Kongres PWP: Europa wolności. Jak odmienić Unię?

20.05.2017 3 minuty na przeczytanie artykułu

Artykuł redakcyjny

Fot. istotnie.pl

Rozpoczął się trzeci dzień Kongresu Polska Wielki Projekt. Dzisiaj paneliści przez cały dzień będą debatowali o przyszłości Europy, wolności oraz kryzysie migracyjnym. Właśnie przed chwilą zakończył się pierwszy panel: Europa wolności. Jak odmienić Unię?

 

W debacie wzięli udział: prof. Krzysztof Szczerski, Sekretarz Stanu – Szef Gabinetu Prezydenta RP, prof. Andrew Michta, amerykański politolog, dziekan Kolegium Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa w Europejskim Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem George’a C. Marshalla w Niemczech, dr David Engels, profesor w Katedrze Historii Starożytnego Rzymu na Wolnym Uniwersytecie Brukselskim (ULB), autor ponad kilkudziesięciu artykułów w prasie specjalistycznej oraz kilku książek, prof. Jan Zielonka, – profesor Studiów Europejskich na Uniwersytecie w Oksfordzie (St Antony’s College)

Dr David Engels zauważył, że problemy dzisiejszej Europy nie są niczym nowy – jego zdaniem można dostrzec analogię między dzisiejszą sytuacją a schyłkiem Republiki Rzymskiej. Świadczy o tym rozmycie wartości, bądź kryzys gospodarczy. Podobnie jak wówczas tak i dziś istnieje realne zagrożenie brakiem demokracji. Naukowiec stoi na stanowisku, że powinniśmy wrócić do konserwatyzmu w sferze wartości podstawowych przy jednoczesnej innowacyjności ekonomicznej i politycznej. Pożądana byłaby silna i zjednoczona Unia przy jednoczesnym pamiętaniu o ogólnoeuropejskich wartościach. Konieczna do tego byłaby silniejsza legitymizacja Unii Europejskiej oparta na demokratycznym wyborze wszystkich obywateli. Ekspert jest świadom, że problemy nie pojawiły się od wczoraj, lecz mają swe korzenie w wydarzeniach z przeszłości – np. kryzys demograficzny ma swoje uwarunkowania w historii.

Prof. Krzysztof Szczerski stwierdził, że obecna Unia nie jest gotowa na takie reformy.

Europa nie jest gotowa na tego typu reformy

– zaznaczył polityk. Jego zdaniem Unia nie wypracowała spójnego modelu wartości, więc nie da się na jego podstawie stworzyć żadnego modelu politycznego. Szef gabinetu Prezydenta RP uważał, że siłą Europy jest jej różnorodność. Państwa tzw. Starej Unii powinny być gotowe na podzielenie się swoją pozycją, a Europa Wschodnia musi przygotować spójny plan jak tę szansę wykorzystać w dobry sposób. Problemem jest też daleko zaawansowana poprawność polityczna.

Jak uważa prof. Zielonka, Unia Europejska jest świadoma, że trzeba coś zmienić, jednak nie wie, w którym kierunku podążać, bo można osiągnąć niepożądane skutki. Na potwierdzenie tej tezy podał przykład Gorbaczowa, który też chciał, aby ówczesny system dalej trwał. „Wszyscy wiemy jak się to skończyło” – przypomniał profesor. Ekspert widzi dwie drogi – albo jak powiedział „zbiorowe harakiri” czyli oddanie kompetencji państw narodowych w ręce organizacji, albo rezygnacja z obecnego układu, która nie jest prosta, co udowadnia Brexit. Jego zdaniem należy znaleźć jakiś punkt równowagi. To trudne, bo państwa są bardzo zróżnicowane –

są orły, a są też kury, które nawet nie potrafią latać – porównał.

Andrew Michta zauważył, że musimy patrzeć w szerszej perspektywie i zwrócić uwagę np. na rozrost chińskiej gospodarki. Państwa europejskie miały radzić sobie same, a USA zgodnie z polityką Obamy miały zająć się sprawami Pacyfiku. To się nie udało, co widać na przykładzie wojny w Gruzji czy na Ukrainie. Dużym problemem jest także Brexit, który znacznie osłabia pozycję gospodarczą Unii wobec reszty świata. Ubolewał także nad faktem, że większość państw NATO nie wydaje zakładanych 2 proc. PKB na obronność.

Bezpieczeństwo Europy to kwestia absolutnie fundamentalna dla Stanów Zjednoczonych

– stwierdził naukowiec. Stał na stanowisku, że w interesie Stanów Zjednoczonych jest silna Europa. Niestety wyjście Wielkiej Brytanii będzie bardzo dużym problemem dla utrzymania tego stanu.

Krzysztof Szczerski przypomniał, że u podstaw Unii Europejskiej leżało pojęcie wolności. „Dawna Unia pozwalała na więcej niż zabraniała” – zaznaczył. Dziś niestety zrezygnowano z tych fundamentów. Jak stwierdził, Brexit może nieść zagrożenie podziałów wewnątrz Unii.

Dr David Engels stawiał tezę, że zapominamy o tym, że współczesna demokracja poprzez ciągłe wybory uniemożliwia jakiekolwiek długofalowe planowanie.

Europa znajduje się w trakcie nieprzerwanej kampanii

– mówił. Nie da się zatem programować działań w perspektywie 20 czy 30 lat. Apelował, żeby w ocenie Unii Europejskiej nie zatracać „zdrowego sceptycyzmu”. Jego zdaniem konieczny jest jakiś bodziec, który przyczyniłby się do konsolidacji państw członkowskich. Należy do tego wykorzystać tożsamość europejską powstałą na pewnym dziedzictwie wspólnej historii i kultury.

Prof. Jan Zielonka uważał, że sama wspólna tradycja nie wystarczy, ze względu na liczne konflikty historyczne. Jego zdaniem jedynym rozsądnym modelem integracji europejskiej jest zmniejszenie roli państw narodowych na rzecz innych instytucji publicznych czy prywatnych. „Jesteśmy skazani albo na dyktaturę silniejszych, albo dezintegrację” – stwierdził prof. Zielonka.