Kondycja psychiczna studentów – czy jest się o co martwić?

25.09.2018 4 minuty na przeczytanie artykułu

W ostatnich latach można zaobserwować wzrost liczby zaburzeń psychicznych wśród polskich studentów. Co w zasadzie oznacza termin zaburzenia psychiczne? Wydaje się, że w dzisiejszych czasach, kiedy co najmniej co czwarty Polak cierpi na tego typu zaburzenia, choć zjawisko przestało być postrzegane tak negatywnie, jak to było kiedyś, to wciąż są traktuje się je, jako coś, co ukrywamy, ze względu na społeczny ostracyzm.

 

Zarówno na poziomie globalnym, jak i regionalnym, problemy zdrowia psychicznego, jak i recepty na uporanie się z nimi, stały się niesamowicie istotne. W krajach europejskich, w skali roku, 25-33% ludzi zmaga się z jakimś problemem dotyczącym kondycji psychicznej. Na samą depresję cierpi około 11% dorosłych mieszkających na terenie Unii Europejskiej. Depresja, zbierając coraz większe żniwa, naturalnym sposobem, wdarła się również za bramy Uniwersytetów i Szkół Wyższych, w Polsce i na świecie. Często trudno szacować dokładny obraz zjawiska ze względu na niepewność i poczucie lęku u osób, które na nią cierpią, co  niejednokrotnie prowadzi ich do unikania mierzenia się z problemem. Osoby chore na depresje doświadczają uczucia, że szukanie pomocy będzie dowodem ich własnej słabości. Problemy psychiczne często potęguje też fakt, ze w dobie przymusu produktywności, kreatywności, poradników wskazujących „jak żyć”, a także złotych recept leczenia problemów, opierających się na przeświadczeniu, że z depresją można walczyć piciem gorącej czekolady, bieganiem i wyjazdem w egzotyczne kraje, człowiek staje się zagubiony.

Badania wykazują, że studenci częściej padają ofiarą zaburzeń psychicznych, niż osoby niestudiujące, będące w tym samym wieku. Dlaczego tak jest? Sam wiek jest oczywiście elementem istotnym, ze względu na to, że wyróżnia się zaburzenia psychiczne ściśle związane z niepewnym okresem wchodzenia w dorosłość. W przypadku osób podejmujących dalszą naukę, do typowych problemów związanych z określaniem samego siebie, ale też planowaniem dalszego życia, czy wchodzenia w poważne związki, dochodzi często oddalenie od domu rodzinnego i życia, które znali, konfrontacja z wyobrażeniami na swój temat, próba aklimatyzacji w nowej grupie, ale też wyzwania związane ściśle z aktywnością akademicką, obawy i lęki związane ze sprostaniem wymaganiom. W Polsce pod uwagę bierze się również fakt, że w ostatnich latach na uczelniach wyższych pojawiło się pokolenie wychowane w zupełnie innych czasach. Młodzi ludzie, z którymi rodzice zwykle wiązali wielkie nadzieje, starając się im zapewnić wszystko, często też mając mniej czasu na spędzanie go z dziećmi, czy rozmowę. Kultura sukcesu, życie w ciągłym biegu, próba sprostania oczekiwaniom otoczenia i rodziców, ale też brak dbałości o kondycję fizyczną i własny organizm, są czynnikami podwyższającymi ryzyko wystąpienia zaburzeń depresyjnych. Kolejnymi elementami układanki staje się również zmiana w funkcjonowaniu samego Uniwersytetu. Spędzając dużą część życia na uczelni młodzi ludzie mają trudności w odnalezieniu się wśród obcych – nieznajomych. Zmieniające się grupy oraz brak poczucia stałości mogą wywoływać lęki. Doktor M. Zagdańska, badająca kondycję psychiczną Wrocławskich studentów, zauważyła, że są oni również niedojrzali, problemów upatruje także w masowości studiów wyższych i trudnościach w znalezieniu pracy. Na podstawie własnych badań stwierdziła, iż najwięcej objawów depresji mają studenci pedagogiki. Badania przeprowadzone w 2016 pokazały przerażającą skalę problemu w Polsce – o ile w Olsztynie co ósmy student przyznawał się do zaburzeń depresyjnych, to już u 64% poznańskich studentów odnotowano lekkie zaburzenia depresyjne, na Śląsku było to około 49%. Co bardziej alarmujące – około 14% ankietowanych przyznało, że pojawiają się u nich myśli samobójcze, jednak nie byliby w stanie zakończyć swojego życia, przy czym grupa osób twierdząca, że popełnią samobójstwo, gdy będą mieć ku temu okazję, wyniosła 1%. Dużo częściej również z powodu depresji cierpią osoby studiujące medycynę, procent osób doświadczających zaburzeń rośnie wraz z trwaniem studiów, jednocześnie o wiele rzadziej sięgają oni po pomoc, mimo, że znają objawy i skutki zaburzeń psychicznych. Wynika to w dużej mierze z lęku przed stygmatyzacją oraz z poczucia, że sięgnięcie po pomoc byłoby dowodem nieradzenia sobie z problemem, obawiają się oni również trudności w przyszłej karierze zawodowej.

