Poszukiwacze deadline’u, czyli rzecz o prokrastynacji

19.07.2018 5 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Ilu z nas odkłada na później to, co mogłoby zrobić w tej konkretnej chwili, bez żadnego wyraźnego powodu? Wystarczy przyjrzeć się wysypowi memów przed sesją egzaminacyjną, czy też paskom komiksowym z serii PHD Comics, których autorem jest Jorge Cham. Z jednej strony chcielibyśmy coś zrobić, by nie musieć o tym myśleć, by móc odpocząć przy dobrej książce lub filmie, a jednocześnie odkładamy zadanie, przeglądając po raz setny, czy nie przegapiliśmy ważnej informacji w naszych social mediach, bądź też oddajemy się niekończącej się podróży po filmach na youtube. O prokrastynacji piszą nie tylko literaci i eksperci od motywacji, ale tematem zajęli się też naukowcy. Czym właściwie jest, z czego wynika, czym grozi oraz jak nad nią zapanować?

 

Źródło: phdcomics.com/comics/archive.php?comicid=1966

 

Prokrastynacja utożsamiana jest z odwlekaniem, opóźnianiem, odkładaniem na inny termin tego, co mogłoby być zrobione teraz. W przypadku tego zjawiska bardzo często stykamy się z odroczoną gratyfikacją – samo wykonanie zadania, bądź też realizacja jego krok po kroku nie przynosi natychmiastowych korzyści, a więc motywacja do działania staje się słabsza. Biorąc pod uwagę tempo i intensywność życia we współczesnym świecie, a także specyficzne cechy, charakterystyczne dla jednostki wychowanej w świecie konsumpcyjnym, konieczność długofalowej pracy na ewentualne nagrody, staje się uciążliwa, szczególnie w sytuacjach, gdy nie ma pewności co do wystąpienia pozytywnych skutków własnych działań. Prokrastynacja może wynikać zarówno z wewnętrznych, osobowościowych przyczyn, jak i z samej specyfiki stojącego przed człowiekiem działania. Z jednej strony możemy mówić o oczekiwaniu na pobudzający intelektualnie charakter zbliżającego się deadline’u, z drugiej natomiast przyczyną odwlekania może być lęk przed niesprawdzeniem się, porażką, może wynikać z neurotycznej osobowości, czy braku samokontroli. Przyczyn może być wiele.  Wskazuje się również, że nie tylko lęk przed porażką może blokować, ale również strach wobec odniesienia sukcesu.

Przeprowadzone w 2010 roku badania, które odbyły się w Polsce, Finlandii, Niemczech, Norwegii, Szwecji i Włoszech wykazały, że to właśnie Polaków cechuje największy wskaźnik odkładania zadań na później. Podobnie jak Włosi – rzadko planujemy, a także jesteśmy podatni na pokusy. Badania wykazały również, że prokrastynacja dotyka przede wszystkim samotnych mężczyzn, a także tych pozostających w separacji, zwykle mówi się również o osobach gorzej wykształconych, gdyż odkładanie na później utrudniało im sumienność i regularność w realizacji zadań związanych z uzyskaniem wyższego wykształcenia. Profesor Piers Steel zauważa, że wyższy wskaźnik odwlekania u mężczyzn wynika z ich impulsywności, który powoduje bardziej ryzykowne działania i szybsze podejmowanie decyzji, a także niskiej samokontroli, utrudniającej realizację zaplanowanych, długoterminowych celów. W badaniach tych również dostrzeżono związek odwlekania z natychmiastową gratyfikacją. W latach 70’ jedynie 5% badanych przyznawało się otwarcie do odkładania zadań na później, podczas gdy dziś jest to ok. 15-20% dorosłych, prof. Steel wskazuje, że wynika to z ogromnej ilości rozpraszających nas bodźców, które zapewniają szybką rozrywkę. Należy też zauważyć, że aż 80% Polaków przyznaje, że odkłada pewne działania, co równie istotne – częściej zwlekają osoby młodsze. Warto zrozumieć też, by odwlekania nie utożsamiać z lenistwem. Osoby leniwe oddają się mało angażującym rozrywkom, często też nie mają potrzeby działania, podczas gdy odwlekający często odczuwają silną potrzebę działania, ale jednocześnie coś ich blokuje przed wykonaniem konkretnej czynności, często też zastępują ją inną, również wymagającą aktywnego udziału, ale nie wywołującą w nich lęku. Silnie związany z prokrastynacją jest również perfekcjonizm. Prokrastynacja wiąże się z silnymi wyrzutami sumienia, lękiem, częstszymi infekcjami, stresem oraz problemami gastrologicznymi, osoby leniwe, z powodu braku działania, nie odczuwają tego typu dolegliwości. Naukowcy z Kolorado przeprowadzili badania, w których wykazali, że prokrastynacja może być zapisana w genach człowieka, ze względu na to, że niegdyś impulsywność mogła być pomocna w przetrwaniu, ale również okazywała się często nieskuteczna. W tym ujęciu prokrastynacja ma być wynikiem tego, że nasi przodkowie często impulsywnie podejmowali niewłaściwe decyzje, które my, by ochronić się przed negatywnymi skutkami, odkładamy.

