Po co nam empatia?

11.09.2018 5 minuty na przeczytanie artykułu

Na temat empatii napisano już wiele. Różne są teorię odnośnie tego, skąd podchodzi i z czego wynika. Najnowsze badania wskazują, że jest zapisana w naszych genach. Mówi się jednak również o tym, że empatii można się nauczyć, że ma związek z procesem socjalizacji. Wskazuje się, że wyższy poziom oksytocyny sprawia, iż jesteśmy bardziej empatyczni, natomiast pewne zaburzenia w obszarze mózgu mogą powodować, że nasza empatia zanika całkowicie. Czym jest empatia?

 

Jest to umiejętność współodczuwania, rozpoznawania emocji innych, a także odpowiadania na nie. Zwykle wysokim poziomem empatii cechują się osoby o wysokich kompetencjach społecznych, mówi się o niej również jako sztuce rozumienia innych. Wpływa na wiele elementów z zakresu naszego życia społecznego, a więc nie tylko na sukcesy w życiu prywatnym, ale także te zawodowe. Dzięki niej jesteśmy w stanie w odpowiedni sposób wyczuć emocje przełożonego, przekonać klienta, ale też wycofać się, gdy wyczujemy, że jest to odpowiedni moment na odwrót. Pomaga w wyczuciu chwili korzystnej na rozpoczęcie rozmów o awansie czy podwyżce. Część badaczy wskazuje, że idealna empatia powinna opierać się na założeniach altruistycznych, jednakże definicja słownikowa wskazuje przede wszystkim na umiejętność odczuwania i rozumienia emocji innych ludzi. Często dostrzega się również, że nie chodzi jedynie o współodczuwanie smutku, czy radości, ale odczuwaniu ich w taki sposób i z takiej perspektywy, jak nasz współtowarzysz. Dosłownie chodzi o wyobrażenie sobie nie samego siebie w sytuacji drugiego człowieka, ale właśnie jego osoby, dokładnie w tej samej sytuacji. Empatia występuje nie tylko na poziomie interpersonalnym, ale również społecznym. Aby doskonale zrozumieć drugą osobę powinniśmy brać pod uwagę elementy kulturowe, sytuacyjne, jej osobiste doświadczenia. W przypadku trudności ze zrozumieniem sytuacji często wymaga doprecyzowania, tak, by patrzeć na sytuację z perspektywy drugiej osoby, nie stawiając w niej siebie samego – być może z innym charakterem, innymi doświadczeniami, skłonnościami do ryzyka, bądź też stabilności. Naukowcy wskazują, że za empatię nie odpowiada konkretny obszar mózgu, a raczej zachowanie empatyczne angażuje wiele jego fragmentów. Doktor Aron zauważył, że podczas ekspozycji na różnorodne ekspresje twarzy, osoby o wysokiej wrażliwości, czy też empatii, reagowały uaktywnieniem się różnych obszarów mózgu, podczas gdy osoby o niskiej wrażliwości, nie wykazywały takich reakcji. W przypadku osób empatycznych reakcja była silniejsza, jeśli pokazywana osoba była im bliska.

Empatia jednocześnie angażuje nas, zarówno na poziomie biologicznym, jak i emocjonalnym. Osób empatycznych potrzeba w wielu miejscach. Coraz częściej zauważa się, że w każdym zespole powinna znaleźć się osoba empatyczna po to, by mógł on lepiej funkcjonować. Takie osoby często jednak odczuwają rozmaite dolegliwości z powodu nadmiernej empatii. Odczucia, które głęboko przeżywają, wraz z innymi ludźmi, mogą prowadzić do zjawiska tzw. „stresu empatycznego”, który staje się  szczególnie wyraźny, gdy dana osoba styka się z dużą liczbą cierpiących ludzi, wówczas może zostać przytłoczona nadmierną dawką emocji. W ten sposób poziom kortyzolu w organizmie może ulegać koncentracji, a stresy i silne emocje przeżywamy tak, jakby wynikały z osobistych  odczuć. Często prowadzi to również do poczucia odpowiedzialności za redukcję negatywnych emocji u innych, co rodzi szczególne trudności, gdy rozwiązanie problemu nie leży w zasięgu możliwości osoby empatycznej.

