O znaczeniu złożoności gospodarczej

10.03.2017 5 minuty na przeczytanie artykułu

Fot. pixabay.com/CC0 Public Domain

Klasyczna anegdota Miltona Friedmana opowiada o ołówku, którego nikt na świecie nie byłby w stanie wyprodukować w pojedynkę. Ołówek zbudowany jest bowiem z materiałów, które pochodzą z różnych miejsc rozsianych po całym świecie i w którego proces produkcji zaangażowanych było tysiące obcych sobie ludzi. Podczas gdy chicagowski ekonomista zobaczył w ołówku ogromny system kooperacji funkcjonujący dzięki wolnemu rynkowi, fizyk Cesar A. Hidalgo i ekonomista Ricardo Hausmann zobaczyli w nim produkt wielkiej sieci, łączącej tysiące osobobitów informacji, będącej fundamentem koncepcji złożoności gospodarczej.

Współczesna ekonomia coraz częściej wchodzi w mariaż z naukami przyrodniczymi (zwłaszcza z fizyką) – nie tylko wykorzystując ich aparat matematyczny, ale również coraz częściej patrząc z ich perspektywy na stare problemy badawcze. Szczególną rolę odgrywają w tym zjawisku tzw. nauki o systemach złożonych i nauki o sieciach, które szukają wspólnych zjawisk i praw zachodzących w bardzo złożonych systemach – bez względu na to, czy chodzi o ludzki mózg, czy o rozwiniętą gospodarkę państwa. Dla fizyka Cesarego Hidalgo rozwój gospodarczy jest odsłoną bardziej ogólnego procesu, jakim jest trudność w wyłanianiu się uporządkowanych struktur materii i energii. Konsumowane przez nas produkty to właśnie takie struktury, których formowanie jest możliwe dzięki wykorzystywaniu informacji.

Wytworzenie każdego produktu wymaga wykorzystania ogromnej ilości różnorodnej i specyficznej wiedzy – przeważnie dużo większej niż jest w stanie przetworzyć jakikolwiek pojedynczy człowiek (ilość informacji, jaką może posiąść i przetworzyć jedna osoba jest tu nazywana osobobitem). Wspomniany wyżej ołówek, to nie tylko składające się na niego materiały, ale również informacja konieczna, aby je pozyskać, obrobić i połączyć razem. A jak dużo wiedzy potrzebne jest do wzniesienia budynku, stworzenia sieci telekomunikacyjnej czy funkcjonowania giełdy? Gospodarka wymaga zatem powiązania ze sobą wiedzy wielu ludzi, tworząc sieć przechowującą i przetwarzającą  ogromną ilość informacji – czyli wiele osobobitów. Tak dochodzimy do pojęcia złożoności gospodarczej odnoszącego się do tego, jak duży zasób wiedzy i umiejętności wykorzystywany jest przez daną gospodarkę do tworzenia dóbr i usług: jak dużymi  i różnorodnymi zasobami wiedzy ona dysponuje oraz jak dobrze radzi sobie z wiązaniem ich ze sobą.

Indeks złożoności gospodarczej

Wychodząc od tak abstrakcyjnej idei, Hidalgo i Hausmann znaleźli sposób, by przekuć ją w konkretny wskaźnik ekonomiczny. Posłużyli się w tym celu informacjami o produktach, jakie eksportują różne kraje. Jeżeli jakiś kraj eksportuje np. urządzenia elektroniczne, to najprawdopodobniej posiada dostęp do wiedzy pozwalającej na produkcję takich urządzeń. Jeżeli dany kraj eksportuje urządzenia elektroniczne, leki i żywność, to najprawdopodobniej posiada wystarczająco różnorodne zasoby wiedzy, by móc produkować te trzy kategorie dóbr. Jeżeli produkcja jakiegoś dobra wymaga zaawansowanej wiedzy, to będą eksportowały je nieliczne kraje i raczej te o różnorodnych koszykach eksportowych. Jeżeli jakieś dobro jest łatwe w produkcji, to powinny je móc produkować i eksportować liczne kraje, w tym takie, których różnorodność koszyków eksportowych jest uboga. Krótko: złożoną gospodarkę można rozpoznać po tym, że eksportuje złożone dobra, które są eksportowane również przez inne złożone gospodarki, ale które są nieobecne w eksporcie gospodarek o niskim poziomie złożoności. Te ostatnie z kolei można rozpoznać po tym, że eksportują produkty niewielu rodzajów, które są powszechnie eksportowane przez inne kraje. Uwzględnienie tego, ile rodzajów dóbr sprzedaje za granicę dany kraj, oraz ile i jakie kraje również eksportują te dobra, dało podstawę do wyliczenia indeksu złożoności gospodarczej.

