Chargeback, czyli jak odzyskać pieniądze za nieudaną transakcję?

08.03.2018 3 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

Płacenie kartą jest wygodniejsze niż noszenie przy sobie gotówki. Może okazać się również dużo bezpieczniejsze w momencie, gdy padniemy ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. Możemy bowiem odzyskać pieniądze za nieprawidłowo przeprowadzoną transakcję z użyciem karty, korzystając z procedury chargeback.

Kiedy używamy karty płatniczej, łatwo możemy kontrolować wydatki. Wystarczy bowiem zalogować się do serwisu internetowego naszego dostawcy usług płatniczych, np. banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, czy też skorzystać z aplikacji mobilnej, i sprawdzić historię konta. Będziemy tam mieli wyszczególnione wszystkie transakcje, jakich dokonaliśmy w interesującym nas czasie. Warto co jakiś czas zaglądać do tej historii, aby sprawdzić, czy nie pojawiły się tam transakcje, których dokonywania nie pamiętamy albo zostały naliczone podwójnie przez sprzedawcę, u którego robiliśmy zakupy.

Kiedy możemy skorzystać z procedury chargeback?

W takich wypadkach możemy spróbować odzyskać utracone środki, korzystając z tzw. chargeback, czyli procedury obciążenia zwrotnego. To jednak nie jedyne wypadki, gdy możemy użyć tego mechanizmu.

Chargeback pozwala odzyskać pieniądze, które wydaliśmy, korzystając z karty debetowej, kredytowej czy przedpłaconej w sytuacji, gdy reklamacja danej transakcji bezpośrednio u sprzedawcy czy usługodawcy nie przyniosła rezultatu. Procedura ta może mieć zastosowanie w przypadku zarówno transakcji dokonanych w sklepie czy punkcie usługowym z fizycznym użyciem karty, dotyczyć wypłaty środków z bankomatu, jak również transakcji dokonywanych online.

Mechanizm ten możemy więc wykorzystać, jeżeli np. zakupy w internecie nie poszły po naszej myśli, czyli np. towar, który zamówiliśmy, nie dotarł, albo to, co dostaliśmy, nie zgadzało się z tym, co zamawialiśmy, a sprzedawca uchyla się od zwrotu pieniędzy za odesłany przedmiot niezgodny z opisem, czy też nasza transakcja została przerwana, czy unieważniona przez sklep, a my i tak zostaliśmy obciążeni kosztem zakupu, którego de facto nigdy nie sfinalizowaliśmy.

Z kolei w czasie zakupów internetowych u zagranicznego sprzedawcy może się okazać, że w rezultacie transakcja została rozliczona w innej walucie, czy innej kwocie, niż miała się odbyć. Wówczas również możemy skorzystać z procedury chargeback.

Problemy możemy mieć również w trakcie wypłaty gotówki z bankomatu. Może się bowiem okazać, że maszyna wypłaciła nam mniej pieniędzy niż widnieje później na wyciągu bankowym. Tutaj również z pomocą w odzyskaniu pieniędzy przyjść może mechanizm chargeback.

Z procedury tej możemy również skorzystać, kiedy np. okaże się, że biuro podróży, któremu wpłaciliśmy już zaliczkę za wycieczkę, zbankrutowało jeszcze przed planowanym wyjazdem, zatem pewne jest, że opłaconej już usługi nie zrealizuje.

Chargeback wykorzystać możemy także wówczas, gdy np. właściciel hotelu, któremu podaliśmy numer karty kredytowej w celu dokonania rezerwacji, ściągnął z niej pieniądze, mimo że za nocleg zapłaciliśmy na miejscu gotówką.

Jak więc widać, możliwych sytuacji, w których zastosowanie może mieć procedura obciążenia zwrotnego, jest naprawdę wiele. Musimy jednak pamiętać, że nie będziemy mogli z niej skorzystać w przypadku nieprawidłowości transakcji we wpłatomatach czy przelewach bankowych.

Jak przebiega zwrot pieniędzy?

Aby rozpocząć procedurę chargeback, musimy skontaktować się z dostawcą usług płatniczych, który wydał nam kartę, osobiście w oddziale, dzwoniąc na infolinię, czy też poprzez system bankowości internetowej. Na początku będziemy musieli oczywiście podać podstawowe dane, takie jak imię i nazwisko, numer karty, datę i godzinę (o ile to możliwe) przeprowadzenia transakcji, którą reklamujemy, miejsce, gdzie dokonana została transakcja, czyli np. adres sklepu czy bankomatu, kwotę tej transakcji oraz walutę, w jakiej została ona przeprowadzona.

Niezbędne będzie również przedstawienie uzasadnienia reklamacji oraz dowodów potwierdzających opisany przebieg wydarzeń. Może to być korespondencja ze sprzedawcą, potwierdzająca, że próbowaliśmy się z nim skontaktować w celu zwrotu pieniędzy, paragon ze sklepu, wydruk z terminala.

O zwrot pieniędzy występuje w naszym imieniu dostawca, który wydał kartę. O ile oczywiście uzna, że należy nam się zwrot środków za daną transakcję. W takiej sytuacji wydawca karty zgłosi naszą reklamację do systemu organizacji płatniczej (np. do Visy bądź MasterCard, w zależności, jaka karta została użyta do transakcji, której reklamacja dotyczy). Organizacja ta skontaktuje się z kolei z firmą rozliczającą transakcje danego sprzedawcy, czy też np. firmą, która odpowiada za obsługę danego bankomatu. Ta zaś ma następnie czas na udowodnienie, że obciążenie karty było zasadne, czyli że transakcja przebiegła prawidłowo. W praktyce więc musi skontaktować się ze sprzedawcą. Jeśli jednak ten nie odpowie na reklamację, nie przedstawi też dowodów na inną wersję wydarzeń niż nasza (czyli np. nie udowodni, że towar jednak wysłał, czy że odpowiadał on opisowi), środki w odpowiedniej wysokości zostaną nam zwrócone.

Z procedury chargeback najlepiej skorzystać jak najszybciej, czyli tuż po nieudanej transakcji, jak tylko na wyciągu z karty zauważymy jakieś nieprawidłowości, czy też gdy próby kontaktu z nieuczciwym sprzedawcą nie przyniosą rezultatu. W zależności od przyczyn naszej reklamacji mamy różny czas na jej zgłoszenie wydawcy karty. W większości przypadków będzie to jednak 120 dni od przeprowadzenia transakcji. Warto jednak rozpocząć procedurę bez zbędnej zwłoki, aby jak najszybciej odzyskać środki.