Pozycja organów samorządu studenckiego

13.05.2017 7 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Właśnie rozpoczęliśmy coroczny maraton koncertów juwenaliowych odbywających się na większości polskich uczelni. Od lat głównym ich organizatorem pozostają poszczególne samorządy studenckie, co w obliczu tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce podczas juwenaliów na przestrzeni ostatnich lat rodzi szereg pytań. Dzisiaj spróbujemy odpowiedzieć jak wygląda pozycja samorządu studenckiego w oparciu o przepisy ustawy — Prawo o szkolnictwie wyższym z uwzględnieniem kwestii zapewnienia bezpieczeństwa na terenie uczelni w przypadku organizowania imprezy masowej.

 

Stan prawny

Zagadnienie pozycji samorządu studenckiego oraz obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa na terenie uczelni normowane jest obecnie przez podstawowy akt prawny regulujący zagadnienia dotyczące samorządu studenckiego, tj. ustawę z dnia 27 lipca 2005 roku – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2012 r., poz. 572 z późn. zm.), zwana dalej „Ustawą”.

Umocowanie Samorządu Studenckiego

Na wstępie należy wyraźnie zaznaczyć, że przedstawione pytanie stanowi pole występowania licznych niejasności i rozbieżności, co do jasnego określenia pozycji samorządu studenckiego w postępowaniu cywilnym jak i pozycji osób pełniących funkcje przewodniczących poszczególnych organów samorządu studenckiego w ewentualnym postępowaniu karnym. Tym samym niezwykle trudno racjonalnie odpowiedzieć na powyższe wątpliwości przede wszystkim ze względu na niejednorodny i niepełny sposób rozpatrywania podjętego zagadnienia na płaszczyźnie orzecznictwa sądowego.

Co najważniejsze, Ustawa w art. 202 stanowi, że Organy samorządu studenckiego są wyłącznym reprezentantem ogółu studentów uczelni (…). Samorząd studencki działa na podstawie ustawy i uchwalonego przez uczelniany organ uchwałodawczy samorządu regulaminu, określającego zasady organizacji i tryb działania samorządu, w tym rodzaje organów kolegialnych i jednoosobowych, sposób ich wyłaniania oraz kompetencje. Samorząd studencki działa zgodnie ze statutem uczelni. (…) Samorząd studencki prowadzi na terenie uczelni działalność w zakresie spraw studenckich, w tym socjalno-bytowych i kulturalnych studentów. Tak określone granice ogólnego umocowania samorządu studenckiego przesądzają o jego nieprecyzyjnej pozycji nie stanowiąc wprost o tym, czy jest organizacją społeczną. Trudno również jednoznacznie orzec czy status jego organów możne określić jako jednostki organizacyjne, którym przepisy szczególne przyznają osobowość prawną.

Warto w tym miejscu przytoczyć twierdzenie zawarte w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., III CZP 29/99 mówiącego, że Między pojęciami samorządu i organizacji społecznej istnieje różnica. Samorząd stanowi określoną w akcie o jego utworzeniu (najczęściej w ustawie) zbiorowość organizacyjną spełniającą samodzielnie i niezależnie pewne funkcje wynikające z aktu o jego utworzeniu; członkostwo w samorządzie jest na ogół obligatoryjne. Natomiast organizacją społeczną jest dobrowolny zespół osób, związanych stałą więzią organizacyjną, czyli posiadający choćby zmienny, ale dający się ewidencyjnie ująć skład, mający własne organy i autonomię wewnętrzną oraz zróżnicowany stopień niezależności od organów państwowych, realizujący określone cele. Przyjmując powyższe stanowisko uznać należy, że organy samorządu studenckiego mają wiele cech usprawiedliwiających, póki, co ostrożne, porównanie ich do samorządu zawodowego będącego wprost wymienianym w Kodeksie Postępowania Administracyjnego jednym z rodzajów organizacji społecznej. Niemniej jednak uwzględniając obecne rozwiązania prawne trudno zrównać samorząd studencki z pozostałymi samorządami zawodowymi, co uniemożliwia, m.in. brak autonomicznej ustawy regulującej w pełni właściwe mu przepisy merytoryczne.