Choć z powyższych badań wynika, że prokrastynacji oddają się zwykle osoby gorzej wykształcone, to często wskazuje się, że w latach szkolnych dotyka ona przede wszystkim osoby zdolne i wybitne. Ciekawe spojrzenie na to zjawisko zaproponował bloger Tim Urban1), który na własnym przykładzie poznał skutki prokrastynacji. Jego propozycja zakłada, iż w mózgu każdego prokrastynatora znajduje się człowiek, który podejmuje racjonalne decyzje, a także małpa natychmiastowej gratyfikacji. W zależności od tego, kto znajduje się za sterami, prokrastynator będzie podejmował inne decyzje, jednocześnie małpa natychmiastowej gratyfikacji często przejmuje ster, a porzuca go dopiero, kiedy zjawia się „panic monster”. Czym właściwie jest ten potwór i dlaczego zjawia się tylko w pewnych momentach? Otóż zjawia się on wtedy, gdy deadline zbliża się wielkimi krokami, a podjęcie zadania staje się nieuniknione. Co to oznacza z naszego punktu widzenia? Bardzo często pojawienie się potwora skutkuje szybkim i bezproblemowym wykonaniem zadania, a więc prokrastynator nie odczuwa negatywnych skutków swojego odwlekania (być może poza nieprzespanymi nocami). Problem pojawia się jednak wtedy, gdy nie dajemy potworowi powodu do pojawienia się, wówczas małpa dalej panuje nad naszymi decyzjami, a odwlekanie i marnowanie czasu, przeplatane wyrzutami sumienia, może trwać nieskończenie długo. Z tym problemem bardzo często muszą mierzyć się osoby działające na własny rachunek, te których sukces uzależniony jest jedynie od podejmowanych przez nie działań, które bardzo często nie dają wymiernych rezultatów natychmiastowo: pisarze, malarze, artyści, blogerzy, a także… doktoranci. Sam Tim Urban zwrócił uwagę, że po publikacji tekstu o prokrastynacji na blogu otrzymał ogromną ilość maili, przepełnionych goryczą, z których większość nadesłali właśnie doktoranci, niepotrafiący sumiennie zabrać się do swoich zadań, gdyż cel i efekt były odległe i w zasadzie nieograniczone czasowo.

Dla poszukujących deadline’ów – poszukiwania mają sens, w ten sposób pozwolicie, by ster odzyskał osobnik, który podejmuje racjonalne decyzje i umożliwicie samym sobie realizacje zadania. Tym, którzy nie mają możliwości ustalenia daty końcowej specjaliści doradzają, by tworzyć plany, skupiać się na najmniejszej części zadania, zakładać napisanie strony dziennie, wizualizować sobie osiągnięcie sukcesu, tworzyć grafiki dotyczące własnej produktywności każdego dnia, pisać bez lęku, nagradzać się po realizacji każdej wyznaczonej części zadania, robić cokolwiek, co zbliży nas do upragnionego celu. Powstały nawet różnorakie aplikacje motywujące, na przykład, do pisania, liczące ilość słów, gdyż z pisaniem mają problem nie tylko pisarze, ale też naukowcy, doktoranci, studenci, blogerzy, dziennikarze. To całkiem spora grupa docelowa. Jeśli nie przekonały Was te metody – nie martwcie się. Adam Grant, psycholog organizacji, przeprowadził badania, z których wynikło, iż najbardziej kreatywne i oryginalne pomysły mają osoby, które charakteryzuje średni poziom prokrastynacji. Zauważył, że jeśli podejmiemy inne zajęcie, tuż po otrzymaniu naszego zadania, wówczas myślenie nad rozwiązaniem problemu trwa już w trakcie wykonywania tych pobocznych aktywności. Więc, gdy kolejny raz odłożycie swoje zadanie na rzecz uporządkowania dokumentów możecie założyć, że w tle rozpoczął się proces myślowy, który doprowadzi was do osiągnięcia wyznaczonego celu.

Źródła:

https://www.youtube.com/watch?v=fxbCHn6gE3U

https://www.youtube.com/watch?v=arj7oStGLkU

https://www.odkrywamyzakryte.com/prokrastynacja/

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22435119,nie-odkladaj-przeczytania-tego-tekstu-na-pozniej-prokrastynacja.html

http://natemat.pl/97867,prokrastynacja-tkwi-w-naszych-genach-placimy-tak-za-pochopne-decyzje-naszych-przodkow

https://mojapsychologia.pl/artykuly/3,rozwoj_osobisty/399,prokrastynacja_skad_sie_bierze_i_jak_ja_pokonac_.html

http://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/307289901-Prokrastynacja—nowa-choroba-cywilizacyjna.html

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019

   [ + ]

1.Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się z materiałem: https://www.youtube.com/watch?v=arj7oStGLkU&t=436s