Artykuł recenzyjny: George Lakoff, Moralna polityka. Jak myślą liberałowie i konserwatyści

17.05.2018 9 minuty na przeczytanie artykułu

pixabay.com

W 2017 roku ukazało się w Polsce trzecie wydanie, bardzo popularnej książki George’a Lakoff’a – Moralna polityka. Jak myślą liberałowie i konserwatyści. Autor jest językoznawcą kognitywnym, profesorem, który wykładał między innymi na kalifornijskim uniwersytecie w Berkeley. Książka, o której mowa, jest kompendium wiedzy o podstawach postaw politycznych Amerykanów, tkwiących głęboko w moralności i uwidaczniających się w języku. Pierwsze wydanie książki w Stanach Zjednoczonych miało miejsce w 1996 roku, a więc ponad dwadzieścia lat temu, mimo wszystko, jak zauważa sam autor, model, który zaprezentował w książce jest wciąż aktualny.  Co istotne, kolejne wydania książki zaopatrzone są w posłowia, które stanowią swoiste uzupełnienie w odniesieniu do bieżących wydarzeń politycznych.

 

Książka złożona jest z sześciu głównych części, które zostały podzielone na kolejne rozdziały. Autor stworzył także przedmowę do wydania trzeciego, w której przedstawia najważniejsze fakty, postrzeganie przez niego jako kluczowe, dla zrozumienia amerykańskiej polityki (s.10). Pierwszą częścią książki jest natomiast Wprowadzenie, którego celem jest przybliżenie czytelnikowi pojęć istotnych, z punktu widzenia dalszej lektury, a także przedstawienie tez i struktury dalszych rozważań. W kolejnej części czytelnik może się zapoznać z systemami moralności konserwatystów i liberałów, których podstawy usytuowane są w wartościach rodzinnych. Bardzo szczegółowa charakterystyka, wprowadzonych przez autora, moralności opiekuńczej oraz moralności „surowego ojca” stanowią bazę, na której w kolejnej części zbudowana jest charakterystyka różnic w stosunku do polityki, między tymi dwiema grupami. Kolejna część wydaje się być przydatna, nie tylko dzięki obrazowemu zilustrowaniu wprowadzonych wcześniej pojęć, ale także z punktu widzenia politologicznej analizy zjawisk politycznych. Dotyka ona „trudnych kwestii” i ich interpretacji w zależności od wyznawanej i przyjętej moralności. Obejmują one między innymi problemy związane z programami socjalnymi, podejściem do kary śmierci, aborcji, edukacji, podatków, ekologii, czy wielokulturowości. W podsumowaniu nacisk położony jest na odniesienie wprowadzonego modelu idealnego, do rzeczywistych warunków, w jakich rozgrywa się życie polityczne. Autor odnosi się w nim między innymi do różnych wariantów określonych moralności, ich patologii i karykatur, a także roli stereotypów. W ostatniej części, zatytułowanej Kto ma racje i jak to stwierdzić? Lakoff już na początku przedstawia swoją prywatna perspektywę moralną oraz kwestię poglądów politycznych. W dalszych podrozdziałach przedstawia nie tylko badania oraz podstawy naukowe, na jakich bazuje, ale też swoje poglądy w odniesieniu do konkretnych przekonań, wynikających z moralności. Kolejną ważną częścią stają się posłowia, tworzone do kolejnych wydań książki, z 2002 oraz 2016 roku. Każde z nich przedstawia aktualną politykę, realizowaną w Stanach Zjednoczonych, z perspektywy wprowadzonego modelu. Co istotne – bieg wydarzeń potwierdza wprowadzony model, uzupełniając go jedynie o kolejne przykłady.

