Nowe zasady ustalania kosztochłonności dyscyplin naukowych

04.03.2019 5 minuty na przeczytanie artykułu

Fot. pixabay.com/CC0 Public Domain

Pod koniec listopada do konsultacji publicznych trafił projekt Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie współczynników kosztochłonności prowadzenia kształcenia i badań naukowych, który wywołał prawdziwe poruszenie i niepokój wśród części środowiska naukowego. Przygotowane propozycje najbardziej nie spodobały się przedstawicielom nauk humanistycznych, które najmocniej mają odczuć zastosowanie nowych współczynników kosztochłonności, a to ze względu na ich ścisłą korelację z zasadami obliczania subwencji, czyli ostatecznej wysokości środków, jakie otrzymają uczelnie.

 

Otóż w rozporządzeniu regulującym sposób podziału środków finansowych przeznaczonych na szkolnictwo wyższe i naukę, ministerstwo zaproponowało algorytm dzielący część zasadniczą ww. środków na trzy główne elementy:

  • część dydaktyczną – uwzględniającą składniki: studencki, kadrowy oraz umiędzynarodowienia,
  • część badawczą – uwzględniającą składniki: badawczy, doktorancki, badawczo-rozwojowy oraz projektowy,
  • stałą przeniesienia – stanowiącą kolejną gwarancję zabezpieczenia środków finansowych dla uczelni.

Zaproponowana konstrukcja składnika badawczego w założeniach uwzględnia jako dodatkowy mnożnik współczynnik kosztochłonności prowadzenia działalności naukowej przypisany do konkretnej dyscypliny naukowej lub artystycznej.  Jest tak bardzo istotne, ponieważ to właśnie składnik badawczy jest jednym z najważniejszych elementów i w znacznym stopniu składa się na ostateczną wysokość przekazanej subwencji. Warto również zaznaczyć, że także składnik studencki zawiera w sobie odpowiednie uwzględnienie kosztochłonności prowadzenia kształcenia na studiach stacjonarnych na odpowiednim kierunku, poziomie i profilu, prowadzonych w danej publicznej uczelni akademickiej1)).

Współczynniki kosztochłonności – nowe rozwiązania

Przechodząc do rzeczy, przyjrzyjmy się, co mówi nam samo rozporządzenie. Zgodnie z § 1. określa ono: 1) współczynniki kosztochłonności prowadzenia: a) kształcenia na studiach stacjonarnych w poszczególnych dyscyplinach naukowych lub dyscyplinach artystycznych, b) działalności naukowej w poszczególnych dyscyplinach; 2) sposób ustalania współczynników kosztochłonności prowadzenia kształcenia na studiach stacjonarnych dla poszczególnych kierunków, poziomów i profili.

Takie określenie przedmiotu rozporządzenia to pierwsza z nowości, która jednocześnie łączy się z rozdzieleniem kosztochłonności prowadzenia badan naukowych i dydaktyki. W dotychczasowych rozwiązaniach współczynniki kosztochłonności dla kształcenia na poszczególnych kierunkach i dla prowadzonych badań naukowych lub prac rozwojowych w poszczególnych dziedzinach nauki lub sztuki regulowane były w dwóch odrębnych aktach wykonawczych. Zgodnie z przepisami Ustawy 2.0 powyższe zagadnienia będą obecnie uregulowane w omawianym rozporządzeniu.

Nowością jest również określenie współczynników kosztochłonności prowadzenia kształcenia na studiach stacjonarnych oraz współczynników kosztochłonności prowadzenia działalności naukowej w odniesieniu do nowych dyscyplin naukowych. W opinii ministerstwa takie rozwiązanie ma doprowadzić do zwiększenia transparentności sposobu określenia kosztochłonności przez podmioty systemu szkolnictwa wyższego
i nauki2).

Ostatnia zmiana, rodząca największe wątpliwości i konsekwencje praktyczne, to określenie wartości współczynników kosztochłonności w przedziale od 1 do 6. W dotychczasowym stanie prawnym wartość wskaźników kosztochłonności określona dla poszczególnych dziedzin nauki i sztuki w obszarach wiedzy mieściła się w przedziale od 1 do 3. Według autorów projektu zbyt małe zróżnicowanie wartości tych wskaźników nie pozwalało na odzwierciedlenie rzeczywistych kosztów prowadzenia działalności dydaktycznej. Dlatego maksymalną wartością, jaką może osiągnąć współczynnik kosztochłonności prowadzenia kształcenia na studiach stacjonarnych o profilu ogólnoakademickim będzie wartość 6, natomiast na kierunku studiów o profilu praktycznym – wartość 6,53).

