Możliwość oszczędzania na lokatach i akcjach

20.11.2018 6 minuty na przeczytanie artykułu
Akademia Bezpieczeństwa Ekonomiczno-Prawnego

pixabay.com

Według Raportu Narodowego Banku Polskiego oszczędności Polaków rosną. Większość aktywów gospodarstw domowych jest utrzymywana w gotówce lub depozytach krótkoterminowych (ponad 50%), rośnie także zainteresowanie inwestowaniem w aktywa ryzykowne, czyli akcje notowane i nienotowane (obecnie ok. 10% aktywów gosp. domowych). W perspektywie kilku ostatnich kwartałów spada zainteresowanie depozytami długookresowymi, jednak wciąż stanowią one 18% aktywów1). Co preferowane instrumenty finansowe mówią o postawach Polaków względem oszczędzania i czym się charakteryzują poszczególne z nich?

 

Lokaty bankowe to rodzaj umowy pomiędzy osobą fizyczną lub prawną, a instytucją finansową. Klient umieszcza w banku określoną kwotę pieniędzy na ustalony w umowie czas. W zamian za to bank zobowiązuje się oddać powierzoną mu kwotę, powiększoną o odsetki. Pomimo, że podstawowe zasady dotyczące lokat pozostają niezmienne to oferta banków jest bardzo zróżnicowana, co pozwala dobrać narzędzie dopasowane do swoich potrzeb i wymagań. W ostatnich latach często można usłyszeć, że oprocentowanie lokat jest niskie i nie pozwala na zarobienie w ten sposób. W takiej sytuacji niektórzy korzystają z lokat, aby ich pieniądze nie traciły wartości, ponieważ jeśli nawet niewiele można zyskać to możemy uchronić pieniądze przed wpływem inflacji.

Długo/krótko terminowa – to jeden z najbardziej wyraźnych podziałów lokat. Za te krótkoterminowe uznaje się wszystkie, które obowiązują do roku. Gdy umieszczamy swój kapitał na dłużej w banku, jest to depozyt długoterminowy. Wachlarz oferty lokat na okres krótszy niż 12 miesięcy jest bardzo szeroki. Można znaleźć takie, które trwają kilka dni, tygodni lub miesięcy. Podstawą wyboru określonego instrumentu jest świadomość, na jaki czas możemy się wyzbyć dostępu do naszych środków. Gdy zabierzemy swój kapitał z lokaty, tracimy część odsetek, proporcjonalnie do okresu, w którym umowa z bankiem obowiązywała2).

Dla osób, które dysponują dużą ilością pieniędzy i chcąc zyskać szybko, ponosząc małe ryzyko, interesującą możliwością są, tzw. lokaty overnight.  Pieniądze są blokowane na jedną noc lub weekend, po czym wracają do właściciela. Zysk w takich przypadkach jest nikły, ale w sytuacji, gdy większość osób i tak nie korzysta w tym czasie ze swoich środków może być ciekawą alternatywą na szybkie oszczędzanie.

Jednym z najczęstszych zarzutów dotyczących oszczędzania na lokatach jest żmudne czekanie na efekty i brak możliwości korzystania ze swoich środków bez straty części odsetek. Rozwiązaniem dla mniej cierpliwych klientów może być lokata rentierska. W jej przypadku widzimy efekty naszego oszczędzania częściej niż na koniec trwania okresu lokowania środków. Nasz kapitał jest niedostępny przez cały czas, jednak, co miesiąc (lub kwartał, to zależy od banku) odsetki trafiają na nasze konto. To narzędzie jest polecane w szczególności dla klientów, którzy dysponują znaczną ilością środków (tj. ponad 50 tysięcy złotych, choć ciężko określić wyraźną granicę) i dotyczy lokat długoterminowych.

