Michał Gniadek-Zieliński o konferencji „Konstytucjonalizm po polsku”: nasze badania naukowe mają służyć społeczeństwu i wychodzić na przeciw jego oczekiwaniom

30.11.2018 3 minuty na przeczytanie artykułu

O konferencji „Konstytucjonalizm po polsku. Przeszłość – Teraźniejszość – Przyszłość” i innych działaniach Studenckiego Klubu Międzyepokowych Badań Historycznych mówi Michał Gniadek-Zieliński, prezes SKMBH.

 

Skąd pomysł na organizację konferencji traktującej właśnie o polskim konstytucjonalizmie? Dlaczego to tak ważny temat?

Pomysł zorganizowania tej konferencji wyszedł od Tadeusza Mroziuka, organizatora Projektu Ankieta Konstytucyjna. Przyszedł do nas i powiedział, że ma pomysł na konferencje o konstytucjach. Szybko doszliśmy do przekonania, że taką sesję naukową trzeba by zorganizować w oparciu o schemat „wczoraj – dziś – jutro” umożliwiając możliwie najbardziej interdyscyplinarne spojrzenie na zagadnienie. Nam jako historykom zależało szczególnie na ujęciu historycznym, Tadeuszowi szczególnie na ujęciu prawniczym, w tym analizie obecnej Konstytucji RP. Wspólnie uznaliśmy jednak, że dokonana analiza tego co było kiedyś i tego co jest dziś powinna posłużyć jakimś wnioskom na przyszłość – stąd pomysł wejścia w „jutro”.

Od początku idea była taka, żeby konferencja była odpowiedzią młodej części środowiska akademickiego na apel Prezydenta RP dot. rozpoczęcia debaty konstytucyjnej. Od dłuższego czasu w tej debacie mieściła się działalność Ankiety Konstytucyjnej. My, tj. SKMBH, chętnie dołączyliśmy do tego wyznając zasadę, że nasze badania naukowe mają służyć społeczeństwu i wychodzić na przeciw jego oczekiwaniom. Propozycje debaty nad obecny porządkiem prawnym w Polsce nie ograniczają się wyłącznie do inicjatywy prezydenckiej, bo przecież już od wielu lat liczne środowiska – w tym środowiska naukowe – postulują zmiany w naszej konstytucji. Jest to więc temat istotny, którym polska opinia publiczna od pewnego czasu żyje. Uznaliśmy, że i nam wypada się wreszcie nad tym pochylić.

Ile trwały i jak przebiegały przygotowania do tego wydarzenia?

Organizacja konferencji trwała ponad pół roku a przygotowania przebiegały bez zakłóceń. Cieszy szczególnie wsparcie dla naszej inicjatywy udzielone przez warszawski oddział IPN i Muzeum Historii Polski.

Jak przebiegała konferencja? Czy treść wystąpień bądź inne elementy wydarzenia Państwa w jakiś sposób zaskoczyły?

Nic nas nie zaskoczyło. Wystąpienia pokrywały się z abstraktami nadsyłanymi wcześniej dla prelegentów a frekwencja nie odbiegała od standardów konferencji naukowych. Cieszy nas, że na sali nie było samych prelegentów…

Które zagadnienia wzbudzały największe dyskusje?

Dyskusje toczyły się z równą pasją po wszystkich panelach, co potwierdza słuszność opinii głoszącej, że są najciekawszymi częściami każdej konferencji. Tak było i tym razem. Żal było je za każdym razem urywać bez domknięcia wątku, ale czas naglił a na sali byli sami weterani, którzy gotowi byli dyskutować do nocy. Osobiście rad jestem, że i mój referat poświęcony ustrojowi monarchii XXI wieku – jak to nazywam – spotkał się z życzliwą reakcją środowiska prawniczego (czego jako historyk się obawiałem) i wywołał żywą dyskusję.

Jak mogliby Państwo podsumować wydarzenie? Jakie są Państwa główne wnioski po zakończonych obradach?

Konferencja udana, padło wiele ciekawych wniosków, dyskusje były owocne zaś atmosfera przyjemna, kawa słaba a herbata trochę lepsza. Żeby powiedzieć coś więcej musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na owoc tej sesji w postaci zbiorowej monografii pokonferencyjnej.

Jakie są najbliższe naukowe plany SKMBH i pomysły na nowe przedsięwzięcia?

Projektów jest dużo, a pomysłów i planów jeszcze więcej – ciężko by teraz wszystkie wymienić. Trwa kilka projektów badawczych, translatorskich i popularyzatorskich. Mamy też regularne spotkania wspólne i w ramach poszczególnych sekcji. Ponadto w 2019 r. organizujemy pięć nowych konferencji – wszystkie o charakterze interdyscyplinarnym. Pierwsza z nich poświęcona problematyce walce nowego ze starym w XIX w. już w lutym. Zapisy ruszyły kilka dni temu. I to nie wszystko, jest cała masa innych projektów, z którymi wchodzimy w nowy rok, a wśród nich pojawią się wreszcie nasze pierwsze pubikacje. Najlepiej śledzić nasz profil na Facebooku i zaglądać czasem na stronę www.skmbh.pl

Czym jeszcze zajmuje się Studencki Klub Międzyepokowych Badań Historycznych?

Zrzeszamy studentów i doktorantów UW zainteresowanych historią – nie tylko historyków, ale przedstawicieli licznych specjalizacji humanistycznych. W naszych pracach biorą też udział studenci z innych ośrodków akademickich z kraju i zagranicy oraz liczni absolwenci IH UW. Skupiamy się na samokształceniu członków koła, popularyzacji historii, a nade wszystko badaniach naukowych prowadzonych zarówno samodzielnie, jak i pod okiem pracowników IH UW. Szczególny nacisk kładziemy jest na badania międzyepokowe. Ten neologizm, który ukułem u zarania koła, określa badania pewnych szerszych zjawisk wykraczających poza ramy chronologiczne jednej epoki, którym przede wszystkim staramy się poświęcać. Organizujemy spotkania warsztatowe, projekty badawcze, konferencje naukowe, wreszcie objazdy naukowe, wykłady, debat a nawet pokazy filmowe i towarzyszące im dyskusje. Prace w kole odbywają się zarówno w sekcjach, jak i ponad nimi, mając charakter wspólny i międzepokowy. Obecnie istnieje 13 sekcji, z których każda reprezentowana jest w Zarządzie SKMBH: starożytnicza, mediewistyczna, nowożytnicza, XIX w., XX w., nauk pomocniczych historii, interdyscyplinariów (adresowana szczególnie do niehistoryków, wspierających swoim warsztatem klasyczny warsztat historyka), historii filozofii i filozofii historii, historii kina i filmów historycznych, odtwórstwa historycznego i popularyzacji historii. Wszystkich zainteresowanych historią generalnie do nas serdecznie zapraszam – jest co robić, i (wydaje mi się) jest ciekawie.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019