Nowoczesne technologie a zmiany konsumenckie

14.07.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Nowe technologie z których wszyscy korzystamy nie tylko ułatwiają nam codzienne życie, ale także mają niebagatelny wpływ na nasze zwyczaje konsumenckie.

Internet powoduje, że można znacznie łatwiej niż wcześniej znaleźć niszowe, niedostępne na co dzień w naszej szerokości geograficznej produkty. Niewątpliwie, dzięki niemu ludzie stali się bardziej wybredni – mają wiedzę i ułatwiony dostęp do dóbr o których wcześniej w ogóle nie słyszeli – np. lokalnych artykułów spożywczych pochodzących nawet z innych kontynentów.

Blogi czy fora internetowe to również pole do wymiany doświadczeń w zakresie nowego zastosowania produktów. Nic zatem dziwnego, że komunikacja międzyludzka zmienia nasze preferencje zakupowe.

Jeszcze lepiej

Innym przejawem wpływu technologii na kupowanie jest wszechobecna łatwość optymalizacji oferty. Polega to nie tylko na możliwie szczegółowym dopasowaniu, produktu niekiedy wręcz tworzonego online przez przyszłego użytkownika, do jego oczekiwań, ale również stworzenia zupełnie nowego dobra. Tworzenie materiałów na zamówienie jeszcze nigdy nie było tak łatwe.

Drugą stroną tego samego medalu jest możliwość zapoznania się nie tylko z najwyższą jakościowo propozycją, ale także najlepszą cenowo. Wszechobecne porównywarki czy możliwość wirtualnego przejrzenia ofert wielu sklepów z pewnością jest nie do przecenienia i wzmaga jednocześnie rywalizację o klienta ze strony poszczególnych przedsiębiorstw. Stąd tak ważne stają się procesy rozpoczynające się już po dokonaniu zakupu – błyskawiczna płatność, bezproblemowa i czasowa dostawa, łatwy zwrot w przypadku braku satysfakcji.

Jeszcze taniej

Co jednak zrobić, gdy nie mamy pieniędzy na skorzystanie z konwencjonalnej oferty? Wówczas można przemierzać internet w poszukiwaniu opcji zastępczej. Służą temu powszechne aukcje internetowe na których sprzedać bądź kupić można praktycznie wszystko. Znacznie bardziej interesujący wydaje się jednak fenomen sharing economy – ludzie za pośrednictwem aplikacji wymieniają się zasobami, które posiadają a nie są w stanie zużyć ich samemu. I tak o to możemy np. skorzystać z ogłoszenia w którym kierowca deklaruje, że ma puste miejsca w samochodzie i zmierza do wybranego przez nas miasta bądź zarezerwować nocleg w mieszkaniu, które na okres wakacyjny znajduje się puste. W ten sposób można sobie pozwolić na usługi, które wcześniej były zarezerwowane dla relatywnie drogich przewoźników czy hoteli.

Zwyczaje konsumenckie zmieniają się wraz z odbywająca się na naszych oczach ewolucją modeli marketingowych. Reklamowanie w internecie znacznie odbiega od znanych wcześniej telewizyjnych czy radiowych standardów. Na portalach społecznościowych kluczową rolę odgrywają opinie użytkowników czy tzw. influencerów znanych z testowania ubrań czy kosmetyków. Choć trudno bezpośrednio zmierzyć ich rolę w zachęcaniu do nabywania produktów, firmy decydują się ich nie lekceważyć oferując często intratne porozumienia. To nowa odsłona marketingu szeptanego rozwijającego się dziś na niespotykaną wcześniej skalę.

Oczywiście, technologia wciąż ma pewne ograniczenia, które być może w przyszłości zostaną przezwyciężone. Dzięki rozwojowi wirtualnej rzeczywistości możliwe będzie przymierzenie ubrań bez wychodzenia z domu za pośrednictwem oprogramowania producenta bądź też, dzięki upowszechnieniu drukarek 3D, zapoznanie się z fizycznymi cechami produktu. Niewątpliwie największe firmy już dziś zastanawiają się nad tym jak jeszcze można zachęcić nas do nabywania elementów składowych ich oferty. Usprawnienia będą zatem wyłącznie kwestią czasu.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019