Jak przemysł korzysta z wiedzy naukowej?

02.07.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Aby sprostać wymogom konkurencji, zarówno krajowej, jak i międzynarodowej, współczesny przemysł powinien korzystać z pracy uczelni wyższych. A może to robić na wiele sposobów.

Uniwersytety i politechniki przede wszystkim powinny pełnić rolę kuźni kadr dzięki bliskiej współpracy w zakresie opracowywania programów nauczania czy praktyk. Wykwalifikowani specjaliści to nadzieja na nowoczesne projekty i nowe pomysły. Ekonomiści czy logistycy to ważny element każdego dużego przedsiębiorstwa mogący wypracować istotną wartość dodaną. Specyficzną formą wkładu naukowców do przemysłu będą, wprowadzone przy okazji reformy szkolnictwa wyższego, doktoraty wdrożeniowe, w wyniku których można zdobyć stopień naukowy dzięki pracy w wybranym przez siebie obszarze biznesowym. Celem jest to, aby naukowcy wspierali przedsiębiorców swoją wiedzą również poza murami uczelni.

Kolejną kwestią jest dostarczanie przez szkoły, zwłaszcza techniczne, nowej infrastruktury takiej jak maszyny specjalistyczne, taśmy produkcyjne czy rozwiązania służące optymalizacji energii i innych zasobów. Choć niektóre rozwiązania muszą zostać importowane z zagranicy to nie oznacza, że nie warto starać się również opracowywać nowe. Technologie to najważniejszy element pracy szkół wyższych wpływający nie tylko na sam przemysł, ale całą krajową gospodarkę. Właśnie temu ma służyć powołanie do życia sieci badawczej Łukasiewicz w ramach której współpracować będą placówki badawcze z całej Polski. Projekt skupiający 38 instytutów z jedenastu miast stanowi jedno z największych takich przedsięwzięć w Europie. Jest nastawiony na dostarczanie rozwiązań m.in. z chemii, automatyki czy nowoczesnego wytwarzania.

Niezwykle istotne są też nowe teorie organizacyjne. Choć w rzeczywistości często są one najpierw wdrażane w praktyce (np. słynny fordyzm) niż opracowywane przez naukowców, to pogłębienie ich i opisanie również w kontekście innych zmian może okazać się przydatne. Prace badające systemy zarządzania bądź wpływ kultury narodowej na funkcjonowanie lokalnych firm mogą realnie wpłynąć na inwestycje zagraniczne i sukces nowych przedsięwzięć. Takie obszary studiów jak zarządzanie, ekonomia czy marketing mają zatem duży wpływ nie tylko na usługi, ale także procesy industrializacyjne. Optymalizacja kosztów to rzecz warta uwagi, pozwalająca zwiększać przewagi konkurencyjne – a rodzime uniwersytety będą w swoich pracach uwzględniać krajową specyfikę.

Uniwersytety sprzyjają także uzyskaniu przez firmy przemysłowe pewnej wiedzy pozornie niezwiązanej z ich branżą. Analiza procesów demograficznych czy dostarczanie wiedzy o rodzimych i zagranicznych rynkach mogą okazać się przydatne do dalszej ekspansji. Prace naukowe, fachowe analizy czy konferencje to zatem również, choć nie bezpośrednio, przedsięwzięcia, które sprzyjają rozwojowi. Co więcej, takie aktywności stanowią zarazem pewną formę wzajemnej inspiracji – odkrywanie doświadczeń innych państw czy badanie polskiej specyfiki niewątpliwie przyczynia się do dmuchania we wspólny żagiel jakim jest rozwój polskiej gospodarki. Podwyższanie standardów na uczelniach wyższych i wsparcie zdolnych naukowców to zatem jeden ze strategicznych elementów aktywności państwa aspirującego do miana innowacyjnego.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019