Polscy zdobywcy Syberii

06.07.2017 2 minuty na przeczytanie artykułu

Artykuł redakcyjny

Wielu spośród naszych przodków stawiało sobie za cel zadawanie państwu carskiemu, a potem bolszewickiemu, strat militarnych, ale byli też tacy, którzy niczym powieściowy Wokulski próbowali polepszyć dzięki niemu swój byt. Nie przerażał ich nawet ekstremalny klimat Syberii, gdzie jednak rzadko trafiali dobrowolnie…

 

Polski władca nad Amurem

Nicefor Czernichowski w połowie XVI w. przeżył na Syberii historię przypominającą biografię Bohdana Chmielnickiego. Jako setnik kozacki dowodził m.in. oddziałem stacjonującym w tym samym Kireńsku, w którym karę zesłania odbywał ponad dwieście lat później Józef Piłsudski. Karierę w oddziałach carskich przerwał gwałt na jego żonie dokonany w 1660 r. przez wojewodę ilimskiego Ławrientija Obuchowa (według innych źródeł dostojnik uprowadził siostrę Czernichowskiego), na którym setnik postanowił się zemścić. Pięć lat później nasz rodak wszczął bunt przeciw urzędnikowi, który zakończył się śmiercią tego ostatniego.

Z obawy przed karą Nicefor na czele ponad osiemdziesięcioosobowej grupy Kozaków przekroczył Amur i wybudował twierdzę na spornym pograniczu chińsko-rosyjskim. Nadał jej nazwę Jaksa od swego rodowego przydomku.

W latach 1665-69 Czernichowski balansował między dwiema potęgami, prowadząc częściowo korespondencję z dworem w Pekinie w ojczystym języku. W 1672 r., trzy lata przed śmiercią, udało mu się uzyskać przebaczenie cara i godność wicewojewody. Ostatecznie pozbawiona już polskiego charakteru Jaksa w 1689 r. znalazła się w granicach Chin.

Zasłużeni dla nauki

Niektórzy z XIX-wiecznych zesłańców próbowali odzyskać wolność, prowadząc prace badawcze w rejonach swojego przymusowego osiedlenia. Największymi osiągnięciami w dziedzinie zoologii mógł się poszczycić komisarz Rządu Narodowego na Litwę i Białoruś w powstaniu styczniowym oraz profesor zoologii w Szkole Głównej Warszawskiej Benedykt Dybowski (1833-1930). Udało mu się obalić tezy o ubóstwie świata zwierzęcego Bajkału oraz podobieństwie fauny wschodniej i zachodniej Syberii. W ten sposób położył podwaliny pod rozwój limnologii, czyli wiedzy o jeziorach. Pod koniec życia wykładał na Uniwersytecie Lwowskim. Pamięć o nim przetrwała zmiany ustrojowe – w 1928 r. został członkiem-korespondentem sowieckiej Akademii Nauk, a w 1997 r. patronem ulicy w Irkucku.

Aż dwa łańcuchy górskie na Syberii noszą imię Jana Czerskiego (1845-92), badacza historii ruchów tektonicznych na obszarze tej krainy oraz autora pierwszej mapy geologicznej wybrzeża Bajkału.

Natomiast między rzekami Leną i Oleniok znajdują się Góry Czekanowskiego (1833-76) – odkrywcy złóż węgla i granitu nad Dolną Tunguzką. Obydwaj uczeni nie doczekali powrotu do Ojczyzny. Czerski zmarł podczas wyprawy naukowej nad Kołymę. Dziś nad tą rzeką znajduje się miasteczko powiatowe noszące jego nazwisko. Aleksander Czekanowski popełnił samobójstwo w Sankt Petersburgu, gdzie porządkował zebrane materiały geograficzne i paleontologiczne.

Szanowani w każdych warunkach

Przez cały okres caratu państwo rosyjskie borykało się z niedoborem profesjonalnych kadr administracyjnych. Dlatego w niektórych wypadkach musiało korzystać z usług osób uważanych za nieprawomyślne politycznie. Aleksander Despot-Zenowicz (1825-97) został w 1849 r. oskarżony o tworzenie tajnych kółek złożonych z polskich studentów prawa na Uniwersytecie Moskiewskim. Jako powinowatemu rodziny stołecznego generał-gubernatora udało mu się łączyć odbywanie kary zesłania w Permie z pracą urzędniczą. Dzięki uczciwości i talentom organizacyjnym w 1859 r. awansował na naczelnika miasta Kiachta. Dwa lata później odegrał dużą rolę w zawarciu pierwszego rosyjsko-chińskiego traktatu handlowego. W latach 1862-65 pełnił funkcję gubernatora tobolskiego. Został z niej odwołany z powodu nadmiernej dbałości o los zesłańców po powstaniu styczniowym. W 1867 r. otrzymał tytuł członka rady Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Liberalne poglądy przeszkodziły mu w objęciu kierownictwa tego resortu.

Na tym nie kończy się rola Syberii w dziejach Polski. Na przykład w 1796 r. brygadier kościuszkowskiej kawalerii Józef Kopeć, zjeżdżając z góry Babuszka na Kamczatce stał się jednym z pierwszych polskich znanych z nazwiska narciarzy. Nie brakowało także Polaków zasłużonych dla rozwoju innych części carskiego imperium, ale to temat na osobny artykuł…

Dr Kordian Kuczma, doktor nauk politycznych, pracownik Muzeum Stutthof w Sztutowie

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2016-2017

Przeczytaj również