Ranking uczelni wg. „Perspektyw” bez niespodzianek, ale…

02.06.2018 3 minuty na przeczytanie artykułu

Sądząc po najnowszym rankingu „Perspektyw” można stwierdzić, że hierarchia wśród polskich uczelni jest ustabilizowana. Na podium, w niezmienionej kolejności utrzymały się: Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński i Politechnika Warszawska.

Rywalizacja między UW i UJ o pierwsze miejsce była bardzo zacięta. Krakowska placówka osiągnęła wyższy wskaźnik prestiżu, innowacyjności i potencjału naukowego. Uniwersytet Warszawski okazał się jednak lepszy w zakresie sytuacji absolwentów na rynku pracy, liczby publikacji i efektywności naukowej. Skład pierwszej dziesiątki pozostał prawie bez zmian względem ubiegłego roku – wciąż oprócz wymienionej wyżej pierwszej trójki najlepsze pozostają kolejno:

  1. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
    5. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie (awans o jedno miejsce)
    6. Politechnika Wrocławska (spadek o dwa miejsca)
    7. Gdański Uniwersytet Medyczny (awans o jedno miejsce)
    8. Uniwersytet Wrocławski (spadek o jedno miejsce)
    9. Politechnika Gdańska (awans o jedno miejsce).

W tym gronie wyjątek względem ubiegłego roku stanowi jedynie Politechnika Wrocławska, która awansowała z 13. na 9. pozycję ex aequo z PG. Analizując ten skład można stwierdzić, iż Warszawa, Kraków, Gdańsk i Wrocław to najważniejsze polskie ośrodki akademickie, skupiające po dwie placówki w pierwszej dziesiątce rankingu.

Uwzględniając same uniwersytety, największy awans osiągnął Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach, który jeszcze w zeszłym roku znajdował się w szóstej dziesiątce, a dziś zajmuje 46. lokatę. Powody do zadowolenia mają także władze Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, który z miejsc 61-70 przeniósł się na pozycje 51-60.

Rozpatrując klasyfikację przez pryzmat województw, warto zauważyć, że najwięcej renomowanych uniwersytetów (tzn. zajmujących miejsca w pięćdziesiątce najlepszych szkół akademickich w Polsce) znajduje się w województwie mazowieckim (3 w Warszawie i jeden w Siedlcach) i lubelskim (2 – KUL i UMCS). W oczy rzuca się brak w tym gronie jakiekolwiek uniwersytetu z województw: zachodniopomorskiego, świętokrzyskiego, opolskiego i podkarpackiego. Uczelnie z tych regionów znalazły się dopiero w szóstej dziesiątce rankingu, skutkiem czego nie został przygotowany dla nich indywidualny wskaźnik rankingowy.

Uczelnie techniczne i ekonomiczne

W zakresie uczelni technicznych prym wiodą również placówki ze stolicy. Najlepsza w Polsce pozostała bowiem Politechnika Warszawska, a w najlepszej pięćdziesiątce znalazły się też: Wojskowa Akademia Techniczna i Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych. Były to zarazem jedyne uczelnie techniczne z województwa mazowieckiego. W czołówce znalazły się po dwie uczelnie z Krakowa (AGH i Politechnika Krakowska) i województwa śląskiego (Politechnika Częstochowska i Politechnika Śląska). Pozostałe województwa, które wprowadziły do pierwszej pięćdziesiątki po jednej szkole technicznej to: pomorskie, dolnośląskie, łódzkie, wielkopolskie, lubelskie, zachodniopomorskie, podkarpackie, podlaskie i opolskie. Zabrakło szkół wyższych z województw: świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego.

Warszawa zdominowała również rywalizację w zakresie uczelni ekonomicznych. Dwie najwyżej sklasyfikowane placówki to Szkoła Główna Handlowa i Akademia im. Leona Koźmińskiego. Na najniższym stopniu podium znalazł się natomiast Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu.

Pozostałe uczelnie specjalistyczne

W tym roku najlepszą uczelnią rolniczą został Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, który podobnie jak w ubiegłym roku wyprzedził warszawską SGGW. Spore zmiany nastąpiły natomiast w rankingu uczelni pedagogicznych – zeszłorocznego lidera – Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, wyprzedziła Akademia Pomorska w Słupsku i Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, która zajęła pierwsze miejsce. Do dużych przetasowań doszło również w zestawieniu szkół wychowania fizycznego. Wrocławski AWF spadł z pierwszego miejsca na czwartą pozycję, a jego miejsce zajęły ex aequo.

Spośród szkół medycznych najwyższą lokatę zajęło krakowskie Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, drugie miejsce przypadło Gdańskiemu Uniwersytetowi Medycznemu, a trzecie warszawskiemu „medykowi”.

Podsumowując tegoroczny ranking należy zauważyć, że nie mieliśmy do czynienia z wielkimi zaskoczeniami. Z drugiej strony można jednak stwierdzić, iż jest to zjawisko korzystne przede wszystkim dla kandydatów i studentów – relatywnie ustabilizowana pozycja poszczególnych szkół pozwala przypuszczać, że utrzymają one swoją renomę przez cały czas studiowania i nie dojdzie do rozczarowań.

Metodologia rankingu opiera się na siedmiu filarach. Pierwszym z nich jest efektywność naukowa, czyli m.in. cytowalność, zdolność do pozyskiwania środków finansowych na badania i rozwój kadry naukowej. Liczba punktów osiągniętych w tej dziedzinie stanowi 20 proc. ogólnej punktacji. Kolejnym elementem, wycenionym na 17 proc. punktacji, jest sytuacja absolwentów na rynku pracy ustalana na podstawie preferencji pracodawców i ekonomicznych losów absolwentów. Następnym punktem jest umiędzynarodowienie uczelni wynoszące 15 proc. ma które składa się obecność zagranicznych studentów i kadry naukowej oraz liczba programów współpracy z zagranicznymi uczelniami. W dalszej kolejności uwzględniany jest prestiż (14 proc.) oceniany przez kadrę profesorką, warunki kształcenia (10 proc.) szacowane w liczbie akredytacji i dostępności wykwalifikowanych kadr oraz innowacyjność (8 proc.), czyli np. liczba zgłaszanych patentów.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019