Prawo do bycia zapomnianym

28.12.2018 1 minuta na przeczytanie artykułu
Akademia Bezpieczeństwa Ekonomiczno-Prawnego

Czy dostępne poprzez wyszukiwarkę internetową informacje o nas samych są nie do usunięcia? Czy nie mamy wpływu na to co zawierają na nasz temat portale internetowe? Okazuje się, że mamy. Przysługuje nam bowiem tzw. prawo do bycia zapomnianym.

Problem został rozstrzygnięty na szczeblu Unii Europejskiej. W 2010 roku obywatel Hiszpanii Mario Costeja González zażądał od administracji wyszukiwarki internetowej usunięcia danych dotyczących jego osoby. Wiele lat temu jego dom został wystawiony na licytację ze względu na zadłużenie właściciela. Pomimo upływu czasu i poprawienia sytuacji materialnej wciąż ta informacja widniała jako pierwsza po wpisaniu jego nazwiska w wyszukiwarkę i zdaniem zainteresowanego miała niekorzystny wpływ na jego życie. Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził, iż Hiszpan ma prawo do żądania usunięcia tego wyniku. Od tamtej pory prawo do bycia zapomnianym stało się jedną z głównych możliwości ochrony swojej prywatności wobec dużych koncernów zajmujących się przestrzenią internetową. Co ważne informacje nie muszą dotyczyć tak istotnych spraw jak np. przestępstwa, które uległy zatarciu. Niemniej, interpretacja co podlega prawu do zapomnienia, a co nie jest dość intuicyjna. Może bowiem okazać się, że ewentualne usunięcie danych będzie wiązało się z ograniczeniem dostępu do informacji publicznej. Z tego powodu nie wszystkie postulaty o usunięcie danych mogą zostać uwzględnione przez drugą stronę.

Obecnie prawo do bycia zapomnianym zostało określone w unijnym Rozporządzeniu o Ochronie Danych Osobowych (RODO) w artykule 17 ust. 1. Należy pamiętać, że prawo to nie dotyczy jedynie przestrzeni internetowej – można z niego korzystać również wobec innych administratorów naszych danych takich jak banki czy telefonie komórkowe. Aby z niego skorzystać należy w uzasadniony sposób powołać się na jeden z wymienionych w rozporządzeniu powodów. Jest to np. utrata niezbędności danych do realizacji celu do którego są przetwarzane. Oznacza to, że nie można skorzystać z „zapomnienia”, gdy wciąż korzystamy z usług danej firmy w których przetwarzanie danych jest konieczne. Innymi powodami jest po prostu wycofanie zgody, sprzeciw na wykorzystanie danych do marketingu bezpośredniego czy wykorzystanie danych przez firmę niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Współfinansowane ze środków Fundacji PZU

Program dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018