Minimalizm w inwestowaniu

31.05.2017 5 minuty na przeczytanie artykułu

Fot. pixabay.com/CC0 Public Domain

Minimalizm jest filozofią życia powstałą w reakcji na konsumpcjonizm współczesności. Podstawową wartością jest w nim dążenie do efektywnej prostoty. Zwraca uwagę na ilość czasu i uwagi, jakie człowiek poświęca danemu zagadnieniu i czy dostarcza mu to wystarczająco dużo satysfakcji. Jeśli odpowiedź na to pytanie jest negatywna, to należy znaleźć uproszczony sposób postępowania, który będzie dostarczał podobny poziom satysfakcji, przy mniejszych nakładach czasu.

 

Przykładowo, współczesny inwestor często poświęca bardzo dużo czasu na opanowanie wysokiego poziomu skomplikowania współczesnej gospodarki i próby śledzenia obecnych trendów na rynkach. W naszym kontekście jest to czytanie komunikatów giełdowych i maklerskich, bycie na bieżąco z warunkami makroekonomicznymi, czytanie obwieszczeń instytucji państwowych, częste monitorowanie swojego portfolia czy próba przewidywania przyszłości.

Należy zadać pytanie: Czy warto to robić? Może warto zrezygnować z całego tego zamieszania i zdecydować się na prostą strategię, której wprowadzenie i monitorowanie nie zajmie dużo czasu ani nie będzie nas dużo kosztowało?

Głównym celem minimalizmu w inwestowaniu jest zapewnienie spójnej strategii przy ograniczeniu czasu oraz stresów związanych z jej implementacją.

Co to jest strategia inwestycyjna?

Strategia inwestycyjna jest to zestaw reguł i zachowań, które mają pomóc w wyborze inwestycji i osiągnięciu naszych celów.  Po co nam strategia?

Po pierwsze, na rynku dostępna jest przytłaczająca ilość różnorodnych możliwości inwestycyjnych. Określenie strategii pozwoli nam na wybranie inwestycji spójnej z naszymi celami oraz wspomoże nas w opanowaniu emocji przy inwestowaniu. Finanse behawioralne pokazały, że w zasadzie każdy człowiek popełnia systematyczne błędy niezgodne z czysto racjonalnym zachowaniem. Celem strategii inwestycyjnej jest ograniczenie tych błędów w naszej percepcji do nieszkodliwego poziomu i zapewnienie spójność naszych działań w dłuższym czasie.

Skoro strategia inwestycyjna jest tak ważna to jak wybrać prawidłową? Mógłbym teraz doradzić, tak jak wielu ekspertów, byście wybrali tę, którą ja oferuję. No z pewnością jest najlepsza, skoro sam ją stosuję!!! Ale prawda jest taka, że strategia inwestycyjna jest wyrazem indywidualizmu. Jest efektem naszych przeszłych doświadczeń oraz tego jak postrzegamy świat i swoje własne możliwości.  W wypadku, gdy mamy negatywne doświadczenia z jakimś instrumentem, mamy tendencje do nielokowania w nim środków. Jeśli wierzymy we własne siły i w to, że jesteśmy w stanie sami wybrać lepsze inwestycje niż inni gracze rynkowi, będziemy inwestować indywidualnie w wybrane spółki. Jeśli natomiast dostrzegamy, że nie mamy wystarczająco informacji, wiedzy lub czasu by wybrać dobre inwestycje powierzamy zarządzanie naszymi funduszami profesjonalistom.

Z tej perspektywy opisywana strategia jest bardzo specyficzną perspektywą na rynki finansowe. Perspektywą, jak mi się wydaje, bardzo użyteczną dla inwestora indywidualnego. Natomiast dla finansowego profesjonalisty, jest to dosyć kontrowersyjne podejście, gdyż zaczyna od pokornego spojrzenia na własne umiejętności.

 Każdy marzy o tym by odnosić ponad przeciętne zyski z inwestycji. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że walka o ponad przeciętne zyski jest grą o sumie zerowej- wygrani zyskują kosztem przegranych. A my, jako indywidualny inwestor mamy znacząco mniej narzędzi i wiedzy by konkurować ze współczesną machiną inwestycyjną. Niech wyszukani inwestorzy wykonają całą pracę związaną z analizą przyszłości spółki i zarobią na tym dodatkowy mały procencik (od tego w końcu są). Inwestycje te będą widoczne w głównych indeksach giełdowych. My skorzystamy z informacji wynikającej z ich działań i zainwestujemy nasze pieniądze mniej więcej optymalnie bez dużych nakładów na analizę.

Podstawowe założenia

Inwestor indywidualny nie ma przewagi przy wyborze aktywnego menadżera – na rynku dostępnych jest wiele aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych. Skorzystanie z ich usług wiąże się z wyższą roczną opłatą. Fundusze takie wybieramy często na podstawie poprzednich wyników (bez świadomości, że nie są one w żadnym stopniu gwarantem podobnych wyników w przyszłości) oraz prospektów emisyjnych- są to wielostronicowe dokumenty i przedarcie się przez nie stanowi nie lada wyzwanie nawet dla profesjonalisty. Możliwe, że są wśród nich opłacalne fundusze- takie, które się opłacają nawet po uwzględnieniu dodatkowych opłat (które mogą wynieść nawet kilka procent rocznie). Natomiast w morzu dostępnej informacji trudno je wybrać i stawiając na aktywne zarządzanie portfelem narażamy się na ryzyko wybrania złego menadżera. Co więcej panuje konsensus, że aktywnie zarządzane fundusze po odliczeniu opłat, średnio nie są wstanie być bardziej zyskowne niż indeksy giełdowe.

