Wicepremier Gowin: Innowacje to gra zespołowa państwa, nauki i biznesu

31.03.2017 1 minuta na przeczytanie artykułu

Artykuł redakcyjny

pixabay.com/Unsplash/CC0 Public Domain

Innowacyjności nie da się zadekretować, to gra zespołowa państwa, nauki i biznesu – powiedział we wtorek wicepremier i Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław Gowin. Dodał, że Grupa Wyszehradzka ma duże ambicje i chce być więcej niż „montownią nawet najnowocześniejszego sprzętu AGD”.

 

Wiceminister, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wystąpił we wtorek podczas Kongresu Innowatorów Europy Środkowo-Wschodniej. Impreza towarzyszy odbywającemu się w Warszawie szczytowi V4.

„Wszyscy mamy świadomość, że nie da się ich (innowacji – PAP) zadekretować. Nie da się ich nakazać. Ich pojawienie się jest splotem wielu czynników natury nie tylko gospodarczej, ale natury społecznej, politycznej, kulturowej” – powiedział Gowin.

Zwrócił ponadto uwagę, że „wynalazek to nie jest jeszcze innowacja”. „Do tego, by wynalazek naukowy czy techniczny przerodził się w innowacyjny produkt lub usługę, potrzebne jest kilka podstawowych składników. Pierwszym z nich jest stabilne, wspierające przedsiębiorców prawo. Nie tylko w obszarze badań, ale w każdym aspekcie związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej (…) Drugim jest masa krytyczna tzw. kapitału intelektualnego w społeczeństwie. Czyli wdrażanie innowacji – to jest gra zespołowa, której sukces zależy od pełnego wykorzystywania zasobów intelektualnych grupy zaangażowanej w tę grę” – przekonywał.

Gowin zauważył też, że „wygrywają te kraje, które są w stanie stworzyć i zaproponować odpowiednie warunki, taką ekosferę dla rozwoju nauki i rozwoju innowacyjnych firm”. Takie chcą być właśnie państwa Grupy Wyszehradzkiej, czyli Polska, Czechy, Słowacja i Węgry – przekonywał wicepremier.

Podkreślił, że państwa V4 nie chcą się ograniczać do adaptowania technologii wytworzonych w innych państwach. Mówił, że Polska, Czechy, Słowacja i Węgry zmieniają prawo tak, by było ono atrakcyjne dla działalności gospodarczej i innowacyjnej. Wprowadzane są ulgi podatkowe, czy ułatwienia, które mają skutkować lepszą współpracą między biznesem a jednostkami naukowymi.

Według wicepremiera nasz region może stać się hubem dla innowacyjnych firm. „Jesteśmy wszyscy członkami Unii Europejskiej. Cokolwiek byśmy o niej nie sądzili, to jest duża szansa. Mamy doskonałe kontakty z wielkimi, perspektywicznymi rynkami zbytu – Chiny, Afryka, Bliski Wschód. Jesteśmy głodni sukcesu. Nie godzimy się na bycie krajami, społeczeństwami średniego dochodu. Jestem pełen optymizmu, jeżeli chodzi o perspektywę rozwoju naszego regionu jako miejsca atrakcyjnego dla innowacyjnych i dynamicznie rozwijających się firm. Oczywiście nie możemy też zapominać o ciemnych stronach tego, co się dzieje. Stoimy w obliczu, w przededniu odkryć, które na zawsze mogą zmienić nasz świat” – podkreślił Gowin.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl