O proksemice prawniczej słów kilka…

10.07.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Termin „proksemika prawnicza” nie jest powszechnie znany ani studentom prawa, ani nawet jego absolwentom. Pod enigmatycznie brzmiącym zwrotem „proksemika” należy rozumieć kierunek badawczy, który można umiejscowić na pograniczu psychologii oraz antropologii.

Jego przedmiotem jest dokonywanie analizy różnego rodzaju relacji przestrzennych zachodzących pomiędzy poszczególnymi osobami, także pomiędzy osobami a tzw. otoczeniem materialnym w kontekście ich wpływu na zachodzące relacje psychologiczne, czy też sposób komunikacji1). Proksemika w ogólności obejmuje np. obszar komunikacji interpersonalnej, dystansów personalnych i przestrzeni osobistej oraz problematykę tzw. terytorialności i zawłaszczania przestrzeni.

O proksemice prawniczej z kolei w kontekście propozycji nowej dyscypliny naukowej pisał – zarysowując ją – prof. Roman Tokarczyk z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Proksemikę ogólną traktuje wspomniany wyżej Autor jako podstawę nie tylko proksemiki prawniczej ale także i proksemiki sądowej2)

Jak podkreśla się, bez wątpienia wszelkiego rodzaju oceny, sądy np. adwokatów, ławników, klientów czy świadków pozostają pod wpływem wszelkich sygnałów niewerbalnych. Wskazano, że pewne czynniki (takie jak: tempo mowy, silny kontakt wzrokowy czy np. płynność mowy) wpływają na skuteczność wygłoszonych wypowiedzi przez adwokatów biorących udział w konkretnej sprawie sądowej3)

Nie bezpodstawnie zatem ukazują się coraz liczniej publikacje dotyczące szeroko pojętej komunikacji interpersonalnej i jej zastosowania w kontekście wykonywania zawodu prawniczego. W książce pt. „Prawo a sztuka retoryki i negocjacji”, której autorami są prof. Jolanta Jabłońska-Bonca oraz prof. Kamil Zeilder, stwierdzono, że kompetencje komunikacyjne, czyli biegłość w nawiązywaniu i utrzymywaniu kontaktów społecznych (zaliczane do tzw. miękkich kompetencji), pozwalają na lepsze praktyczne wykorzystanie profesjonalnych, merytorycznych umiejętności dzięki wzajemnemu zrozumieniu i zaufaniu4)

Świadomość powyższego wpływa na fakt coraz częstszego uwzględniania w programie jednolitych studiów magisterskich na kierunku „prawo” przedmiotów obligatoryjnych, takich jak: psychologia, komunikacja interpersonalna, negocjacje i mediacje, czy też np. retoryka i erystyka. Zwłaszcza te pierwsze dwa przedmioty spośród wymienionych mogą wpłynąć na uzmysłowienie sobie przez konkretną osobę roli, jaką odgrywa właściwie prowadzony proces komunikacji, czy to w relacji np. adwokata z sędzią, adwokata z klientem, czy też np. mediatora ze stronami sporu, który może zostać zażegnany na drodze polubownej.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019

   [ + ]