Jaka powinna być? O funkcjach nauki we współczesnym świecie

30.03.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Mogłoby się wydawać, że współczesna nauka zasadniczo powinna różnić się w funkcjach, które sprawuje od tej uprawianej w przeszłości. Tymczasem okazuje się, że pewne uniwersalne zadania, choć różni się sposób ich realizacji, wciąż pozostają niezmienne.

W klasycznym ujęciu funkcji nauki wskazuje się przede wszystkim na opisywanie stanu faktycznego, wyjaśnianie genezy zaistniałych zjawisk oraz prognozowanie następnych wydarzeń. Niewątpliwie to wciąż bardzo istotne zagadnienia. Niemniej, współcześnie nauka powinna poszerzyć spektrum swojego oddziaływania także na inne istotne elementy życia społecznego. W wielu aspektach już tak się dzieje.

Jednym z najważniejszych zadań nauki powinna być weryfikacja wielokrotnie powtarzanych, uznawanych za pewnik tez czy stanowisk. W tym sensie nauka może obalać powszechnie obowiązujące mity bądź przekonania pochodzące z wiedzy potocznej. Nie powinna robić tego jednak za wszelką cenę – prawda jest ważniejsza niż sama chęć do zerwania ze stereotypami.

Inną sprawą jest walka z wszechobecną powierzchownością. Badania naukowe nie mogą być tak pobieżne jak depesze medialne, audycje publicystyczne czy informacje znalezione w internecie. Muszą być odpowiednio pogłębione, patrzeć na daną kwestię z różnych odmiennych perspektyw. To właśnie nauka powinna zachęcać do samorozwoju, zyskiwania nowych informacji i „drążenia” w poszukiwaniu do prawdy. Ten problem wiąże się z innym poważnym wyzwaniem – środowisko naukowe musi bardzo wiele i coraz więcej od siebie wymagać, niekiedy nawet stojąc przez to w opozycji do otoczenia.

Nauka nieustająco powinna skłaniać ludzi do refleksji, stawiając uzasadnione pytania. Tym samym może też inspirować do podjęcia nowych przedsięwzięć, przecierania szlaków, innowacyjności. W ten sposób wypełnia również inną istotną funkcję służby społeczeństwu. Należy bowiem pamiętać, że nie jest ona wyłącznie „sztuką dla sztuki” realizowaną jedynie z myślą o bardzo wąskim gronie specjalistów. Badania muszą być prowadzone przez pryzmat tego jaką korzyść przyniosą nie tylko obecnym, ale również przyszłym pokoleniom.

Kolejnym zagadnieniem jest to na ile nauka powinna dostosowywać się do zmian społecznych, a w jakim stopniu sama próbować zmieniać rzeczywistość. Odpowiedź nie może być tu jednoznaczna – z jednej strony istotnym jest, aby nauka nie unikała odpowiedzialności i naukowcy starali się odpowiedzieć na ważne z punktu widzenia rozwoju społecznego pytania, z drugiej zaś nie może abstrahować całkowicie od zastanej już sytuacji i za wszelką cenę dążyć do „rewolucyjności”.

Wciąż aktualne pozostaje też zadanie rozpowszechniania etycznego postępowania. Należy tu zwrócić szczególną uwagę na konieczność przeciwstawienia się „uliczbowieniu” wszystkich dotyczących nauki aspektów. Są bowiem elementy, których nie da się zmierzyć, imponderabilia czy np. wkład publikacji w rolę rozwoju kulturowego nawet niewielkiego regionu. Współczesna nauka powinna protestować przeciwko tworzeniu „fabryk kształcenia” abstrahujących od wartości i podejmowania realnych problemów, dążyć natomiast do personalnego traktowania badaczy i studentów.

Czy da się wszystko to realizować jednocześnie? Z pewnością to trudne zadanie, wymagające nie tylko wysokich standardów etycznych i merytorycznych u naukowców, ale także znacznych nakładów finansowych. Niemniej, już sama świadomość tych problemów może powodować pewne podwyższenie jakości badań.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019