Czołówkę rankingu indeksu stanowią Japonia, Niemcy i Szwajcaria. Biorąc pod uwagę lata 2010-2014, miejsce Polski wędruje między 18. a 25. Co interesujące, Czechy w tym czasie zajmowały pozycję między 6. a 9. – będąc jedną z bardziej złożonych gospodarek świata. Zespół badawczy pracujący nad indeksem zadbał zresztą o publiczne udostępnienie wizualizacji wyników – można je znaleźć w wydanym cyfrowo „Atlasie złożoności gospodarczej” (The Atlas of Economic Complexity…) oraz w wersji interaktywnej na stronie projektu związanej z Uniwersytetem Harvarda (http://atlas.cid.harvard.edu) i  Massachusetts Institute of Technology (http://atlas.media.mit.edu).

Tym, co ma czynić indeks złożoności gospodarczej wyjątkowo ciekawym i przydatnym jest to, że (jak przekonują Hidalgo i Hausmann) okazuje się on być wyjątkowo dobrym predyktorem przyszłego wzrostu gospodarczego. Dotyczy to zwłaszcza krajów, w których niskie PKB nie odzwierciedla poziomu złożoności gospodarczej: im większa złożoność gospodarcza i im mniejszy dobrobyt na chwilę obecną, tym większe prawdopodobieństwo wysokiego wzrostu gospodarczego w perspektywie wieloletniej. Przewidywane dane na podstawie indeksu wielkości rocznego wzrostu gospodarczego w okresie 2014-2024 wynoszą ponad 3% dla Polski, ponad 4% dla Chin, ok. 2,5% dla USA i blisko 2% dla Rosji.

Złożoność gospodarcza a polityka gospodarcza

Skoro związek między złożonością gospodarczą a wzrostem PKB jest tak wyraźny, to powinien wzbudzić zainteresowanie osób zajmujących się polityką gospodarczą. Wynika z niego, że wzrost gospodarczy może być odpowiedzią na zmiany w strukturze produkcji gospodarki, które prowadzą do wykorzystania jak najbardziej różnorodnych zasobów wyspecjalizowanej wiedzy.

Co więcej, Hidalgo i Hausman dają również wskazówki odnośnie tego, w jaki sposób struktura produkcji gospodarki może się przekształcać. Zwracają uwagę, że taka zmiana dzieje się przede wszystkim w oparciu o wykorzystywanie kompetencji, które już są w zasięgu danego kraju: trudno o rozwój wysokotechnologicznego przemysłu, jeżeli najważniejszym sektorem gospodarki jest mało zmechanizowane rolnictwo. Stąd też bardziej prawdopodobne jest rozwijanie się nowych gałęzi gospodarki, wykorzystujących zbliżoną wiedzę i umiejętności, co gałęzie już istniejące. Na pewno utrudnia to prowadzenie polityki gospodarczej. Nie można od razu przejść od mało rozbudowanej struktury produkcji do złożonej.  Co więcej, nie wszystkie branże wykorzystują kompetencje, które łatwo mogą być wykorzystane w branżach mogących wytwarzać bardziej złożone dobra, więc ich rozwój może prowadzić do „ślepych uliczek” dalszej dywersyfikacji gospodarki (przykładem może być uzależnienie od gałęzi wydobywczej). Znajomość tych ograniczeń może jednak pomóc w doborze takich kierunków wsparcia, które będą skuteczne i efektywne.

Wydaje się zatem, że najlepszym rozwiązaniem powinno być rozwijanie jak najbardziej zaawansowanych technologicznie branż, które są blisko powiązane pod względem wykorzystywanych kompetencji z branżami już istniejącymi i jednocześnie takich, które mogą rozwinąć kompetencje przydatne do produkcji w przyszłości jeszcze bardziej złożonych dóbr. Z drugiej strony, należy mieć na uwadze, aby rozwijane branże razem, w skali krajowej, w jak największym stopniu różnicowały strukturę produkcji. Dzięki temu gospodarka powinna stać się bardziej złożona, a wobec tego bardziej konkurencyjna, lepiej adaptująca się do nieuchronnych zmian koniunktury i bardziej odporna na przyszłe kryzysy. Jak jednak przekuć tę ogólną i abstrakcyjną radę na poziom konkretnych posunięć – to zadanie dla specjalistów.

Bibliografia

Hausmann R., Hidalgo C. i inni (2011). The Atlas of Economic Complexity. Mapping Paths to Prosperity. Puritan Press, Hollis New Hampshire.

Hidalgo C. (2015). Why Information Grows: The Evolution of Order, from Atoms to Economies. Basic Books.

The Atlas of Economic Complexity. http://atlas.cid.harvard.edu/ [dostęp 17.02.2017]

The Observatory of Economic Complexity. http://atlas.media.mit.edu/en/ [dostęp 17.02.2017]

Yildirim M. Diversifying Growth in Light of Economic Complexity. Wstępny szkic artykułu przedstawiony na konferencji Brookings Blum Roundtable. https://www.brookings.edu/wp-content/uploads/2014/08/Session-6-Enclaves-Yildirim_FINAL.pdf [dostęp 17.02.2017]

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2016-2017