Celem Inwestowania jest przeniesieniu wartości w czasie- Inwestor jest zainteresowany przeniesieniem swojego majątku w czasie (na dłuższy okres- np. za 10 lat lub emeryturę) przy rynkowych stopach zwrotu. Celem inwestora nie jest zarobić w krótkiej perspektywie poprzez podejmowanie wysokiego ryzyka, ani wykorzystanie dużych wahań cen by kupić akcje tanio i sprzedać drogo.

Zasady strategii
  • Inwestuj w proste instrumenty i tylko takie, które rozumiesz i dokładnie wiesz, jakie są ryzyka.- Nie inwestuj w opcje, kontrakty terminowe czy produkty strukturyzowane, chyba że poszukujesz ekspozycji na bardzo konkretne ryzyko i nie masz innej możliwości by je zdobyć.
  • Nie inwestuj w więcej niż 10 instrumentów łącznie. W ten sposób będziesz mógł łatwo monitorować swój portfel inwestycyjny i nie będziesz ponosił dużych kosztów rebalansowania.
  • Kupuj i trzymaj oraz kupuj instrumenty po przeciętnej cenie. Jako że chcesz przenieść wartość majątku w czasie, nie próbuj znaleźć odpowiedniego momentu kupna bądź sprzedaży. Po prostu systematycznie powiększaj swoje portfolio na początku okresu inwestowania, a później regularnie je zmniejszaj. Spowoduje to, że zakupisz instrumenty po średniej cenie z początkowego okres i będziesz mniej narażony na duże wahania rynku.
  • 40-60 % w obligacjach skarbowych indeksowanych do inflacji. Jest to najlepszy instrument na rynku obligacji, gdyż gwarantuje stałą realną stopę zwrotu.
  • 50-30 % rozdziel pomiędzy Polskie i światowe indeksy. Indeksowanie ma znaczące zalety. Łatwo jest konsekwentnie prowadzić portfel, łatwiej zdywersyfikować ryzyko gdyż ekspozycje są jasne, a opłaty w funduszach pasywnych są znacząco niższe.
  • resztę zainwestuj w pojedynczy sektor lub cel, który uważasz za istotny. Inwestowanie jest w pewien sposób głosowaniem i warto mieć satysfakcje z odpowiedzialnego zabrania głosu. Inwestując w dany sektor zdajesz się mówić – to jest ważne i będzie istotne w przyszłości. Jeśli bliska Ci ekologia zainwestuj w sektor paneli słonecznych czy fundusze zajmujące się rozwiązywaniem skutków globalnego ocieplenia. Jeśli jesteś fanem nowinek technologicznych, wybierz gałąź sektora nowych technologii. Tylko pamiętaj- nie inwestuj w pojedynczą spółkę, a w cały sektor- wszystkich konkurentów jednocześnie.
  • Rozdział środków pomiędzy akcje i obligacje dostosuj do swojego horyzontu inwestowania. Im dłuższy horyzont czasowy, tym więcej środków alokujemy w akcje. Natomiast, jeśli horyzont jest krótki, to powinniśmy trzymać więcej obligacji.
  • Przeglądaj swój portfel raz w roku. Ograniczy to pokusę zmian w portfelu i pomoże utrzymać spójną strategię inwestowania. Używaj nowo przypływających lub wypływających funduszy do rebalansowania w ciągu roku. Jeśli to nie wystarczy, raz do roku uporządkuj swój portfel by był bliski zakładanego. Pozwoli to zaoszczędzić na prowizjach podczas zakupu/sprzedaży instrumentów. Takie podejście jest mieszanką inwestowania pasywnego i strategii „kupuj i trzymaj” i łączy ich zalety.
Praktyczna implementacja

Obligacje- W Polsce łatwo dostępne są obligacje skarbowe indeksowane do inflacji (czteroletnie i dziesięcioletnie), które łatwo zakupić na rynku pierwotnym bez prowizji (wystarczy założyć konto online). Można także pomyśleć o obligacjach zagranicznych, wiąże się to jednak z ryzykiem walutowym.

Indeksy giełdowe- obecnie na rynku polskim dostępnych jest zaskakująco niewiele funduszy śledzących indeksy. Jest to spowodowane faktem, że są one mniej rentowne dla towarzystw inwestycyjnych. Najlepiej jest założyć bezpłatne konto maklerskie na jednej z dostępnych platform i kupić tak zwane ETF (Exchange Traded Funds). Są to fundusze dostępne na warszawskiej giełdzie i dokładnie śledzące niektóre główne indeksy- WIG20, S&P500 i DAX, które pobierają mniejsze opłaty niż fundusze inwestycyjne otwarte o podobnych właściwościach. W momencie gdybyśmy chcieli śledzić inne indeksy, trzeba założyć konto w którejś z europejskich platform internetowych, które oferują znacząco większy wachlarz ETFów. Tam też można znaleźć fundusze sektorowe.