Jak zostało zauważone książka swoje korzenie ma w językoznawstwie kognitywnym, jednak wprowadzenie, poczynione przez Lakoff’a, jak i przystępny język autora, czynią ją zrozumiałą i przejrzystą, co jest dużą zaletą tej pozycji, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że odnosi się ona do problemu postaw politycznych, co sprawia, że może być niezmiernie inspirującą pozycją dla przedstawicieli wszelkiego rodzaju nauk społecznych. Należy również zauważyć, że, jak zauważa sam Lakoff, wiedza przedstawiona w książce ułatwia świadome kształtowanie własnego światopoglądu, co z kolei czyni ją niezwykle ważną, z punktu widzenia obywateli Stanów Zjednoczonych. Kolejnym, a biorąc pod uwagę ostatnią część książki, być może najważniejszym adresatem pozycji, są liberałowie. W tej części Lakoff otwarcie przyznaje się do swojej politycznej sympatii w ich kierunku, jednocześnie wskazuje błędy w myśli konserwatywnej. Obie części, będące posłowiem, również wskazują amerykańskim liberałom drogi, którymi powinni zmierzać, by podtrzymać i uwypuklić własną moralność. Wydana w 2004 roku książka Nie myśl o słoniu. Jak język kształtuje politykę, mająca swą podstawę w podziale wprowadzonym w Moralnej polityce, jest w tym względzie jeszcze bardziej sugestywna.

Rozważania, które wprowadzone zostały w części drugiej, dotyczące głównych założeń moralności opiekuńczej oraz moralności surowego ojca, nie są prosto przekładalne na postawy polityczne, ale jednocześnie mają na nie ogromny wpływ. Co istotne, autor podkreśla, że większość naszego myślenia1) odbywa się w sferze podświadomości. Pogląd ten wyklucza koncepcje racjonalnego wyborcy, który głosuje zgodnie ze swoim interesem, jak i podważa posunięcia liberałów, którzy w debacie publicznej niejednokrotnie zapominają o języku moralności, posługując się faktami naukowymi oraz budując argumenty na ich podstawie. Zrozumienie różnic, jakie zachodzą między tymi dwiema grupami, pomaga zrozumieć sposób myślenia drugiej strony. Lakoff niejednokrotnie odnosi się do stereotypów politycznych oraz uproszczeń – jego zdaniem nie da się zrozumieć argumentów przeciwnika, bez zrozumienia podstaw, z jakich one wynikają, ignorowanie tego aspektu prowadzi do lekceważenia go. Poznając modele moralności, zakorzenione w Stanach Zjednoczonych, badacze, których zainteresowania naukowe ogniskują się w innych kręgach kulturowych, mogą skorzystać na stworzonym modelu, co jest kolejnym atutem pozycji. Niejednokrotnie zresztą prace Lakoff’a stawały się inspiracją dla naukowców.

Polityczne związki z moralnością opartą na wartościach rodzinnych autor postrzega jako coś, co trwale wpisało się w amerykańską tradycję i historię. Warto zwrócić uwagę, iż zdaniem Lakoff’a wielu Amerykanów w swoim myśleniu wykorzystuje oba modele – w zależności od sytuacji odnosząc swoje postrzeganie do jednego z nich. Kluczową kwestią kampanii wyborczych staje się więc uruchomienie i przekonanie tych, którzy nie operują w dominującej części jedną z moralności, a korzystają z nich naprzemiennie. Wyborcy niezdecydowani utożsamiani są więc z tymi, którzy nie wykazują całkowitego przywiązania wobec jednego z tych schematów rozumienia.  Z punktu widzenia polskiego czytelnika pozycja ta spełnia podwójną wartość: poznawczą oraz refleksyjną, ponieważ z jednej strony pozwala na zrozumienie polityki zakorzenionej w Stanach Zjednoczonych, ale również na refleksje – czy, ale też jakie, podstawy moralne mogą kierować polskimi zachowaniami wyborczymi oraz – na ile pewne elementy obecne w amerykańskiej kulturze politycznej, czy moralności, można odnaleźć w polskiej przestrzeni politycznej.

