Kredyty i konta studenckie – przydatna pomoc na początek

11.05.2017 5 minuty na przeczytanie artykułu
Projekt edukacji ekonomicznej

pixabay.com

Wsparcie dla studentów to nie tylko stypendia i zniżki w środkach transportu. Oprócz tych przywilejów dostępny jest także szeroki zakres studenckich kont bankowych oraz kredyt na specjalnych, preferencyjnych warunkach, w części dotowany ze środków budżetu państwa.

 

Rozpoczęcie studiów oznacza często również początek zarządzania własnymi funduszami. Z tego powodu niektóre banki dostosowały swoje oferty do osób stawiających pierwsze samodzielne, finansowe kroki. Kredyt studencki ma za zadanie wspomagać osoby uczące się, zarówno na państwowych, jak i prywatnych uczelniach. Przyznawany jest w uproszczonej procedurze, a dużą część kosztów pokrywa państwo. Nie każdy jednak wie o jego istnieniu. Zgodnie z danymi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, korzysta z niego zaledwie 2 proc. uczących się na uczelniach1).

Państwo zaangażowane

W interesie państwa jest wsparcie osób, które spełniają wymagania merytoryczne do podjęcia studiów, jednak problemem są ograniczone środki finansowe. W myśl obowiązującej reguły studia podejmować mają zdolni, nawet jeśli są niekoniecznie zamożni. Konstytucja RP w art. 70 gwarantuje powszechny i równy dostęp do wykształcenia. Kredyty studenckie wpisują się w szerszy kontekst działań państwa mających na celu wsparcie dla osób, które nie mogłyby podjąć dalszej edukacji z powodu problemów finansowych. Stanowią one uzupełnienie pozostałych działań państwa – m.in. zniżek studenckich w środkach transportu, stypendiów socjalnych i naukowych, a także zwolnienia studentów ze składek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Celem takiego działania jest umożliwienie jak najłagodniejszego wejścia młodych ludzi na rynek pracy i umożliwienie realizacji ich ambicji. Tym samym państwo realizuje część swych założeń wynikających z Konstytucji – urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej i uwzględnia model społecznej gospodarki rynkowej.

Częste rozwiązanie w innych krajach

Kredyty studenckie są szczególnie popularne w anglosaskich systemach edukacyjnych, które zakładają odpłatność za studia. Tego rodzaju pomoc jest dla wielu jedyną szansą na  kontynuację edukacji. Najlepsi studenci korzystają z rozbudowanych programów stypendialnych, jednak pozostali muszą posiłkować się pomocą banków. Zdaniem zwolenników tego rozwiązania jest to potężny bodziec motywacyjny, gdyż ludzie ponoszący koszty bardziej doceniają wartość pozyskiwanej edukacji, a także stawiają wyższe wymagania placówkom naukowym. Te z kolei, dzięki uzyskanym środkom mogą się rozwijać i inwestować w modernizację swojej infrastruktury. Z drugiej strony, dostrzegane jest zjawisko zadłużania się studentów, co prowadzi do wzrostu nierówności społecznych już w tak młodym wieku, a także w dłuższej perspektywie ogranicza mobilność zawodową młodych ludzi – bardziej opłaca się wykonywać natychmiast lepiej płatną fizyczną pracę niż za niewysokie wynagrodzenie przyuczać się do zawodu wymagającego wyższych kwalifikacji. Dochodzi nawet do sytuacji, w których rodzice nie wywiązują się jeszcze w pełni ze zobowiązań wynikających z ich własnego kredytu studenckiego, a już ich dzieci muszą zaciągać kolejne. Zadłużenie wśród studentów w USA jest naprawdę wysokie – wg. statystyk Federal Reserve Economic Data wynosi obecnie zawrotną kwotę 1,4 biliona dolarów to wyższa wartość niż w przypadku kredytów konsumpcyjnych i niższa jedynie od sumy kredytów hipotecznych2).

Jak w Polsce dostać kredyt studencki?

Kredyt przysługuje każdemu żakowi, w przypadku którego maksymalny dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 2500 złotych. Do wniosku należy dołączyć zaświadczenie o posiadaniu statusu studenta, oświadczenie o liczbie członków rodziny i dochodach osiągniętych w poprzednim roku. Wzory tych dokumentów są dostępne  w każdym banku oferującym kredyty studenckie.

Wysokość kredytu i zasady jego przyznawania we wszystkich bankach są identyczne, różnią się natomiast  kosztami związanymi z posiadaniem konta. Przed podpisaniem umowy z konkretnym bankiem warto wiedzieć o wysokości prowizji i opłat za  prowadzenie rachunku bankowego oraz korzystanie z  karty płatniczej.