Brytyjskie raporty dotyczące zdrowia psychicznego wśród studentów, wskazywały na potrzebę edukowania na temat zagrożeń, a także informowanie gdzie można zwrócić się po pomoc. W Polsce na uczelniach publicznych znajdują się miejsca, gdzie student darmowo może skorzystać z pomocy psychologicznej. Dane pochodzące z Uniwersytetu Jagiellońskiego wykazują, że po włączeniu i upowszechnieniu informacji o pomocy w zakresie zaburzeń psychicznych, liczba zgłaszających się osób znacznie się zwiększyła. Bardzo podobny program działa także na Uniwersytecie Warszawskim. Warto zauważyć, że korzystanie z takich programów, przez osoby dotknięte problemami psychicznymi, które wiążą się często z okresami zmniejszonej koncentracji, bezsennością, nadmierną sennością, brakiem motywacji i chęci do życia, pomaga w pozytywnym zakończeniu studiów i ułatwia wejście w kolejne etapy życia. Do elementów takiej pomocy zalicza się oczywiście konsultacje psychologiczne i psychiatryczne, ale również pomoc w kryzysowych okresach, poprzez między innymi: zmianę form bądź terminów zaliczeń, prawo do urlopu zdrowotnego, zmianę liczby dopuszczalnych nieobecności na zajęciach. Warto zainteresować się działaniami podejmowanymi przez poszczególne uczelnie, a także zwrócić uwagę na własny stan psychiczny. Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych na UW również wskazuje, że rozwiązania wspierające osoby z zaburzeniami psychicznymi, są w obecnych czasach konieczne, a bez nich osoby doświadczające depresji, czy zaburzeń lękowych, mogłyby mieć trudności z zaliczeniem kolejnych etapów studiów. Marta Zadgańska, której badania finansowane były przez Narodowe Centrum Nauki, zauważa, że w Polsce, mimo tego typu programów, wciąż wprowadza się za mało kompleksowych rozwiązań, wskazuje też, że takie programy pomagają młodym ludziom nie tylko uporać się z ukończeniem studiów, ale też z powodzeniem wyleczyć się z depresji. Warto zwrócić uwagę, że depresja nie zawsze uwidacznia się jedynie w obniżeniu nastroju, często maskuje się pod postacią objawów fizycznych, jednak zawsze wiąże się ze spadkiem jakości życia osoby dotkniętej chorobą.

Źródła:

http://www.newsweek.pl/polska/ilu-polskich-studentow-zapada-na-choroby-psychiczne-,artykuly,380775,1.html

http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.ojs-doi-10_17951_j_2016_29_1_251/c/3555-3132.pdf

http://bon.uw.edu.pl/model-wspierania-studentow-z-zaburzeniami-i-chorobami-psychicznymi-na-uniwersytecie-warszawskim/

http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/929166,studia-depresja-studenci-zaburzenia-psychiczne.html

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2017/503Suwalska_PsychiatrPol2017v51i3.pdf

http://psjd.icm.edu.pl/psjd/element/bwmeta1.element.psjd-d9832451-32f2-4fe6-a7c7-aa2675707b28/c/system-wartosci-a-objawy-depresyjne-u-studentow-medycyny.pdf

https://www.independent.co.uk/student/istudents/mental-health-in-students-freshers-week-2016-getting-help-for-depression-anxiety-stress-at-a7324901.html

 

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019