biznesowo.

Sieć ma wypracowywać rozwiązania przydatne dla firm – dlatego jej przedstawiciele spotykają się z biznesmenami czy przygotowuje własną ofertę w ramach działającego Innowatorium. Wśród partnerów sieci są zarówno spółki skarbu państwa, jak i firmy prywatne polskie i zagraniczne, np.: KGHM, PKN Orlen, PESA czy Siemens.

Dotychczas zaprezentowano m.in. robota do pracy w rolnictwie, meble hybrydowe czy tabor dla kolei dużych prędkości. W październiku zainaugurowano współpracę Amgen Biotechnologia Sp. z o.o. dotyczącą projektów z dziedziny medycyny spersonalizowanej. W tym samym miesiącu wraz z Agencją Rozwoju Przemysłu i firmami z branży lotniczej powołano spółkę mająca na celu budowę centrum badawczego oraz niskoseryjną produkcję polskiego samolotu.

Czas pokaże w jaki sposób rozwinie się działalność sieci Łukasiewicz – należy liczyć, że współpraca z biznesem przyniesie wymierny efekt dla polskiej nauki i gospodarki. Z racji wciąż krótkiego czasu działania trudno o holistyczną ocenę, niemniej sam fakt, iż udało się zintegrować polskie placówki badawcze w ramach jednego przedsięwzięcia zasługuje na uznanie. Pytanie jak zostanie wykorzystany ten potencjał w przyszłości.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019