Kongres PWP: Polska wobec globalnej gospodarki opartej na danych – relacja

19.05.2017 2 minuty na przeczytanie artykułu

Artykuł redakcyjny

Fot.istotnie.pl

Zakończyła się druga debata: Polska wobec globalnej gospodarki opartej na danych.

 

W debacie wzięli udział: dr Jarosław Tworóg – wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, Robert Malicki, członek zarządu Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, Marcin Chludziński – prezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. oraz Jadwiga Emilewicz – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju

 Jadwiga Emilewicz rozpoczęła dyskusję o tym, czym jest gospodarka oparta na gromadzeniu danych.

Była to kiedyś sfera publiczna, to państwo było kolekcjonerem i przetwarzającym dane

– mówiła podsekretarz. Dzisiaj prawie każdy gromadzi te zasoby z tego też powodu wykształciła się usługa świadczona na udostępnianiu zebranych danych.

Jadwiga Emilewicz stwierdziła również, że zasoby technologiczne stanowią olbrzymi element realnej gospodarki. „W Indiach więcej osób ma obecnie dostęp do smartfonów niż do toalety” – informowała wiceminister. Jej zdaniem zdolni polscy informatycy są niezwykle cennym zasobem krajowej innowacyjności i mogą okazać się „nową ropą naftową”.

XXI wiek jest czasem szybkiego przetwarzania ogromnej ilości danych. Często nie widzimy rozwoju informatycznego, gdyż w przeciwieństwie do robotyzacji większość działań w tym obszarze ma wyłącznie wirtualny kształt. Jadwiga Emilewicz zwróciła uwagę na moralno-społeczny wymiar współczesnej rewolucji cyfrowej. Jej zdaniem istotna jest kwestia odpowiedzialności za wdrażane wynalazki i decyzje podejmowane przez sztuczną inteligencję. Zastępowanie maszyn przez człowieka będzie wzrastać w bardzo szybkim tempie – „To już niedługo nastąpi” – prognozowała wiceminister.

Robert Malicki polemizował z tym stanowiskiem. Jego zdaniem maszyny nie są w stanie przekazywać emocji ani działać w pełni samodzielnie.

Na końcu tego procesu musi pozostać człowiek

– mówił ekspert.

Marcin Chludziński zauważył, że przełomowy moment zaczął się już kilka lat temu, dziś natomiast stoją przed nami szanse, których nie możemy zaprzepaścić. Wskazywał, że coraz więcej firm specjalizuje się w przetwarzaniu danych, a praktycznie wszystkie korzystają z baz danych czy dość skomplikowanych systemów informatycznych. Świadczy to o wielkiej zdolności adaptacyjnej nowych technologii do realiów biznesowych. Ekspert poparł tezę, że zasoby ludzkie wciąż będą jednak ważną wartością na współczesnym rynku pracy. „Technologia nie jest w stanie w pełni zastąpić człowieka” – stwierdził szef ARP. Swoje stanowisko poparł przykładem polskich informatyków, którzy rozwijając nowoczesne technologie zwiększają, a nie zmniejszają swoją wartość na rynku.

Wiceminister Emilewicz zwróciła uwagę na realne ograniczenia europejskiego wspólnego rynku – w rzeczywistości jest on pełen obostrzeń i procesów certyfikacyjnych, które skutecznie ograniczają możliwości konkurencji. Receptą na otwarcie dla polskich przedsiębiorców zachodnich rynków może być właśnie rozwój przetwarzania dużych zasobów informacji – big data. Dzięki temu polscy producenci mebli mogą przebić się ze swoją ofertą do państw, które skutecznie do tej pory blokowały ten dostęp. Wskazywała, że w polskich realiach to państwo ma największy wpływ na rozwój innowacji, co zostało uwzględnione w najnowszej ustawie mającej wspierać ten proces.

To państwo ma największy worek z pieniędzmi. Wynika to z budżetu na zamówienia publiczne znacznie przewyższającym możliwości firm prywatnych

– przypomniała. Jej zdaniem to państwo powinno wspierać przedsiębiorców, zamawiając u nich projekty przedkomercyjne i tym samym dając szansę na zaistnienie na rynku.