Wiceminister rozwoju: Polska może stać się hubem innowacji

13.06.2017 3 minuty na przeczytanie artykułu

fot. www.mr.gov.pl

O Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, innowacjach oraz przedsiębiorczości – Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju w rozmowie z Rafałem Więckiewiczem, redaktorem naczelnym portalu istotnie.pl.

 

Rafał Więckiewicz: Na jakich głównych filarach opiera się Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju?

Jadwiga Emilewicz: W Strategii zaproponowaliśmy rozwiązania w skali makro, których efekty odczuje każdy z nas, dzięki poprawie sytuacji finansowej i standardu życia. Rozwój gospodarczy opieramy na pięciu filarach: reindustrializacji, wzroście innowacyjności, zwiększeniu poziomu inwestycji, ekspansji zagranicznej firm oraz zrównoważonym rozwoju społecznym i regionalnym. Polskie przedsiębiorstwa powinny być silne we wszystkich branżach, ale musimy też mieć swoje specjalności, zwłaszcza te oparte na nowoczesnych technologiach. Kluczem jest innowacyjność i efektywne wykorzystanie funduszy unijnych.

Ciągle nie wykorzystujemy potencjału drzemiącego w młodych ludziach. Wielu dobrze wykształconych polskich specjalistów decyduje się po zakończeniu studiów kontynuować karierę zawodową w innych państwach. Co zrobić, aby zachęcić ich do pozostania w Polsce, a jednocześnie skłonić do powrotu te osoby, które już wyjechały?

Dla tych pierwszych osób najważniejsze są możliwości rozwoju w swojej branży oraz to, aby praca, którą wykonują była dla nich finansowo satysfakcjonująca. Z kolei dla osób, które wyjechały przekonywać do powrotu może tylko gwarancja, że ich poziom życia nie ulegnie radykalnemu obniżeniu. Aby spełnić wymienione warunki, musimy w Polsce pielęgnować ten kapitał, który mamy najcenniejszy. Dzisiaj informatycy i inżynierowie z Polski dorównują najlepszym na świecie. U nas tworzono grafen, produkujemy mikroprocesory, mamy zaawansowaną platformę chmurową gromadzącą dane z satelitów. Wspieramy to wszystko między innymi przez otwieranie nowych programów finansujących ambitne projekty oraz wprowadzamy ułatwienia prawne, aby te projekty na trwałe zakorzeniały się w polskiej gospodarce. Zależy nam także, aby oferta polskich uczelni była na tyle atrakcyjna, aby przyciągała zdolnych studentów z Ukrainy, Białorusi, Gruzji czy Mołdawii.

Wielkim wyzwaniem cywilizacyjnym jest z całą pewnością podniesienie poziomu innowacyjności naszego państwa. Jednym z elementów Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest program Start in Poland adresowany zarówno do podmiotów polskich, jaki i zagranicznych. Dzięki niemu w ciągu najbliższych 7 lat w Polsce ma szanse powstać nawet 1,5 tys. innowacyjnych firm, zdolnych do konkurowania na rynkach zagranicznych. Czy celem rządu jest stworzenie środkowoeuropejskiej konkurencji dla Doliny Krzemowej?

Start in Poland to największy program dla startupów w tej części Europy. Firmy biorące udział w programie otrzymują pomoc nie tylko w fazie inkubacji i akceleracji, ale również na etapie dalszego rozwoju oraz ekspansji międzynarodowej. Już w czerwcu ubiegłego roku, wraz ze startem programu, uruchomiliśmy pilotażowy komponent, czyli Scale UP. Jego efektem będzie komercjalizacja innowacyjnych rozwiązań proponowanych przez startupy, w tym produktów i usług, które będą odpowiedzią na potrzeby dużych przedsiębiorstw. PFR Ventures ogłosił też konkurs w działaniu Starter. Uruchomiono także pilotażowe działanie Dobry Pomysł, które ma na celu zapewnienie wsparcia autorom innowacyjnych pomysłów, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej. Wiele planowanych przez nas inicjatyw zatem już ruszyło, kolejne są przygotowywane. Jestem przekonana, że na efekty programu Start in Poland nie będziemy długo czekać. Naszym celem nie jest jednak tworzenie Doliny Krzemowej – każdy kraj ma bowiem swoją specyfikę. I tego, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych, nie można przenieść jeden do jednego na polski grunt. Ale jestem pewna, że Polska może stać się hubem innowacji w tej części Europy. Naszym najważniejszym zasobem są zdolni ludzi i młode, innowacyjne spółki.

Co powiedziałaby Pani młodym studiującym osobom, które zastanawiają się teraz nad swoją drogą zawodową, aby zachęcić ich do podejmowania własnych inicjatyw, prowadzenia działalności gospodarczej? Wielu młodym taka ścieżka rozwoju kojarzy się przede wszystkim z gigantyczną machiną administracyjną, niekończącymi się obowiązkami biurokratycznymi oraz codzienną walką o przetrwanie.

Część z tych osób chce pracować w międzynarodowych korporacjach i tego nie zmienimy. Ale oczywiście potrzebna jest równowaga. Chcemy, aby młodzi ludzie coraz częściej swoje pierwsze kroki na rynku pracy stawiali na przykład we własnej firmie. Dla nich mam jedną wiadomość: machina administracyjna to mit. Większość spraw już można teraz załatwić przez Internet. Poza tym wprowadzamy wiele ułatwień na przedsiębiorców i oferujemy liczne zachęty finansowe dla tych, którzy zdecydują się prowadzić własny, innowacyjny biznes. Pracujemy nad rozwiązaniami, by młodzi przedsiębiorcy mogli zakładać prostą spółkę akcyjną.

Dla skoku cywilizacyjnego, o którym rozmawiamy, niezbędna jest poprawa współpracy pomiędzy biznesem, a nauką. Przez lata na tym polu narosło wiele zaniedbań. Jakie zmiany powinny zostać wprowadzone, aby te dwa wydawać by się mogło zupełnie obce światy wreszcie spoglądały w jednym kierunku? Co zrobić żeby osiągnięcia polskich naukowców przestały trafiać do szuflady, a znalazły zastosowanie w gospodarce, administracji czy zarządzaniu?

Rzeczywiście, chcielibyśmy, żeby uczelnie zaczęły wreszcie realizować projekty, które są gotowe do wejścia na rynek. Biznes musi też zmienić myślenie o nauce, a nauka otworzyć się na biznes. Wspomniany model jest dla zachodnich uczelni normą, w Polsce świat nauki jeszcze się przed nim broni. Zwiększyć aktywność naukowców i firm mają m.in. reforma instytutów badawczych i zmiana struktury finansowania uczelni planowane przez MNiSW. Polepszeniu tej współpracy ma służyć także planowana na początek 2018 roku ustawa, która usunie bariery na drodze innowatorów zakładających nowe przedsiębiorstwa.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2016-2017