W psychologii mówi się również o istnieniu „empatów” – ludzi z bardzo rozwiniętymi zdolnościami empatii. Są oni w stanie nie tylko absorbować energię z otoczenia, współodczuwać i rozumieć emocje innych ludzi, ale również często czerpią energię ze związków z własnym otoczeniem – zwierzętami, przyrodą. Ten ostatni element, zdaniem Judith Orloff, odróżnia empatów od osób, które określa się mianem „high sensitive persons”. Jako przeciwieństwo osób o wysoko rozwiniętej empatii wskazuje się zwykle jednostki narcystyczne, osoby o skłonnościach psychopatycznych bądź socjopatycznych. Niezależnie od określenia, osoby u których obserwujemy wysoki poziom empatii, powinny dbać o swoją kondycję psychiczną. Biorąc pod uwagę, iż nadmierna empatia może prowadzić do negatywnych konsekwencji dla zdrowia, warto dbać o unikanie dużych grup, w których oddziaływać mogą najróżniejsze emocje, organizować czas na regenerację, czy uczyć się rozpoznawać własne uczucia, redukując poziom stresu wynikający z bodźców zewnętrznych. Dla osób empatycznych często zwykła rozmowa telefoniczna, wykonanie obowiązków, które wymagają interakcji z innymi ludźmi, potrafi być wyczerpujące, jednocześnie mogą też oni czerpać z otoczenia pozytywną energię. Nadmierna empatia może jednak wywoływać depresję, fobie społeczne, wyczerpanie, czy wypalenie, stąd też osoby, których dotyczy, powinny zadbać o własne zdrowie. Wskazuje się, że istotne jest zdawanie sobie sprawy z istnienia zagrożeń, zaakceptowanie własnej osobowości i dostosowanie swojego rytmu życia do potrzeb organizmu. W ten sposób można zredukować negatywne skutki wysoko rozwiniętych zdolności empatycznych, a jednocześnie otrzymywać korzyści i być wsparciem oraz istotnym elementem, tak organizacji, jak i życia rodzinnego i interakcji społecznych. Podobnie jak przy zaburzeniach związanych ze stresem, osobom obdarzonym ponadprzeciętną empatią, zaleca się nabycie umiejętności odrywania się od swoich myśli, by w ten sposób oddawać się relaksowi i regeneracji. Tania Signer zauważa, że w tym kontekście odczuwanie współczucia jest bardziej bezpieczne od empatii, ze względu na to, że nie musi wywoływać tego rodzaju negatywnych skutków. Stefan Pfattheicher wskazuje jednak, że odczuwanie współczucia może przekształcić się w nienawiść do sprawców bólu innych osób i chęć ich ukarania.

Osobom empatycznym zarzuca się często nieobiektywność i interesowność, a także stronniczość. W. Załuski zauważa, że empatia doskonała niemalże nie występuje, jest też daleka od empatii zwyczajnej, która zwykle obarczona jest wymienionymi wyżej problemami. Jednocześnie niezależnie od jej interesowności, czy też nieobiektywności, myśli empatyczne aktywują konkretne obszary mózgu, a empatyczne osoby odczuwają, tak pozytywne, jak i negatywne, jej skutki. Badania wskazują również, że wyższą empatycznością cechują się kobiety niż mężczyźni. Interesujące badania przeprowadzono również na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS, gdzie sprawdzano, na ile zarażanie emocjonalne, czy empatia emocjonalna, wpływają na wyobrażanie sobie czyjejś perspektywy. Badania przeprowadzono na podstawie gry, w której osoby musiały przestawiać rzeczy na półkach zgodnie z instrukcjami drugiej osoby. W przypadku, gdy półka była zaślepiona, a więc konieczne było spojrzenie na sytuację oczami drugiej osoby, ludzie z wyższą empatią emocjonalną wypadali gorzej od tych, którzy nie doświadczali tak intensywnego zarażania emocjonalnego, gdy jednak półki wyglądały tak samo, wówczas odczuwanie emocji innych ludzi pomagało w poprawnym wykonaniu zadania. Specjaliści z Michigan natomiast badali, który kraj ma w sobie najwięcej empatii. Z ich badań wynika, że najbardziej empatyczni są mieszkańcy Ekwadoru, zaraz za nim uplasowała się Arabia Saudyjska oraz Peru. Cechy brane pod uwagę w badaniu to między innymi: kolektywizm, ugodowość, sumienność, czy zachowania prospołeczne. Wnioski okazały się bardzo intrygujące, gdyż najmniej empatycznymi okazało się aż 7 krajów Europy Wschodniej, w tym Polska.

W świetle negatywnych konsekwencji i sporów dotyczących empatii można zadać sobie pytanie: po co nam empatia? Empatia pozwala na rozumienie innych, dzięki czemu ułatwia nawiązywanie bliższych i długookresowych relacji, umożliwia lepsze zarządzanie zespołem, pozwala nie tylko rozumieć innych ludzi, ale ułatwia także poznanie samego siebie. Możemy i powinniśmy postrzegać ją, jako nasz zasób, jednocześnie dbając, by nie przeszkadzał nam w codziennym funkcjonowaniu.

Źródła:

https://www.psychologytoday.com/us/blog/wander-woman/201704/can-you-have-too-much-empathy

https://www.psychologytoday.com/us/blog/the-empaths-survival-guide/201706/the-differences-between-highly-sensitive-people-and-empaths

https://drtracycooper.wordpress.com/2015/04/08/the-highly-sensitive-person-and-high-empathy/

https://www.granicenauki.pl/klopoty-z-empatia-148159?language=pl

https://www.swps.pl/nauka-i-badania/granty/13864-empatia-i-wizualne-przyjmowanie-perspektywy

https://zdrowie.radiozet.pl/Psychologia/Ranking-najbardziej-empatycznych-narodow.-Polska-daleko-w-tyle-00001142

https://www.dw.com/pl/nadmiar-empatii-i-współczucia-może-zakończyć-się-chorobą/a-41064073

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019