Na pozór najbardziej korzystnie wyglądają propozycje założenia lokaty progresywnej, ponieważ oprocentowanie maksymalne jest najwyższe. Jednak jest tak dopiero w ostatnim okresie jej trwania. W tym typie lokaty dynamicznej oprocentowanie wzrasta z każdym miesiącem, istotne jest obliczenie średniego oprocentowania, gdyż może się okazać, że będzie ono nawet niższe niż na lokatach ze stałym oprocentowaniem. Jej istotną zaletą jest możliwość wyjęcia środków przed upływem całego okresu, na jaki została podpisana umowa bez utraty odsetek. Minusem jest stracenie potencjalnego zysku, który mógłby wynikać ze wzrostu oprocentowania z biegiem czasu.

Banki oferują także lokaty ze zmiennym oprocentowaniem zależnym od koniunktury rynkowej. To najbardziej ryzykowny dla klienta rodzaj tego instrumentu finansowego. Oprocentowanie może wzrosnąć, np. w wyniku podniesienia stawki WIBOR. Bardzo istotne jest, aby dokładnie sprawdzić, na jakiej podstawie może być zmieniana. Im sztywniej określone reguły, tym mniej możliwości do manipulacji oprocentowaniem ma bank, a klient może czuć się pewniej. Z drugiej strony, najczęściej banki oferują stałe oprocentowanie lokaty. Za skorzystaniem z tego przemawia pewność określonego zysku. Jednak, gdy lokata jest długoterminowa sytuacja może ulec zmianie na korzyść klientów, a mają środki ulokowane ze stałym oprocentowaniem nie odczujemy zmiany na lepsze. To opcja bardziej zachowawcza[3].

Automatyczna, jak sama nazwa wskazuje ten sposób nie wymaga od nas działań bezpośrednio przed lokowaniem środków. Odpowiednio wcześniej wyrażamy zgodę na to, aby bank po przekroczeniu ustalonego przez nas poziomu salda na koncie, zablokował nadwyżkę kapitału i naliczał od niego oprocentowanie. To wygodne narzędzie, ale dość mało zyskowne.

Oszczędzać możemy również poprzez inwestowanie. Jest wiele możliwości na tym polu, m. in. waluty, złoto, czy nieruchomości, ale również giełda papierów wartościowych, o czym często się zapomina. Oczywiście na giełdzie można być tzw. daytraderem, czyli obracać akcjami na podstawie zmian kursów w krótkim czasie. Można też inwestować w mniej ryzykowne spółki, mając na względzie długą perspektywę czasową3).

Inwestując w akcje nabywamy część majątku danej spółki akcyjnej. Stajemy się akcjonariuszami. Tym samym zyskujemy prawo do udziału w procesie decyzyjnym dotyczącym najważniejszych dla organizacji kwestii, a co ważniejsze z punktu widzenia opisywanej tematyki, mamy prawo do współdzielenie zysku wypracowanego przez spółkę. Miejscem obrotu akcjami jest giełda papierów wartościowych. W Polsce jedyną jest warszawska GPW. Spotykają się tam osoby i instytucje zainteresowane sprzedażą lub kupnem akcji4).

Należy założyć konto inwestycyjne w domu maklerskim, ponieważ na giełdzie inwestuje się poprzez pośredników, którymi są maklerzy. Część banków oferuje takie usługi obok kont osobistych. Dom maklerski dokonuje transakcji według zlecenia klientów. W Polsce funkcjonuje 48 takich instytucji licencjonowanych przez KNF5). Obsługują ok. 1,4 mln rachunków, z czego 87% klientów korzysta z 10 największych domów. Prowadzenie takiego rachunku jest darmowe, lub kosztuje średnio w granicach kilkudziesięciu złotych rocznie. Wobec tego cena za samo posiadanie takiego narzędzia jest podobna do tej za obsługę lokat. Jednak domy maklerskie zarabiają poprzez nałożenie prowizji naliczanej od wartości każdej przeprowadzanej transakcji, a ich wysokość waha się między ok. 0.12% do ok. 0.39%.