Kontynuując, z drugiej strony wydaje się, że traktowanie organów samorządu studenckiego jak ułomnej osoby prawnej będzie coraz wyraźniej zaznaczonym sposobem interpretowania ich umocowania, co niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje prawne. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 września 2012 roku (sygn. II CSK 722/11) wskazał, że Sąd Najwyższy przyznając takim jednostkom (ułomne osoby prawne, przyp. autor ) zdolność sądową podkreślał, że życie społeczne i gospodarcze ulegające ciągłym zmianom stwarza sytuacje nieprzewidziane przez ustawodawcę. Wymusza to potrzebę przyznawania zdolności sądowej określonym podmiotom społecznym lub gospodarczym o pewnej samodzielności, mimo że nie posiadały osobowości prawnej. Taki kierunek orzecznictwa, kontynuowany był w okresie późniejszym i doprowadził do przyznania zdolności sądowej m.in. partiom politycznym przed nadaniem im osobowości prawnej (uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 1990 r., III CZP 62/90, OSNCP 1991, nr 4, poz. 36), samorządowi mieszkańców wsi (uchwała SN z dnia 16 kwietnia 1991 r., III CZP 23/91, OSNC 1992, nr 2, poz.20), sejmikowi samorządowemu (orzeczenie SN z dnia 18 grudnia 1997 r., III CKN 473/97, OSP 1998, nr 9, poz. 163), a także organom samorządu studenckiego szkoły wyższej w sprawach z zakresu ich ustawowych uprawnień (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., III CZP 29/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 123). W uzasadnieniu ostatniej z wymienionych uchwał Sąd Najwyższy podniósł, że: „Przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym, stanowiąc o wyodrębnieniu organizacyjnym samorządu studenckiego, przewidują, że organy samorządu studenckiego mają własną strukturę i samodzielność pozwalającą na odróżnienie samorządu od organów uczelni oraz organizacji studenckich. Ta struktura samorządu studenckiego uzasadnia też to, że organy samorządu mogą samodzielnie i niezależnie od władz uczelni i innych organów podejmować decyzje”. (…) Różne są cele, zadania, zakres samodzielności oraz struktura samorządu studenckiego oraz działających w jego ramach organów oraz kompetencje rektora wyższej uczelni publicznej, jako organu osoby prawnej. Należy także pamiętać, że wypracowywana przez długie lata w doktrynie i judykaturze koncepcja wyodrębnienia jednostek, które uczestniczą w obrocie społecznym i gospodarczym, nie mając osobowości prawnej, została zalegalizowana przez wprowadzenie – obok osoby fizycznej i osoby prawnej – jednostek, o których mowa w art. 331 k.c.”

Również w przytoczonej powyżej uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., III CZP 29/99 stwierdza, że „(…) organ samorządu studenckiego stanowi część tego samorządu, rozumianego jako zespół ludzi wyodrębniony organizacyjnie, charakteryzujący się posiadaniem własnych kompetencji, samodzielnością, możliwością podejmowania działań w sprawach z zakresu ich ustawowych uprawnień i obowiązków. W ustawie o szkolnictwie wyższym jednak nie uregulowano zdolności sądowej samorządu studenckiego i jego organów, chociaż te ostatnie, o czym była mowa, wyposażono w uprawnienia i nałożono na nie obowiązki. Stan ten prowadzi do stwierdzenia istnienia luki w prawie, którą należy usunąć przez zastosowanie ostrożnej analogiae legis. Kontekst językowy dotyczący „podobnej” (analogicznej) sytuacji faktycznej zawarty jest w przepisie art. 64 § 2 k.p.c., który pozwala na przyjęcie, że organ samorządu studentów uczelni może pozywać i być pozywany. Natomiast o tym, który organ samorządu studentów reprezentuje samorząd na zewnątrz, rozstrzyga regulamin uchwalony przez uczelniany organ uchwałodawczy tego samorządu. Formuła „może pozywać i być pozywany” używana jest w niektórych regulacjach ustawowych, jeżeli ustawodawca określonej jednostce organizacyjnej przyznaje podmiotowość. (…). Teza, że organy samorządu studenckiego szkoły wyższej, działającego na podstawie ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 ze zm.) mogą pozywać i być pozywane, czyli posiadają zdolność sądową, chociaż nie posiadają osobowości prawnej, ma doniosłe znaczenie. Organy te bowiem przejawiają działalność w obrocie cywilnoprawnym i korzystają z ochrony prawnej. Posiadanie przez te organy zdolności sądowej umożliwia korzystanie z takiej ochrony innym osobom wchodzącym w stosunku z tymi podmiotami.”

