Praca na umowę – ale jaką?

27.09.2017 3 minuty na przeczytanie artykułu
Projekt edukacji ekonomicznej

Artykuł redakcyjny

pixabay.com

Dzisiejszy rynek pracy jest, jak zauważają analitycy, przede wszystkim rynkiem zmiany. Czasy, gdy całą karierę zawodową spędzaliśmy w jednym miejscu, odchodzą do przeszłości. Według szacunków ekspertów osoby wchodzące na rynek pracy na początku XXI wieku średnio kilkukrotnie zmienią wykonywany zawód, a miejsce pracy – nawet kilkunastokrotnie! Coraz popularniejszy staje się też freelance, czyli praca na własny rachunek. W ślad za elastycznością pracowników idzie elastyczność form zatrudnienia. Przyjrzymy się im i zobaczmy, z jakimi rodzajami umów możemy się spotkać.

 

Umowa o pracę

Pomimo coraz to nowych, elastycznych form zatrudnienia dla wielu osób marzeniem nadal pozostaje umowa o pracę. Trudno się dziwić, ponieważ żadna inna forma zatrudnienia nie zapewnia pracownikowi takiej ochrony i stabilizacji. Jakie są główne zalety umowy o pracę?

  • Pracownik podlega ochronie kodeksu pracy.
  • Przysługuje mu płatny urlop wypoczynkowy i zwolnienie lekarskie, a także urlop macierzyński i rodzicielski.
  • Okres wypowiedzenia chroni go przed nagłym zwolnieniem.
  • Umowa o pracę jest oskładkowana, tzn. odprowadzane są składki, w tym m.in. zdrowotna i emerytalna.
  • Ułatwia otrzymanie kredytu.

Umowa o pracę nie jest jednak chętnie stosowana przez niektórych pracodawców. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że generuje duże koszty. Pracownik, który zarabia „na rękę” średnią krajową, czyli ok. 3200 zł, kosztuje pracodawcę ponad 5400 zł. Innym minusem umowy o pracę – z punktu widzenia pracownika – może wbrew pozorom być okres wypowiedzenia, który zdecydowanie zmniejsza mobilność zawodową. Pracując na umowę o pracę, jesteśmy w pewnym sensie przywiązani do jednego pracodawcy. Poza tym umowa o pracę ściśle reguluje czas i miejsce jej wykonywania, co także ogranicza swobodę.

Umowy zlecenia

Stosunek pracy mogą regulować też umowy cywilnoprawne, w mediach często nazywane „śmieciowymi”. Ich podstawową wadą z punktu widzenia pracownika jest fakt, że nie gwarantują ochrony kodeksu pracy; wszystkie kwestie związane z umowami-zleceniami reguluje kodeks cywilny. Umowy zlecenia są szczególnie chętnie zawierane ze studentami. To dlatego, że koszty ubezpieczenia ponoszą wtedy uczelnie, więc koszty pracodawcy maleją. Jeżeli osoba zatrudniona na umowie-zleceniu nie jest studentem ani nie ma innego zatrudnienia, które pokrywałoby składki, koszty ubezpieczenia ponosi pracodawca. Jakie korzyści dla pracownika można zanotować przy umowach-zleceniach?

  • Z pewnością umowy zlecenia dają większą swobodę działania – nie regulują stosunku pracy tak ściśle jak umowa o pracę.
  • Można jednocześnie wykonywać pracę dla wielu zleceniodawców; jest to szczególnie korzystne w przypadku studentów i freelancerów.
  • Jeżeli pracodawca jest skłonny wydać na pracownika taką samą kwotę, w przypadku umowy zlecenia pracownik otrzyma więcej „na rękę” niż w przypadku umowy o pracę.
  • Odprowadzane są od nich składki na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne.
  • Praca na umowie-zleceniu daje prawo do zasiłku dla bezrobotnych.
  • Przysługują 20% lub 50% koszty uzyskania dochodu (co oznacza, że opodatkowaniu ulegnie mniejsza część wynagrodzenia).

A minusy?

  • Praca wykonywana z tytułu umów-zleceń nie jest zaliczana do stażu pracy.
  • Pracownik nie podlega ochronie kodeksu pracy.
Umowa o dzieło

To inny rodzaj umowy cywilnoprawnej. Powszechnie uważa się, że zawieranie umów o dzieło jest najmniej korzystane dla pracownika. Dlaczego?

  • Nie są odprowadzane składki na ZUS ani ubezpieczenie zdrowotne.
  • Pracownik nie podlega ochronie kodeksu pracy.
  • Praca na umowie o dzieło, nieważne, ile by trwała, nie daje prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

Mówiąc w skrócie – umowa o dzieło nie zapewnia w zasadzie żadnych wymiernych korzyści z wyjątkiem wynagrodzenia. A korzyści niewymierne?

  • Umowa o dzieło niewątpliwie dają dużą swobodę zatrudnionemu. To świetne rozwiązanie dla studentów lub osób zatrudnionych gdzieś indziej, które nie muszą już odprowadzać składek.
  • Koszty pracodawcy są stosunkowo najniższe – to znaczy, jeśli pracodawca chce przeznaczyć na zatrudnienie pracownika określoną kwotę, to pracownik zatrudniony na umowie o dzieło zarobi najwięcej.
  • Przysługują 20% lub 50% koszty uzyskania dochodu (co oznacza, że opodatkowaniu ulegnie mniejsza część wynagrodzenia).
Kontrakt – dla specjalistów

Wydaje się, że w najlepszej sytuacji są wysokiej klasy specjaliści i wysokie kadry kierownicze. Osoby na takich stanowiskach mogą liczyć na kontrakty – najbardziej prestiżową i korzystną formę współpracy. Jakie są zalety kontraktu?

  • Posiada te same zalety co umowa o pracę, tj. okres wypowiedzenia, prawo do urlopu i zwolnienia zdrowotnego, gwarantuje stabilność zatrudnienia.
  • Ponieważ dotyczy stanowisk specjalistycznych zwykle jest wysoko wynagradzany, a dodatkowo może przewidywać premie i bonusy np. za dobre wyniki.
  • Jednocześnie nie narzuca ograniczeń wynikających ze zwykłej umowy o pracę: zakres i sposób wykonywania obowiązków mogą być ustalane indywidualnie.
Wnioski?

Niestety – na trudne pytania rzadko można udzielić jednej odpowiedzi. Formę zatrudnienia trzeba dostosować do swojej sytuacji, potrzeb i zobowiązań – w zasadzie każda z nich ma plusy i minusy. Mamy nadzieję, że teraz łatwiej będzie Ci je odpowiednio ocenić i podjąć najlepszą dla Ciebie decyzję.