Poręczycielem kredytu mogą być rodzice lub opiekunowie. W uzasadnionych przypadkach banki jako formę zabezpieczenia akceptują poręczenie Banku Gospodarstwa Krajowego bądź Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Środki są wypłacane w comiesięcznych transzach z pominięciem okresu  wakacji. Jedynym obowiązkiem studenta jest cykliczne okazywanie ważnej legitymacji. Szczególnym i stosunkowo nowym rozwiązaniem jest możliwość dopasowania miesięcznej wysokości raty do własnych potrzeb. Standardowo wynosi ona 600 zł, jednak możliwe są też inne warianty – niższy 400 zł, a wyższy 800 lub 1000 zł. Otrzymywaną kwotę można zmienić w trakcie trwania umowy.

Jak i kiedy spłacać?

Spłacanie kredytu studenckiego jest dużo bardziej elastyczne niż w przypadku standardowych usług kredytowych, jednak największą jego zaletą jest niskie oprocentowanie – większość kosztów pokrywana jest ze środków budżetu państwa. Student ma też czas na ustabilizowanie swojej sytuacji finansowej, ponieważ zaczyna spłacać kredyt dopiero dwa lata po zakończeniu studiów. Naliczane są  wtedy symboliczne odsetki – w zeszłym roku wynosiły zaledwie 1,75 proc. Na rynku kredytowym próżno szukać równie niskich kosztów. Najzdolniejszym, którzy znajdą się w gronie 5 proc. najlepszych studentów na swojej uczelni, przysługuje prawo do umorzenia 20 proc. kwoty kredytu.

W razie kłopotów materialnych można wnioskować o zmniejszenie spłacanej raty bądź nawet czasowe jej wstrzymanie. Co więcej, w przypadku problemów zdrowotnych uniemożliwiających pracę lub w związku z trudną sytuacją rodzinną, można ubiegać się o całkowite umorzenie kredytu.

Skorzystanie z kredytu studenckiego może rodzić uzasadnione wątpliwości – teoretycznie lepiej jest się nie zadłużać, jeśli nie jest to konieczne, zwłaszcza gdy tak jak zazwyczaj w przypadku studentów – nie ma się stałego źródła dochodu i pozostaje się zależnym finansowo od rodziców. Warto jednak pamiętać, że przy tak niskim oprocentowaniu, przeznaczając środki na odpowiednią lokatę można nawet na nim zarobić. Poza tym jest dużo tańszy niż kredyty, które mogliby zaciągnąć rodzice.

Nie tylko kredyt

Najmłodsi klienci korzystają z konta dla młodych – tańszego w utrzymaniu od standardowego rachunku. Takie  konta przeznaczone dla osób dopiero wchodzących na rynek usług finansowych proponują także banki nieoferujące kredytów studenckich. Nic dziwnego – związanie się z klientem od samego początku jego aktywności bankowej pozwala wyprzedzić konkurencję.

Przed założeniem konta warto przyglądać się również innym, „niestudenckim” rachunkom bankowym. Niewykluczone, że standardowa oferta konkurencji okaże się lepsza niż ta kierowana wprost do studentów. Na oczekiwania młodych otwierają się m.in. sieci komórkowe, które premiują osoby korzystające z ich usług telekomunikacyjnych. Obecnie niemalże każdy rachunek dostępny na rynku można otworzyć  przez Internet, bez wychodzenia z domu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie są identyczne w zakresie ponoszonych kosztów za usługę. Przed podpisaniem umowy warto wziąć pod uwagę płatności mobilne czy koszt wypłaty środków z polskich i zagranicznych bankomatów.

Studia to czas nie tylko zdobywania wiedzy o charakterze teoretycznym , ale również okazja do nabywania umiejętności, także w zakresie finansów. Obecni studenci mogą liczyć na wsparcie państwa oraz banków, chcących pozyskać ich przychylność w dalszych etapach życia. Dzięki temu, wchodzenie w dorosłość i stopniowe uniezależnienie się od rodziców nie musi być trudne i nieprzyjemne.

   [ + ]

1.Zob. Informacja na temat liczby udzielonych kredytów studenckich w roku akademickim 2015/2016 według stanu na dzień 31 marca 2016 r., w: http://www.nauka.gov.pl/kredyty-studenckie/informacja-na-temat-liczby-udzielonych-kredytow-studenckich-w-roku-akademickim-2015-2016-wedlug-stanu-na-dzien-31-marca-2016-r.html. Dostęp: marzec 2017.
2.https://www.federalreserve.gov/releases/g19/current/, dostęp: marzec 2017