Bardzo ciekawym wątkiem książki było wskazanie na empatię w myśleniu polityków o nacechowaniu liberalnym, empatię, która w modelowym ujęciu idealnym, wymaga, by opiekuńczo i empatycznie odnosić się także do osób wyznających inne wartości. W kontraście do, opartej na sztywnych ramach i wyznacznikach, moralności konserwatywnej rodzi to swoisty dylemat. Autor wskazuje, ze liberałowie nie potrafią stworzyć własnego języka i utrwalić ram opartych na swojej moralności, jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę podstawę tych ram, to stwarza ona mniej szans dla tworzenia spójnej i silnej tożsamości, biorąc pod uwagę fakt, że tożsamość buduje się nie tylko „wewnątrz”, ale także w opozycji do czegoś. Z pewnością nie można uznać tego za skrajnie deterministyczne, jednocześnie jest pewnym utrudnieniem, w ramach którego należy nauczyć się nie tylko tworzenia własnego języka moralności i ram, ale także wprowadzenia i działania w zgodzie z własnymi regułami gry, które będą odmienne od tej, w ramach której poruszają się oraz którą narzucają konserwatyści. Obserwacja życia politycznego wskazuje, że prościej jest stworzyć czarno-białą wizję rzeczywistości, w której jasno zdefiniuje się wroga i uwypukli jego niecne działania, niż gdy przeciwnik jest podmiotem, którego próbuje się zrozumieć, a przynajmniej nie dyskredytować, a przekonywać. Gdyby przyjąć, że w życiu politycznym „opiekuńczy rodzic” stosuje zasadę empatii, wówczas prawdopodobnie swoje działania budowałby na perswazji. Kontrasty w myśleniu konserwatystów oraz jasne zasady rządzące światem społecznym mają większe szanse na budowanie przywiązania i poczucia przynależności, a tym samym tworzenie silnej bazy społecznej.

Lakoff wyraźnie akcentuje siłę i zdolności strategiczne konserwatystów, którzy w porównaniu do liberałów, intensywnie inwestują w reprodukcję własnych elit politycznych oraz wartości, które leżą u podstaw ich funkcjonowania. Mimo wszystko, w trakcie badań do swojej książki zauważył, iż ani liberałowie, ani konserwatyści nie do końca rozumieją podstawy własnej ideologii. Tłumacząc swoje działania elektoratowi, a także przedstawiając swoje przekonania, zwykle odnoszą się do kategorii rozmytych i niejasnych, skutkiem czego nie wyjaśniających obywatelom, na jakich podstawach dochodzą do określonych wniosków. Przywiązanie do jednej z grup wynika jednak z podświadomych procesów postrzegania rzeczywistości społecznej oraz poczucia tożsamości.

Twierdzenia budujące model niejednokrotnie obrazowane są konkretnymi przykładami, co sprawia, że książka nabiera dużego znaczenia dla działaczy politycznych, liderów ugrupowań, czy specjalistów od marketingu politycznego. Jasno określona i sprecyzowana forma „moralności”, bądź przynajmniej zdefiniowane i odnajdujące odzwierciedlenie w części społeczeństwa wartości, są podstawą tożsamości ugrupowania, która z kolei jest istotna przy budowaniu poparcia dla partii politycznej.

Jedną z części, która stanowi swojego rodzaju umocnienie wprowadzonego modelu, jest zwrócenie uwagi na problemy pojawiające się w życiu politycznym w odniesieniu do rzeczywistych i aktualnych kwestii społecznych. Choć pierwotna wersja książki została wydana ponad dwadzieścia lat temu – praktycznie wszystkie stale pozostają elementem sporu, co uwidacznia się, między innymi, w kolejnych kampaniach wyborczych i debatach między ugrupowaniami. Odnalezienie związków między moralnością, a konkretnymi postawami w tych sprawach, zaprezentowanie ich i wyodrębnienie, pozwalają zrozumieć logikę w myśleniu i działaniu liberałów i konserwatystów. Jak zauważa sam autor, czytanie tej książki, zarówno w warstwie teoretycznej, jak i w odniesieniu do konkretnych zjawisk, wiąże się ze swoistą autoanalizą własnych poglądów, co można uznać za kolejny walor pozycji. W związku z tymi kwestiami istotne staje się odmienne pojęcie sprawiedliwości u konserwatystów i liberałów, które również staje się pryzmatem, przez który oceniają oni konkretne systemy rozwiązywania problemów społecznych. Inna optyka w tym zakresie powoduje, że racjonalne argumenty jednej ze stron wydają się być nielogicznymi dla drugiej. Sytuacja ta jest o tyle trudna, że można wnioskować, że w takim wypadku kompromisy staną się nieakceptowalne, gdyż jeśli traktujemy czyjeś argumenty, jako wynikające z nieprzemyślenia, niezrozumienia sedna problemu, wówczas przestajemy z nimi dyskutować na poziomie merytorycznym, zastępując to dyskredytowaniem przeciwnika.