Wątpliwości

W uzasadnieniu projektu rozporządzenia czytamy także, że — w ramach prac koncepcyjnych nad projektowanym rozporządzeniem wystąpiono do uczelni, instytutów badawczych oraz instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk o przekazanie danych dotyczących prowadzonej przez te podmioty działalności dydaktycznej i naukowej, w zakresie m.in.: 1) nakładów ponoszonych na działalność badawczą i rozwojową (z uwzględnieniem udziału nakładów w poszczególnych dyscyplinach); 2) kosztów prowadzenia działalności dydaktycznej; 3) liczby pracowników zatrudnionych w poszczególnych podmiotach, z uwzględnieniem charakteru wykonywanych zadań i rodzaju stosunku prawnego łączącego ich z podmiotem zatrudniającym. Tym samym Ministerstwo podkreśla, że przeliczenie współczynników kosztochłonności zostało pierwszy oparte o tzw. evidence based polic, czyli analizy ekonometryczne wynikające z rzeczywistych wydatków na dydaktykę i badania, jakie ponoszą uczelnie i instytuty. Co więcej, udało się zdobyć niezbędne dane od ponad procent jednostek w kraju, a do przedstawienia swojej opinii w przedmiotowej kwestii zaproszono Radę Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Komitet Polityki Naukowej4).

Wydawać by się mogło, że zebranie informacji o kosztach prowadzenia studiów i badań od najbardziej zainteresowanych podmiotów, spotka się z przychylnością ze strony środowiska akademickiego, jednak nie do końca to się udało. Znaczna część przedstawicieli nauki, zwłaszcza reprezentujących dyscypliny humanistyczne i społeczne zarzuca projektowi, iż jest on de facto początkiem swoistego wygaszania ich dyscyplin. Nietrudno zrozumieć ich wątpliwości zerkając na propozycję konkretnego współczynnika kosztochłonności przypisanego do każdej dyscypliny naukowej/artystycznej. Z jednej strony według obliczeń Ministerstwa wartość wskaźników kosztochłonności dyscyplin z dziedzin nauk humanistycznych zostanie zwiększony od 1 do 3 (wcześniej 1 do 1,5), z drugiej zaś zgodnie z licznymi stanowiskami humanistów takie rozszerzenie zakresu wskaźników kosztochłonności w praktyce doprowadzi do wyraźniejszego zwiększenia finansowania kierunków ścisłych i technicznych, wobec których jeszcze mocniej wzrośnie średnia uzyskanego współczynnika, a tym samym ostateczna wysokość subwencji. Wzrost średniej kosztochłonności w stosunku do wszystkich dyscyplin ma ich zdaniem doprowadzić do jeszcze bardziej odczuwalnego rozwarstwienia różnić w kosztochłonności w wyniku jego nierównomierności, na widoczną niekorzyść nauk humanistycznych i społecznych.

Ministerstwo broni jednak swojego stanowiska podkreślając konsekwentnie, iż zwiększenie zróżnicowania wartości wskaźników było postulatem samych naukowców zmierzających do rzeczywistego odzwierciedlenie ponoszonych kosztów. Ponadto projektodawca wyraźnie podkreśla, — iż zmiana sposobu finansowania uczelni i instytutów, a także odmienne niż dotychczas traktowanie doktorantów (jako badaczy, a nie jako studentów) spowodowały, że współczynniki kosztochłonności straciły na swoim dotychczasowym znaczeniu, kosztem innych składników mających znaczenie przy obliczaniu subwencji. Tym samym zdaniem MNiSW po wejściu w życie projektowanych zmian kosztochłonność działalności naukowej będzie odpowiadać jedynie za: 12,5 proc. środków w przypadku uczelni, 37,5 proc. środków w przypadku instytutów. Jednak z odpowiedzią na pytanie, czy ostatecznie tak się stanie musimy poczekać na finalną wersję rozporządzenia określającego algorytm podziału subwencji oraz ewentualne zmiany w samym rozporządzeniu w sprawie kosztochłonności. Wszak jego projekt jest jeszcze konsultowany, a sam resort zaznacza, że bierze pod uwagę jego ewentualne korekty5).

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019

   [ + ]

1.Uzasadnienie do Projektu Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie sposobu podziału środków finansowych na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz potencjału badawczego znajdujących się w dyspozycji ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz na zadania związane z utrzymaniem powietrznych statków szkolnych i specjalistycznych ośrodków szkoleniowych kadr powietrznych (https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//506/12316003/12534041/12534042/dokument358174.pdf
2, 3, 5.Ibid.
4.http://konstytucjadlanauki.gov.pl/na-nowej-kosztochlonnosci-skorzystaja-humanisci