Samorząd a impreza masowa

Sama pozycja organów samorządu studenckiego w kontekście zapewnienie bezpieczeństwa na terenie uczelni w przypadku organizowania imprezy masowej wykracza poza zakres ustawowego umocowania samorządu studenckiego i wymaga szczegółowej znajomości ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. W oparciu jednak o powyższe rozważania należy wyraźnie podkreślić, że uwidoczniona jest pozycja organów samorządu, jako podmiotów w stosunku, do których rektor może jedynie sprawować właściwe funkcje nadzorcze w żadnym jednak razie nie można mówić o podległości czy podporządkowaniu. W konsekwencji tego stanu rzeczy odpowiedzialność organów samorządu studenckiego za podjęte przez siebie decyzje w zakresie ustawowego umocowania również leży po ich stronie

Odpowiedzialność Rektora

Ze względu na częste organizowanie wydarzeń kulturalnych różnego typu na terenie samej uczelni, zasadną wydaje się być wątpliwość dotycząca zakresu odpowiedzialności rektora w oparciu o treść Ustawy w art.66 ust.2 pkt 5. w brzmieniu Rektor uczelni publicznej podejmuje decyzje we wszystkich sprawach dotyczących uczelni, z wyjątkiem spraw zastrzeżonych przez ustawę lub statut do kompetencji innych organów uczelni lub kanclerza, w szczególności: dba o przestrzeganie prawa oraz zapewnienie bezpieczeństwa na terenie uczelni oraz w art. 227 ust.1 w brzmieniu: „Rektor dba o utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na terenie uczelni. W obliczu powyższego należy podkreślić, że obowiązkiem rektora jest zabezpieczenie właściwego nadzoru i bezpieczeństwa studentów i pracowników uczelni. Tak ogólnie określenie tej kompetencji wyraźnie wskazuje na powinność podejmowania wszelkiej aktywności, która ze względu na swój charakter ma na celu zapewnienia omawianego poziomu bezpieczeństwa. Przykładem może być chociażby wewnętrzny regulamin dotyczący zgłaszania i organizacji wszelkich imprez organizowanych przez organizacje studenckie w tym przez samorządy studenckie. Co więcej niezbędne wyrażenie zgody przez rektora, koniecznie przy jakimkolwiek wydarzeniu ogólnouczelnianym, stanowi o uzasadnionej współodpowiedzialności za okoliczności, które wystąpią na terenie uczelnie w związku z właściwym wydarzeniem, co jest wprost wyrażone w art. 66 ust.2 pkt 5 oraz art. 227 Ustawy. Zaniechanie przez rektora obowiązków, które w sposób niebudzący wątpliwości, mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo studentów i pracowników na terenie uczelni można uznać za przykład niedopełnienia ustawowego obowiązku i może rodzić konsekwencje nie tylko pod adresem poszczególnych organizatorów, takich jak organizacje studenckie, ale również podmiotu, którego powinnością jest dbanie o poczucie komfortu i bezpieczeństwa wszystkich uczestników środowiska akademickiego.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2016-2017