Ochrona depozytów nie dla każdego?

08.09.2017 3 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Jak mądrze korzystać z tarczy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego?

 

Przeciętny Kowalski nie ma zbyt dużych oszczędności. Ale dość często się zdarza, że przez jakiś czas na jego koncie znajduje się sporo pieniędzy. Tak się może stać w przypadku np. otrzymania spadku czy sprzedaży mieszkania. Dlatego warto wiedzieć, czy nasze większe lub mniejsze oszczędności są bezpieczne. Powinniśmy więc sprawdzać podmioty, w których lokujemy swoje pieniądze, a także znać przepisy zapewniające bezpieczeństwo naszych depozytów.

 

Powiedzenie „pewne jak w banku” w przypadku naszego kraju, a także w przypadku innych państw Unii Europejskiej jest prawdziwe… pod warunkiem, że nasze środki zgromadzone w danym banku nie przekraczają równowartości 100 tys. euro. Tę granicę bezpieczeństwa dla mieszkańców Unii wprowadziły dyrektywy Parlamentu Europejskiego. W Polsce od ponad 20 lat bezpieczeństwo naszych depozytów zapewnia Bankowy Fundusz Gwarancyjny. I podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej gwarancje BFG dotyczą środków zgromadzonych w bankach do równowartości 100 tys. euro.

Gwarancjami BFG są objęte nasze środki finansowe w bankach komercyjnych z siedzibą na terenie naszego kraju, w bankach spółdzielczych i od kilku lat również w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych. Podmioty objęte gwarancjami BFG nadzoruje Komisja Nadzoru Finansowego.

Lista podmiotów z gwarancjami BFG

Zawsze zatem warto dowiedzieć się, czy dany podmiot ma gwarancję BFG. Listę takich podmiotów można sprawdzić na stronie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, pod adresem:

https://www.bfg.pl/gwarantowanie-depozytow/podmioty-objete-gwarancjami/

Jeśli mamy wątpliwości czy firma, która namawia nas do jakiejś formy inwestycji nie jest uznawana za podejrzaną to powinniśmy to sprawdzić pod adresem:

https://knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczn

Czasami trudno uwierzyć, że dana firma finansowa nie jest podmiotem działającym zgodnie z prawem. Reklamy prasowe czy telewizyjne mogą sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z profesjonalną instytucją finansową, która oferuje atrakcyjne możliwości inwestowania naszych pieniędzy. Tego typu podmioty często nie posiadają odpowiednich zezwoleń i niezbędnych zabezpieczeń wymaganych do prowadzenia usług finansowych. W efekcie narażają konsumentów na nadmierne ryzyko finansowe.

Może się zdarzyć, że taka pozornie profesjonalna firma jeszcze nie zwróciła na siebie uwagi Komisji Nadzoru Finansowego. Co można zrobić w tej sytuacji? Wystarczy sprawdzić czy dany podmiot nadzoruje KNF. Jeśli Komisja nie nadzoruje takiego podmiotu, to należy uznać, że powierzanie mu swoich pieniędzy jest wysoce ryzykowne. Listę podmiotów nadzorowanych przez KNF można znaleźć pod adresem:

https://knf.gov.pl/podmioty/wyszukiwarka_podmiotow

Takie firmy jak np. Amber Gold sp. z o.o. nie były objęte nadzorem KNF, i tym samym nie miały gwarancji BFG. W efekcie wiele osób, które ulokowały tam swoje pieniądze – straciły je.

Środki z BFG są wypłacane klientom banków czy SKOK-ów w sytuacji, w której dany podmiot jest niewypłacalny i zostaje ogłoszona jego upadłość.

Masz dużo pieniędzy? Możesz mieć problem

Przeciętny Kowalski najczęściej nie ma na koncie w banku czy w SKOK większej kwoty niż równowartość 100 tys. euro, czyli obecnie po przeliczeniu to kwota powyżej 400 tys. złotych. Jeśli jednak okazałoby się, że jego środki w banku przekraczają tę sumę, to niestety o pieniądze powyżej równowartości 100 tys. euro trzeba będzie się upominać na drodze sądowej i próbować je odzyskać z masy upadłościowej banku lub kasy.

Ale jest na to rada. Jeśli ktoś ma na przykład 1 mln złotych, to może tę kwotę podzielić na trzy części i ulokować w je trzech różnych kasach lub bankach. Każdy z tych depozytów będzie gwarantowany do równowartości 100 tys. euro. Należy jednak pamiętać o tym, że założenie kilku lokat, ale w jednym banku – nic nie da. Gwarancje BFG dotyczą całości naszych zgromadzonych środków w jednym banku, czy w jednej kasie. Warto mieć wspólne konto?

I drugi wyjątek. Jeśli w danym banku lub danej kasie mamy wspólny depozyt np. z żoną, to dla męża, jak i dla żony jest oddzielny limit gwarantowanej kwoty – 100 tys. euro. Czyli razem obie osoby mają gwarancje na 200 tys. euro.

Warto zaznaczyć, że gwarancje BFG dotyczą środków zgromadzonych zarówno w złotych, jak i w innych walutach. Wypłaty są jednak zawsze w złotych.

Nie wszystkie banki mają gwarancje BFG

Były jednak w Polsce i są w tej chwili banki, które nie mają gwarancji BFG  i nie podlegają nadzorowi KNF, a mimo to przyjmują depozyty od polskich klientów. Chodzi tu o banki, które działają w Polsce jako oddział banku działającego w innym kraju.

W Polsce mogą działać oddziały zagranicznych instytucji kredytowych, które nie są objęte gwarancjami BFG. Są one jednak chronione przez systemy gwarancyjne poszczególnych państw Unii Europejskiej, w zależności od tego gdzie znajduje się siedziba danego banku. Standardem w Unii Europejskiej jest pełna ochrona depozytów konsumenta do 100 tysięcy euro. Na razie jednak większość banków w naszym kraju to banki podlegające nadzorowi KNF i objęte gwarancjami BFG.

Warto sprawdzać, czy złoty się umacnia

W każdym razie na pewno powierzając swoje pieniądze danej instytucji finansowej warto sprawdzić, czy jest ona na liście podmiotów objętych gwarancjami BFG, a jeżeli nie to jakie gwarancje posiada i czy nie ma do niej zastrzeżeń KNF. Warto też, co jakiś czas, sprawdzać kurs złotego wobec euro. Może się bowiem okazać, że złoty znacznie się umocni wobec wspólnej waluty europejskiej, co przy dużym depozycie bankowym będzie oznaczało przekroczenie magicznego progu gwarantowanych 100 tys. euro…