Interdyscyplinarność – wady i zalety

15.12.2018 2 minuty na przeczytanie artykułu

Prawdziwa i rzetelna interdyscyplinarność badań naukowych to niezwykle cenny aspekt pracy uniwersytetów. Nie oznacza to jednak, że w istocie wszystko co tym mianem się określa faktycznie na nie zasługuje.

Interdyscyplinarność docelowo ma polegać na korzystaniu podczas prowadzonej działalności naukowej z wielu rozmaitych dyscyplin. Niewątpliwie tego typu aktywność ma szereg zalet. Przede wszystkim zapobiega zamykaniu się badaczy w tak wąskiej specjalizacji, że aż niedostępnej dla jakiegokolwiek szerszego audytorium. W dobie tak wielu obszarów badawczych łatwo popaść w taką alienację. Tymczasem nauka ma jednak realizować pewne cele społeczne, uciekanie się jedynie do własnej niszy zazwyczaj (bo mogą zdarzyć się nieliczne wyjątki) daje odwrotny skutek.

Ponadto, interdyscyplinarność sprzyja kompleksowości prowadzonych badań. We współczesnym świecie rzetelne opisanie wielu zjawisk wymaga spojrzenia z różnych stron. Analiza zachodząca wyłącznie przez pryzmat jednego z czynników sprawia, iż wyciągnięte wnioski mogą być niepełne, a nawet całkowicie chybione. Przykładowo nie da się w pełni wytłumaczyć decyzji podejmowanych przez człowieka abstrahując od psychologii czy otoczenia w jakim się znajduje – warto więc sięgnąć o dorobku socjologii, a w pewnych przypadkach również nauk o mediach czy kulturoznawstwa.

Również skutki „miękkie”

Ważnym skutkiem korespondencji między poszczególnymi dziedzinami jest także zachodząca przy tej okazji interakcja pomiędzy naukowcami reprezentującymi różne nauki. Wymiana doświadczeń rodzi nie tylko więcej zrozumienia, ale także pozwala dopracować wiele aspektów własnych badań i odświeżenia sposobu analizy opisywanych zjawisk. Co więcej, interdyscyplinarność wiąże się z ciągłym podnoszeniem poprzeczki dla samych naukowców. Wymaga bowiem nieustannego samodoskonalenia się i poznawania nowych obszarów wiedzy nawet po osiągnięciu statusu profesora. Dzięki temu badacze nie spoczywają na laurach ciągle podnosząc swój poziom i przyswajając nowe informacje, co z kolei sprzyja udoskonalaniu dydaktyki.

Źle pojęta interdyscyplinarność rodzi jednak szereg zagrożeń dla nauki. Fikcyjność poruszania się między różnymi dziedzinami powoduje skutek odwrotny od zamierzonego. Naukowiec pobieżnie analizując wiele różnych obszarów w rzeczywistości nie znając się na żadnym z nich w rzeczywistości nie zgłębia żadnego z tematów. Interdyscyplinarność może być zatem metodą na zatuszowanie swojej niekompetencji, co stanowi duży problem współczesnej nauki. Ponadto, dążenie do nawiązywania do różnych nauk za wszelką cenę i we wszystkich przypadkach również uniemożliwia racjonalne i rozumowe spojrzenie na prowadzone badanie. Rzetelna współpraca musi opierać się też na odpowiedniej bazie infrastrukturalnej, co z kolei wiąże się z ponoszonymi kosztami. Bez odpowiedniego zaplecza personalnego i sprzętowego będzie można mówić jedynie o pozorowanej interdyscyplinarności.

Należy zatem pamiętać, że interdyscyplinarność niewątpliwie jest przyszłością badań naukowych od której nie warto uciekać. Wiąże się z szeregiem korzyści jakim jest wzrost potencjału zarówno badaczy, jak i poszczególnych ośrodków. Aby jednak przyniosła realną wartość dodaną musi być realizowana w należycie rzetelny sposób i weryfikowana przez samo środowisko akademickie. W przeciwnym razie przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019