Istotne, dla odczytywania książki jako całości, jest również wprowadzenie wariantów, patologii, karykatur. Lakoff zaznacza, by nie definiować całego nurtu przez pryzmat jego patologicznych czy karykaturalnych odmian. Same w sobie warianty – pragmatyczny i idealistyczny, wydają się być kluczowe dla zrozumienia, że nie każda „opiekuńczość” i nie każdy typ „surowego ojca” będą takie same, choć wychodzić będą z tego samego podłoża moralności. Co ciekawe – Autor wyraźnie dystansuje się od pojęcia umiarkowany, gdyż „stwarza fałszywe wrażenie, że istnieje jakieś kontinuum postaw politycznych” (s.289). Jego zdaniem politycy zdolni do kompromisów, to po prostu pragmatyczni konserwatyści, bądź liberałowie. Pragmatyczność wyodrębniana przez Lakoff’a jest kategorią, która w dużej mierze porządkuje sposób myślenia o polityce. Gdy góruje ona nad formą idealistyczną, wówczas politycy są bardziej skłonni do kompromisu, nawet jeśli w mniejszym lub większym stopniu uderza on w ich postawy moralne.

Poza trzonem książki, z punktu widzenia dzisiejszego czytelnika, istotną role pełnią posłowia do kolejnych wydań. Zarówno te z 2002, jak i 2016 roku., choć w tym pierwszym znajduje się o wiele więcej odniesień, konstruowanych bezpośrednio w odniesieniu do bieżącej polityki, chociażby do kwestii wyborów z 2000 roku, czy afery związanej z prezydentem Clintonem. Wydaje się też bardziej polityczne, choćby ze względu na podtytuł  Wyzwania dla postępowców (s. 406), w których Lakoff nakreśla największe jego zdaniem problemy do rozwiązania. Ciekawe wydaje się być wyodrębnienie pięciu metafor konceptualizacji wyborów jako: gonitwy konnej, meczu footballowego, wojny, procedury prawnej demokratycznego wyodrębniania „woli ludu” oraz procesu politycznego jako aspektu bezwzględnego, rywalizującego świata (s.394). Interesujące jest również wyjaśnienie – jakie konsekwencje niesie za sobą przyjęcie, bądź upowszechnienie, jednej ze wskazanych wyżej metafor. W tym miejscu wyłania się czytelnikowi ogromna rola mediów i liderów opinii publicznej, gdyż, choć przyjęcie pewnej metafory do przedstawiania wyborów może wynikać jedynie z logiki funkcjonowania mediów i atrakcyjności przekazu, to w następstwie wywiera ona realny wpływ na rzeczywistość polityczną i percepcję obywateli.

Posłowie z 2016 roku również ubarwione jest elementami aktualnej gry politycznej, ale przede wszystkim kluczowymi problemami polityki Stanów Zjednoczonych, analizowanymi w ramach konserwatywnego modelu moralności z krytycznej perspektywy. Dużą zaletą obu tych fragmentów jest właśnie otwartość autora na moralność przeciwną do tej, którą wyznaje, przy jednoczesnym odzieraniu jej ze stworzonych ram i wskazywaniu błędów i pomyłek w ich realnym funkcjonowaniu, ale też w odniesieniu do współczesnych nauk o człowieku, poznaniu, czy wychowaniu. Widoczne jest to szczególnie w części książki, która poświęcona została metodom wychowawczym.

Pozycja ta, choć swoje korzenie ma w postawach typowych dla społeczeństwa Stanów Zjednoczonych, wydaje się być interesująca przede wszystkim ze względu na wprowadzony model i precyzyjnie dookreślone schematy poznawcze. Model zaprezentowany przez autora jest spójny, a część teoretyczna jest wynikiem obiektywnej i rzetelnej analizy. Mimo istotnych różnic kulturowych i historycznych kategorie w niej wprowadzone mogą stanowić drogowskaz również dla europejskich polityków i badaczy życia politycznego. Część kategorii używanych przez liberałów oraz konserwatystów do opisywania zjawisk społecznych w podobnej wymowie stosowana jest również w Polsce. Wydaje się również, że różnice wynikające z moralności, wyznaczają ramy polityki nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” na lata 2018-2019

   [ + ]

1.Nawet 90%, co podkreśla między innymi tu: https://www.youtube.com/watch?v=wvidS2vo9Bs [dostęp: maj 2018].