Pielgrzymka- wspólnota wartości i tożsamości

29.08.2018 2 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Sierpień to miesiąc, w którym nasze drogi przecinają liczne pielgrzymki do Częstochowy na Jasną Górę. To bardzo pożądany fenomen społeczny, dający wiele nie tylko samym pielgrzymom, ale ogółowi społeczeństwa.

 

Pielgrzymka to wydarzenie religijne mające na celu podróż do miejsca kultu bądź innego ważnego miejsca z punktu widzenia religii. Można wyróżnić kilka rodzajów pielgrzymek: piesze, autokarowe, indywidualne czy też grupowe. Wszystkie one są bardzo istotne i ważne, w odbiorze indywidualnym jak i ogólnospołecznym. Jednak najciekawszą i najbardziej budującą wspólnotę formą pielgrzymowania są piesze pielgrzymki. W Polsce to bardzo popularna forma pielgrzymowania.

Piszę to z perspektywy pielgrzyma. Pielgrzymka jest budulcem tożsamości i wspólnoty. Wspólna droga i przeżywanie trudów jest jednym z głównych elementów spajających, ale i budujących tożsamość. Pielgrzymi nie tylko identyfikują się ze swoją grupą, ale z szerszym ruchem pielgrzymki. Zwracanie się do siebie „bracie”, „siostro” przez czasem zupełnie obcych sobie ludzi jest formą budowania wspólnoty. Ludzie stają się sobie bliżsi, przeżywają te same kłopoty i trudności. Mają podobne odczucia, mimo innych życiowych doświadczeń. Te główne komponenty oraz wspólnota celu, powodują, iż pielgrzymi stają się jedną wspólnotą połączoną mocną nicią tożsamościową. Dzięki niej ludzie bardziej się uspołeczniają. Cementuje to wspólnotę również po powrocie z pielgrzymki.

Jednak co dają pielgrzymki w szerszym spektrum społecznym? Pokazują jedność wspólnoty, wyzwalają wśród osób niebędących bezpośrednio pielgrzymami, ponowne elementy tożsamościowe. Wartości przedstawiane przez pielgrzymkę są bliskie tradycyjnym wspólnotom w Polsce. Stąd bardzo duży wpływ ma przyjście pielgrzymki do danej miejscowości. W wielu z nich w Polsce przyjęcie pielgrzyma stanowi honor i zaszczyt. Wyzwala więc to w ludziach wartości istotne dla wspólnoty. Z punktu widzenia indywidualnego, bardzo często gospodarze szukają w pielgrzymach oparcia, zwierzając się im ze swoich problemów. Ta bliskość umacnia wspólnotę opartą na tych samych korzeniach. Staje się spoiwem i odnawia poczucie przynależności. Jest to szczególnie istotne w umacnianiu tradycyjnych wartości. Ukazywaniu ich znaczenia i roli w społeczeństwie.

Piesze pielgrzymki posiadają jeszcze jeden element istotny z punktu widzenia wspólnoty narodowej. W niemal każdej grupie pielgrzymkowej funkcjonuje coś takiego jak „etap patriotyczny”, gdzie pielgrzymi pamiętają w modlitwie o poległych za ojczyznę, jak i samej ojczyźnie. Wszystko to bardzo często uzupełnione jest śpiewaniem pieśni patriotycznych i wspominaniem bohaterskich kart z historii kraju. To bardzo ważne w perspektywie budowania wspólnoty państwowej. Dzięki temu przechowuje się pamięć i umacnia pozytywne wzorce patriotyczne. Szczególnie w roku 100- lecia odzyskania niepodległości jest to bardzo widoczne. Pielgrzymi oprócz symboli religijnych noszą i przez to propagują symbole narodowe. Stają się więc oni przykładami przywiązania do ojczyzny.

Na koniec pozwolę sobie podzielić się własnym doświadczeniem. Jako pielgrzym z 12-letnim stażem, spotkałem na tym szlaku bardzo wiele dobra. Słyszałem jak ludzie, którzy przyjmują pielgrzymów, opowiadali o wielkim dobru jakie otrzymali dzięki pielgrzymom. Widziałem małe dzieci machające do pielgrzymów biało-czerwonymi flagami. Wszystko to pokazuje jak istotnym komponentem dla naszej wspólnoty jest pielgrzymka. Jak odnawia nadszarpnięte przez ideologie relatywizmu, struktury wspólnoty. Pielgrzymka staje się więc przykładem działania protożsamościowego, integrującego różne środowiska pod sztandarem jednej wspólnoty.

Wszystkie te elementy wpływają na bardzo pozytywną rolę pielgrzymki. Nie sposób się nie zgodzić z twierdzeniem, które słyszałem w mediach: „póki ludzie pielgrzymują, Polska będzie wolna”. Będzie wolna poprzez rozwiniętą wspólnotę i nawet, jeżeli teren naszego kraju zostałby zajęty, to moc tej wspólnoty, będzie czynić ją wolną, tak jak już w historii się zdarzało.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019