Badania i rozwój – co to właściwie oznacza?

16.02.2019 2 minuty na przeczytanie artykułu

Coraz częściej w debacie publicznej przykłada się dużą wagę do działań określanych frazą „badania i rozwój”. Dotyczy ona zarówno sektora prywatnego jak i systemu edukacji. Warto zatem przeanalizować jak należy ją rozumieć.

Zgodnie z ustawą o finansowaniu nauki, działalność badawczo-rozwojowa jest twórcza i obejmuje badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowane systematycznie w celu zwiększenia zasobów wiedzy i ich wykorzystania do tworzenia nowych zastosowań. W zakres prowadzonych badań wchodzą także podstawowe już pozbawione waloru stricte stosowanego objaśniające konkretne zjawiska czy fakty, a także badania przemysłowe i stosowane skupiające się przede wszystkim na wdrożeniach.

Jak widać, B+R łączy zatem opracowania teoretyczne – poszerzające możliwości intelektualne, z praktyką sprawdzalną w rzeczywistości.  Nie jest to „sztuka dla sztuki” prowadzona w zaciszu akademickich gabinetów. Z drugiej strony, nie wystarczy jedynie samo działanie oderwane od ustrukturyzowanej wiedzy. Najlepszy model B+R to taki, który umiejętnie wykorzystuje zaawansowaną teorię w bieżącej działalności produkcyjnej, usługowej bądź organizacyjnej – np. poprzez opracowanie wynalazków czy koncepcji.

Co szczególnie ważne, nie ma ściśle określonej tematyki jaką działalność badawczo-rozwojowa ma się odznaczać. Ważny jest jedynie charakter działań i ich cel. Może więc dotyczyć okoliczności powstawania nowych produktów bądź usług z bardzo różnych dziedzin. Zatem wbrew powszechnej opinii nie są to działania zarezerwowane jedynie dla przemysłu.

W klasycznym ujęciu badania i rozwój to aktywność podejmowana przede wszystkim w wyniku porozumienia między ośrodkiem badawczym (np. uniwersytetem albo politechniką) a przedsiębiorstwem. Ośrodki naukowe to naturalna nisza dla innowacji. W większości przypadków jednak na dalszych etapach konieczne jest wsparcie ze strony biznesu, który strzeże utrzymania waloru praktycznego, a także wykorzystuje opracowane nowinki.

W rzeczywistości B+R może przybierać różne formy – w przypadku bogatych korporacji zdarza się, że część wydatków przeznaczonych na badania i rozwój jest wykorzystywana w komórkach istniejących wewnątrz organizacji. To one wówczas przygotowują prototypy czy przeprowadzają pilotaże określonych projektów. Formuła organizacyjna może być jednak tak szeroka jak tematyczna – badaniami i rozwojem nie musi zajmować się jedynie specjalny dział w firmie czy pracownicy odpowiedzialni wyłącznie za tę tematykę. Jednak zazwyczaj rozbudowanie działu B+R w istocie wpływa korzystnie na jego poprawne funkcjonowanie.

Klucz do nowoczesnej gospodarki

Obecnie wydatki na B+R są jednym z głównych wskaźników pozwalających określić zaawansowanie technologiczne danego ośrodka akademickiego, przedsiębiorstwa czy firmy. Dlaczego to tak ważny obszar? Przede wszystkim tworzy wartość dodaną, której docelowo nikt wcześniej jeszcze nie opracował. Zakłada więc pewną unikatowość, a także potencjalne korzyści w przyszłości. Pozwala zatem stwierdzić perspektywiczność danej instytucji.

Nic zatem dziwnego, że B+R to działania bardzo mile widziane przez państwo, które stara się je wspierać poprzez preferencje fiskalne. Od 2016 roku istnieje w tym celu specjalna ulga podatkowa dla firm.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019