Popularyzacja nauki – jak to robić

23.02.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Zainteresowanie społeczeństwa nauką to ważne zadanie, gdyż buduje kapitał społeczny, a także zachęca do samorozwoju. To także szansa na uczynienie naszego kraju bardziej innowacyjnym z wysoko rozwiniętym rynkiem pracy.

Niewątpliwie im więcej osób będzie żywo zainteresowana nauką, tym większa będzie chęć do wykorzystywania jej w życiu – np. prowadząc działalność biznesową czy pracując w instytucjach publicznych. Dlatego popularyzacja nauki jest tak istotnym elementem aktywności naukowej w ogóle. Powstaje jednak pytanie jak robić to w możliwie najbardziej efektywny sposób.

W praktyce każde rozwiązanie jest dobre, ważne aby tylko przynosiło pożądane efekty. Jednym z najbardziej spektakularnych wariantów propagowania nauki jest tworzenie placówek o właśnie takim charakterze. To przede wszystkim popularne w dużych miastach centra nauki w których młodzi ludzie, a także dorośli mogą sami dowiedzieć o wielu ciekawostkach dotyczących otaczającego ich świata. Instytucje takie organizują również wystawy okolicznościowe oraz oprowadzają grupy zorganizowane. To rozwiązanie jest jednak dość kosztowne i oczywistym jest, że nie może być stosowane wszędzie – stąd wiele obowiązków popularyzacyjnych spada na przedsięwzięcia o mniejszej skali oddziaływania.

Klasycznymi formami popularyzacji nauki wciąż pozostają książki i artykuły publikowane w czasopismach. Z czasem rolę tę częściowo przejęły filmy dokumentalne czy fabularyzowane. Dziś z pomocą przychodzi przede wszystkim Internet dający możliwość szybkie dotarcia do wielu osób spoza kręgów stricte naukowych. Fanpage na portalach społecznościowych, kanały z materiałami wideo czy strony internetowe w atrakcyjnej szacie graficznej to relatywnie tanie rozwiązanie. Liczy się przede wszystkim unikalna tematyka i zdolność do zainteresowania nią odbiorców na tyle, aby angażowali się w przekaz np. poprzez swoje własne komentarze czy rekomendację portalu innym. Aby jednak zdobyć szerokie audytorium konieczne są wydatki na promocje danego serwisu.

Nie należy jednak uważać, że internet kończy sensowność wszystkich innych wysiłków popularyzacyjnych. Nauka to wciąż obszar w którym liczy się przede wszystkim własne doświadczenie, także namacalne. Nic zatem nie zastąpi pikników naukowych z realnymi ekspozycjami i animatorami, a także aktywności szkół – zarówno tych wyższych, jak i średnich oraz podstawowych. Koła naukowe działające na wszystkich szczeblach, prowadzone przez dydaktyków umiejących zainteresować młodych ludzi to ciągle jedna z najbardziej odpowiedzialnych części popularyzacji. Nic nie zastąpi nauczyciela realizującego to zadanie z pasją i przekonaniem. Szkoły czy uniwersytety powinny także wychodzić poza swoje mury i organizować większe projekty wspólnie z podmiotami publicznymi i prywatnymi.

Nie ma złych sposobów popularyzacji nauki. Do każdego człowieka może docierać bowiem inne źródło informacji. Tylko równoległe działania na wielu płaszczyznach będą więc naprawdę wydajne. Nie można ograniczać się jedynie do działań wewnątrz szkoły czy jednorazowych akcjach. Tylko wtedy będzie można zobaczyć realne efekty. Dlatego wsparcie popularyzatorów, którzy odnoszą sukcesy jest tak niezwykle istotne.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019