Czy Europa umiera? – co cywilizacja zachodu ma nam do zaoferowania

29.06.2018 4 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Często słyszymy że Europa rozumiana nie tylko jako kontynent, ale i swoista wspólnota wartości umiera. Da się zauważyć coraz bardziej niepokojące symptomy tego zjawiska. Ale czy już zupełnie jesteśmy skazani na powolną jej utratę? A może ma nam coś jeszcze do zaoferowania?

 

Mówiąc o Europie nie powinniśmy skupiać się tylko na geografii. O ile jest ona istotną determinantą jednak w naszych rozważaniach nie będzie aż tak istotna. Europa jest wspólnotą wartości wyrosłej na jednym korzeniu tradycji. Jak pisałem we wcześniejszym artykule opiera się na trzech filarach jakimi są filozofia grecka, prawo rzymskie i chrześcijańska wizja społeczeństwa. Często utożsamiamy ją z „cywilizacją zachodu”. Europa więc jest czymś więcej niż konkretnym terytorium. Jej ideały, sztuka i wartości były głównym motorem zmian i przekształcały inne cywilizacje, upodobniając je do siebie. Na kanwie myślicieli wyrosłych na gruncie europejskim powstawały nowe idee, które miały wielki wpływ na obecny kształt świata. Kolonizacja wpłynęła na rozpowszechnienie tych idei po całym globie. Mówiąc Europa dziś myślimy głównie o krajach Unii Europejskiej i na niej się skupimy jako główny twór powstały na kanwie tej tradycji obecnej od wieków.

Demografia problem z tragicznym rozwiązaniem

Mimo ważności Europy we współczesnym świecie coraz bardziej widzimy symptomy kryzysu jaki ją dotyka. Problemy z jakimi musi się zmierzyć są wielowymiarowe. Pierwszym zagrożeniem są kwestie demograficzne. Niska dzietność na poziomie 1,58 (dane z 2014 roku) pokazuje, iż Europa starzeje się w zastraszającym tempie. Już samo to uprawnia do stwierdzenia o jej „umieraniu”. Niski wskaźnik dzietności jest ważnym wyzwaniem nie tylko dla gospodarki, ale również polityki społecznej i służby zdrowia. Wymusza to na krajach europejskich konkretne rozwiązania. Jedno z tych rozwiązań powoduje kolejny problem i kryzys. Chodzi o migrację. Przyjmowanie do krajów Europy migrantów, głównie z krajów bliskiego wschodu powoduje problemy społeczne, ale i tożsamościowe Europy. Nowi przybysze sprawiają często więcej problemów niż wydawało się elitom europejskim. Niedopasowanie kulturowe, związane z niezrozumieniem „ducha Europy” powoduje duże problemy społeczne. Przybysze ci stają się bardzo mocno roszczeniowi, a zarazem wrogo nastawieni do „wartości zachodu”. Niedopasowanie kulturowe, przy mocnej tożsamości migrantów stanowi mieszankę wybuchową, która zagraża rozleniwionym mieszkańcom Europy. Zagrożenie to połączone z niską dzietnością jest jednym z powodów rozsiewania czarnych wizji odnośnie przyszłości Europy. Nie sposób się z nimi nie zgodzić. Jednak należy starać się by poradzić sobie z tym kryzysem. Europa, dzięki swej tradycji i możliwościom kulturowym jest w stanie wesprzeć proces asymilacyjny. Silne wsparcie naszej tożsamości „cywilizacyjnej” jest tym czego bardzo potrzeba w obecnym kryzysie. Wzmocnienie jej może istotnie pobudzić proces asymilacji. Twarde prawo i wymaganie przestrzegania norm i wartości obecnych w Europie jest jedną z dróg do rozwiązania tego kryzysu. Oczywiście musi on być połączony z aktywną polityką pro demograficzną. Europa może więc jeszcze raz się odrodzić jednak potrzeba jej do tego odnowienia swojej tożsamości i powrotu do tradycyjnych wartości które ją kształtowały, a dzięki nim ona kształtowała świat.

Zanik tożsamości poważna choroba Europy

Prowadzi to do kolejnego kryzysu i powodu przez który możemy mówić o „umieraniu Europy”. Chodzi o kryzys tożsamości i odrzucenie systemu aksjonormatywnego obecnego w Europie. Podkopanie tych trzech filarów, na których była budowana Europa prowadzi do kryzysu tożsamości. Który skutkuje swoistym marazmem elit jak i części obywateli Starego Kontynentu. Zanik tradycji jest niczym innym jak oderwaniem od korzeni cywilizacyjnych, a co za tym idzie prowadzi do nihilizmu a w konsekwencji odrzucenia swojej kultury. Osoby takie są narażone na przyjęcie obcych wzorców. Człowiek jako istota społeczna poszukuje tożsamości i lgnie do wspólnoty zapewniającej tą tożsamość. Ciekawym zjawiskiem jest również nie tylko odrzucenie, ale i wrogość wobec swojej tradycji. Taka autoagresja jest destrukcyjna i prowadzi do dekompozycji wspólnoty. Możemy w tym wypadku mówić o umieraniu Europy, w rozumieniu bardziej metafizycznym. Śmierć jej wartości, a przez to unikalnego charakteru jest bardzo niebezpieczna. Jej zanik raz na zawsze może unicestwić Europę. Drogą która może odwrócić ten trend jest już wyżej wspomniany powrót do tradycji i zerwanie z powszechnie panującą postmodernistyczną narracją.

Niełatwa droga do rozwiązania kryzysów

A co może nam mimo kryzysów dać Europa? Co ma nam jeszcze do zaoferowania? Zjeżdża ona powoli po równi pochyłej, poprzez szereg kryzysów staje się niewydolna. Jednak Europa może jeszcze, dzięki swej bogatej historii możliwościom wpływania poprzez kulturę i tradycję na innych, tchnąć „nowe odrodzenie ducha”. Przewartościowanie obecnej narracji poprzez powrót do tradycji i wartości jakie uczyniły Europę „centrum świata”, ponowne odnowienie tożsamości, może się jeszcze podźwignąć. Takim przykładem, że pomimo kryzysów Europa jest w stanie się „odrodzić” jest wizja Schumana, niestety ponownie wypaczona w późniejszych latach, Europy Ojczyzn. Oparta była na uniwersalizmie chrześcijańskim i odwoływała się do tradycji Europy. Odejście od wizji „Europy Ojczyzn” i odejście od jej tradycji poskutkowało obecnymi kryzysami.

Europa mimo wielkiego kryzysu, który może być zinterpretowany jako „umieranie Europy” ma szansę, jeżeli wróci do korzeni. Nie powiedziała Ona jeszcze ostatniego słowa, chociaż Jej słowa znacząco przycichły, żeby nie rzec że są prawie niesłyszalne. Musi odzyskać dawny wigor. Może to jedynie zrobić jeżeli wróci do koncepcji silnych tożsamościowo i sprawiedliwych Państw Narodowych szanujących tradycję cywilizacji zachodu, a więc wartości Europy. Inaczej faktycznie będziemy patrzeć na powolne umieranie wywołane szeregiem kryzysów i problemów jakie spadły na nią, nie bez jej winy.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019