Obracając akcjami można zarobić na różnicach w cenie kupna i sprzedaży, lub wypłacie dywidendy. W obu przypadkach zysk inwestora zależy od notowań akcji spółki na giełdzie. Nigdy nie będzie pewności, że popyt na akcje danej organizacji będą rosnąć. Ryzyko straty części ulokowanego w ten sposób kapitału jest nieodłącznym elementem oszczędzania poprzez giełdę. Należy jak najbardziej minimalizować niebezpieczeństwo. Rozwiązaniem może być liczenie na zysk z dywidendy, aby mieć większą pewność trzeba kupić akcje dużych i stabilnych spółek, regularnie je wypłacających, na GPW 30 takich firmy znajduje się na indeksie WIGdiv. Inną wartą uwagi zasadą jest tzw. dywersyfikacja portfela, czyli posiadanie akcji spółek o różnej charakterystyce i znajdujących się na różnych indeksach. To pozwoli zminimalizować straty, gdy w określonym sektorze gospodarki będzie panowała gorsza koniunktura, a tym samym zmniejszy się popyt na akcje firm tam funkcjonujących. Jednak należy pamiętać, że każde działanie potencjalnie obniżające ryzyko strat zmniejsza również potencjalny zysk6).

Podstawową i najważniejszą różnicą między oszczędzaniem na lokatach i akcjach jest ponoszone przez użytkownika ryzyko. W przypadku oszczędzania na lokatach nie istnieje niebezpieczeństwo utraty środków tam umieszczonych. Jednak każdy, dla kogo liczy się zysk powinien przemyśleć kupowanie akcji spółek notowanych na GPW. Oprocentowanie lokat w obecnych ofertach banków oscyluje między 1,5%, a 4%. Potencjalne powiększenie kapitału jest niewielkie, tym bardziej przy małych kwotach. Inwestowanie na giełdzie wymaga znacznie większej wiedzy, nie tylko dotyczącej zasad inwestowania, ale również ekonomii i gospodarki. Ktoś niezainteresowany na co dzień finansami w skali makro ma zdecydowanie większe szanse na osiągnięcie sukcesu na tym polu. Wobec przedstawionych informacji wyniki przedstawione we wspomnianym już raporcie NBP świadczą o tym, że Polacy stawiają na metody najbardziej elastyczne, które pozwalają na szybki dostęp do swoich pieniędzy. Mniejsze znaczenie ma wielkość lub pewność zysku7).

   [ + ]

1.A. Kolasa, Sytuacja finansowa sektora gospodarstw domowych w I kw. 2017 r., nr 03/17, s. 10-16.
2.Encyklopedia prawna Gazety Prawnej, http://www.gazetaprawna.pl/encyklopedia/prawo,hasla,334683,lokata-bankowa.html, [dostęp:04.12.17]
3.A. Skopska, Czy na giełdzie można oszczędzać na emeryturę?, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, http://www.sii.org.pl/9029/aktualnosci/newsroom/czy-na-gieldzie-mozna-oszczedzac-na-emeryture.html [dostęp:04.12.17]
4.T. Jóźwik, Akcja emerytura, Forbes, https://www.forbes.pl/gielda/inwestycje-w-akcje-jako-sposob-oszczedzania-na-emeryture/5bknlt4 [dostęp:04.12.17]
5.https://www.knf.gov.pl/podmioty/Podmioty_rynku_kapitalowego/domy_maklerskie [dostęp:05.12.2017]
6.M. Kachniewski, B. Majewski, P. Wasilewski: Rynek kapitałowy i giełda papierów wartościowych, Warszawa: Fundacja Edukacji Rynku Kapitałowego, 2008, passim.
7.Dane dotyczące przekroju oferty lokat bankowych i domów maklerskich na podstawie autorskiej analizy treści komercyjnych zawartych przez wspomniane podmioty gospodarcze na ich stronach internetowych. [stan na: 05.12.17]

Współfinansowane ze środków Fundacji PZU

Program dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018