Biometria i nowoczesne formy zabezpieczeń bankowych

07.02.2019 1 minuta na przeczytanie artykułu
Akademia Bezpieczeństwa Ekonomiczno-Prawnego

Zaawansowane zabezpieczenia bankowe, takie jak odcisk linii papilarnych, czy też identyfikacja głosu, były jeszcze niedawno trudne do wyobrażenia i możliwe jedynie w filmach science-fiction. Dzisiaj ta fikcja staje się już powoli rzeczywistością i standardem. Na czym polegają tego typu środki ochrony i czy rzeczywiście działają? 

To oczywiste, że bezpieczeństwo jest najważniejszym aspektem w internetowej bankowości. Skłania instytucje finansowe do poszukiwania coraz to nowych i lepszych sposobów na zabezpieczenie danych. Jednym z takich środków jest biometria. Wprowadzenie do banków identyfikacji z wykorzystaniem technologii biometrycznej miało na celu uproszczenie dokonywanych operacji. Co warto podkreślić zarówno kopiowanie, jak i fałszowanie danych biometrycznych jest praktycznie niemożliwe. Wynika to z faktu, że każdy z nas posiada unikalny system żył. System biometryczny pobiera wzorzec układu żyły za pomocą promieni podczerwonych i analizuje żyłę, która jest niewidoczna dla ludzkiego oka. Metoda wykorzystuje jedną z dwóch technologii – Finger Vain (opracowana przez Hitachi) lub Palm Vein (opracowana przez Fujitsu).

W bankach problemem jest jednak brak bazy, która skupiałaby wzorce biometryczne oraz podmiotu, który by nią zarządzał. Polskie banki uznały biometrię za nierentowną i sukcesywnie się z niej wycofują. Co ciekawe technologia Finger Vain na masową skalę została zastosowana w japońskich bankach do pomiaru czasu pracy i kontroli dostępu. Jest to jedno z najbardziej użytecznych rozwiązań przeznaczonych do kontroli pracowników.

Istnieją badania prowadzone przez bank PKO BP i Politechnikę Gdańską mające na celu wprowadzenie kompleksowego rozwiązania biometrycznego.  Mają one za zadanie weryfikację tożsamości osób z wykorzystaniem ich cech osobniczych takich jak podpis, głos, skan naczyń krwionośnych dłoni czy twarzy.

Innym typem zabezpieczeń bankowych jest tzw. identyfikacja głosowa, która jest używana od 2015 roku (jako pierwszy wprowadził ją Bank Zachodni WBK). Klient rejestruje próbkę swojego głosu mówiąc konkretną frazę. Istotne jest to, że sposób wypowiadania się, długość kanału głosowego, a także płuca i tchawica tworzą niepowtarzalny wzorzec głosu dla każdego człowieka. Następnie klient banku może być identyfikowany poprzez swój głos w trakcie rozmowy z konsultantem na infolinii. Taka forma identyfikacji skraca czas weryfikacji nawet o 40%. Dodatkowym plusem jest fakt, że odciąża klientów banku z konieczności pamiętania kodów, haseł i numerów klienta.

Kolejnym sposobem identyfikacji klienta jest wideoweryfikacja. W tym przypadku nie ma żadnych elementów biometrycznych. Wówczas rolą konsultanta jest sprawdzenie, czy twarz klienta z kamery zgadza się ze zdjęciem z dowodu osobistego. W związku z tym, że wideoweryfikacja jest dedykowana nowym klientom, biometria nie ma tutaj zastosowania.

Poza brakiem jednej bazy ze wzorcami biometrycznymi wyzwaniem dla tego typu zabezpieczeń jest także opór klientów przed korzystaniem z tego typu usług. Na pewno więc musimy jeszcze trochę poczekać na rozwój tego typu zabezpieczeń.

Anna Rogińska

Współfinansowane ze środków Fundacji PZU

Program dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018